Rodzina Kardashianów ponownie w żałobie. Doszło to tragicznego wypadku
Rodzina Kardashian-Jenner mierzy się z kolejnym trudnym momentem. Niedługo po pożegnaniu jednej z najważniejszych osób w historii klanu pojawiły się informacje o kolejnej bolesnej stracie. Tragiczne wydarzenia sprawiły, że ostatnie tygodnie stały się dla Kardashianów czasem żałoby i refleksji.
Kardashianowie w żałobie. Niedawno pożegnali Mary Jo „MJ” Shannon, teraz mierzą się z kolejnym ciosem
Rodzina Kardashian-Jenner w ostatnich tygodniach mierzy się z trudnymi chwilami. Niedawno bliscy pożegnali Mary Jo „MJ” Shannon Campbell, mamę Kris Jenner i babcię słynnego klanu. Odejście 91-latki było dla Kardashianów ogromnym ciosem, ponieważ przez lata pozostawała jedną z najważniejszych osób w ich życiu.
Mary Jo Shannon Campbell zmarła w lipcu 2026 roku w wieku 91 lat. Informację przekazała Kris Jenner, która pożegnała swoją mamę w emocjonalnym wpisie. Podkreśliła, że MJ była dla niej nie tylko rodzicielką, ale także ogromnym wsparciem i osobą, która miała wielki wpływ na jej życie oraz wartości przekazywane kolejnym pokoleniom. Mary Jo była znana fanom Kardashianów między innymi dzięki programowi „Keeping Up with the Kardashians”. Choć nie szukała medialnej popularności, regularnie pojawiała się u boku rodziny, pokazując spokojniejszą i bardziej prywatną stronę słynnego klanu. Była matką Kris Jenner oraz babcią Kourtney, Kim, Khloé i Roba Kardashianów, a także Kendall i Kylie Jenner.
Jej życie nie było wolne od trudnych doświadczeń. MJ w przeszłości zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi, między innymi z nowotworami piersi i jelita grubego. Mimo przeciwności przez lata pozostawała blisko rodziny, a jej bliscy wielokrotnie podkreślali jej siłę, pogodę ducha i przywiązanie do najbliższych.
Mason Haynes nie żyje. Ochroniarz Kardashianów zginął w tragicznym wypadku drogowym
Informacja o jego śmierci wstrząsnęła środowiskiem związanym z branżą rozrywkową. Mason Haynes zmarł 4 lipca 2026 roku w wyniku tragicznego wypadku drogowego. Miał 52 lata. Do jego 53. urodzin brakowało zaledwie dwóch dni. Mason Haynes pozostawił żonę Fay oraz dwoje dzieci – córkę Brooke i syna Noah. Została uruchomiona zbiórka, aby pomóc rodzinie w czasie żałoby oraz wesprzeć organizację uroczystości upamiętniających jego życie.
Po śmierci Haynesa pojawiło się wiele wspomnień osób, które miały okazję z nim pracować. Jego pracodawca, Trojan Security UK, pożegnał go w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie, na którym towarzyszył Kris Jenner. Firma określiła go mianem legendy w branży ochrony osobistej i podkreśliła, że odszedł zbyt wcześnie:
Chcielibyśmy złożyć hołd prawdziwej legendzie świata ochrony osobistej. Wielkiemu Masonowi. Odszedł zbyt wcześnie. Spoczywaj w pokoju i leć wysoko, bracie
Mason Haynes przez lata pracował jako specjalista od ochrony osobistej, czyli tak zwanej close protection. To zawód wymagający nie tylko sprawności fizycznej, ale także dyskrecji, odporności psychicznej i umiejętności funkcjonowania w sytuacjach dużego napięcia. W przypadku osób publicznych ochrona często oznacza obecność przy nich niemal przez całą dobę – podczas wydarzeń medialnych, podróży czy prywatnych spotkań.
Kim był Mason Haynes? Pracował nie tylko dla Kardashianów, ale też innych gwiazd
Kariera Masona Haynesa była związana z ochroną osób znanych na całym świecie. Zanim stał się jednym z rozpoznawalnych specjalistów w branży ochrony osobistej, jego droga zawodowa wyglądała zupełnie inaczej. W rozmowie z „London Now” w 2018 roku opowiadał, że zainteresowanie tą dziedziną pojawiło się, gdy szukał dodatkowej pracy podczas nauki. Z czasem zajęcie przerodziło się w pełnoetatową karierę.
Jednymi z jego pierwszych znanych klientów byli członkowie rodziny Kardashian-Jenner. Haynes wspominał, że pracował między innymi z Kim Kardashian, Kris Jenner, Kendall Jenner oraz Kanye Westem. Z czasem jego doświadczenie sprawiło, że zaczął współpracować także z innymi znanymi osobami.
Na jego liście klientów znajdowali się między innymi kierowca Formuły 1 Lewis Hamilton, wokalista Charlie Puth, raperka Nicki Minaj oraz aktor Kevin Hart. Praca przy tak dużych nazwiskach oznaczała konieczność zachowania pełnej dyskrecji. Ochroniarze gwiazd często są świadkami wydarzeń, o których później nie mogą publicznie opowiadać.
Po śmierci Masona Haynesa w mediach społecznościowych pojawiły się liczne pożegnania. Jedną z osób, które szczególnie emocjonalnie wspominały ochroniarza, była Taylor Momsen – wokalistka zespołu The Pretty Reckless i aktorka znana między innymi z serialu „Plotkara”. Haynes przez lata był związany także z jej ochroną.
Momsen przyznała, że trudno jest jej pogodzić się z jego odejściem:
Mason Haynes był dla mnie jak rodzina, mój obrońca, powiernik i jeden z najbliższych przyjaciół. Kiedy ktoś zna wszystkie twoje najmroczniejsze sekrety i nigdy cię nie osądza, spędza z tobą 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, tworzy się między wami więź, którą trudno opisać. Był potężnym olbrzymem o najdelikatniejszym sercu spośród wszystkich, których znałam. Błyskotliwy, utalentowany artystycznie, a co najważniejsze – zawsze na pierwszym miejscu stawiał potrzeby innych. (...) Będę za nim tęsknić w sposób, którego nie potrafię opisać.

