"Żegnamy moją cudowną żonę". Nie żyje ukochana Ronalda Koeamana
Bartina Koeman, żona byłego selekcjonera reprezentacji Holandii i byłego trenera FC Barcelony Ronalda Koemana, zmarła 15 września 2026 roku w wieku 65 lat. Kobieta od lat chorowała na raka piersi, a o jej śmierci poinformował pogrążony w żałobie mąż.
Holenderski futbol i rodzina Koemanów przeżywają wyjątkowo trudne chwile. Bartina Koeman przez ponad cztery dekady była u boku Ronalda Koemana, towarzysząc mu zarówno w życiu prywatnym, jak i podczas kolejnych etapów jego piłkarskiej kariery. Para pobrała się w 1985 roku i doczekała się trojga dzieci. Bartina była także babcią. O jej odejściu Ronald Koeman poinformował w mediach społecznościowych. Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości, jak ważną osobą była dla niego żona. Rodzina pożegnała Bartinę z ogromnym bólem, ale również z dumą i miłością.
Ronald Koeman pożegnał ukochaną żonę. „Naszą najdroższą mamę i babcię”
Ronald Koeman przekazał tragiczną wiadomość za pośrednictwem mediów społecznościowych. Były znakomity piłkarz, a później trener m.in. FC Barcelony i reprezentacji Holandii, tym razem nie pisał jednak o futbolu. Pożegnał kobietę, z którą spędził ponad 40 lat życia.
Z ogromnym smutkiem, ale także z wielką dumą i miłością żegnamy moją cudowną żonę, naszą najdroższą mamę i babcię. Bartina Koeman — Boddeveld. 30 stycznia 1961 — 15 września 2026. Rodzina Koeman.
Bartina i Ronald Koeman pobrali się w grudniu 1985 roku. Przez kolejne dekady wspólnie budowali rodzinę, podczas gdy kariera Ronalda nabierała tempa. Koeman jako zawodnik występował m.in. w Ajaksie, PSV Eindhoven, FC Barcelonie i Feyenoordzie, a po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął pracę trenerską. Bartina przez lata towarzyszyła mu podczas kolejnych zawodowych wyzwań i przeprowadzek.
Para doczekała się trojga dzieci: Debbie, Tima i Ronalda Juniora. Ich syn Ronald Junior poszedł w ślady ojca i został piłkarzem — jest bramkarzem Telstar. Rodzina powiększała się także o kolejne pokolenie. Według najnowszych doniesień Koemanowie niedawno cieszyli się z narodzin czwartego wnuka.
Bartina nie była więc dla Ronalda jedynie żoną znanego piłkarza. Była jego wieloletnią partnerką, mamą ich dzieci i babcią kolejnego pokolenia rodziny Koemanów.

Przez lata walczyła z rakiem. O swojej chorobie mówiła otwarcie
Bartina Koeman przez wiele lat mierzyła się z poważną chorobą. Raka piersi zdiagnozowano u niej po raz pierwszy w 2010 roku. Kobieta przeszła wtedy operację, chemioterapię oraz radioterapię. Po leczeniu choroba na pewien czas ustąpiła, jednak później ponownie pojawiły się problemy zdrowotne.
Bartina zdecydowała się publicznie mówić o swojej walce z nowotworem. Nie robiła tego wyłącznie po to, by opowiadać o własnych doświadczeniach. Chciała również zwrócić uwagę innych kobiet na chorobę i pokazać, że życie z diagnozą nowotworową może trwać przez wiele lat.
Mój rak piersi powrócił. Chcę o tym otwarcie mówić, bo mam nadzieję, że będę mogła pomóc innym kobietom, które walczą z podobnym nowotworem. Pierwszy raz wykryto u mnie raka w 2010 r. Potem przeszłam operację, chemioterapię i radioterapię. Rak w końcu zniknął. Muszę brać leki do końca życia. Mój lekarz powiedział mi, że tak mogę się nawet zestarzeć.
W kolejnych latach choroba powracała. Według dostępnych relacji w 2018 roku doszło do nawrotu nowotworu, a w następnych latach Bartina przechodziła kolejne leczenie. Media informowały również o przerzutach i przewlekłym charakterze choroby. Jeszcze w 2025 roku mówiła publicznie o trudniejszych momentach terapii, podkreślając jednocześnie, że stara się iść dalej.
Jej historia była tym bardziej poruszająca, że choroba towarzyszyła rodzinie Koemanów przez znaczną część kariery Ronalda. Bartina mierzyła się z leczeniem, podczas gdy jej mąż przez lata pracował jako trener i selekcjoner. W ostatnim czasie Koeman miał szczególnie dużo powodów, by być blisko rodziny.
Śmierć Bartiny nastąpiła 15 września 2026 roku. Miała 65 lat. Informację o jej odejściu potwierdziły również holenderskie media.
Zobacz też: Została odnaleziona po 11 dniach! Co wiadomo obecnie o zaginionej Izabeli Parzyszek | Świat Gwiazd
Kondolencje płyną z Holandii i Barcelony. „Niech spoczywa w pokoju”
Wiadomość o śmierci Bartiny szybko obiegła świat futbolu. Kondolencje Ronaldowi Koemanowi oraz jego rodzinie złożyły między innymi instytucje, z którymi były selekcjoner i trener przez lata był związany. Głos zabrał Holenderski Związek Piłki Nożnej (KNVB).
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Bartiny Koeman, żony naszego byłego selekcjonera. Życzymy Ronaldowi, ich wnukom, rodzinie i innym bliskim ogromnej siły i otuchy w obliczu tej wielkiej straty — przekazał Holenderski Związek Piłki Nożnej (KNVB).
Swoje wyrazy współczucia przekazała również FC Barcelona, klub szczególnie ważny w życiu zawodowym Ronalda Koemana. Holender występował w Barcelonie jako piłkarz w latach 1989–1995, a później wrócił na Camp Nou jako trener. Zespół prowadził w latach 2020–2021. Jako zawodnik był jednym z najważniejszych elementów słynnej drużyny prowadzonej przez Johana Cruyffa.
FC Barcelona i jej kibice składają najgłębsze kondolencje i wyrazy współczucia Ronaldowi Koemanowi i jego rodzinie z powodu śmierci jego żony, Bartiny Koeman. Niech spoczywa w pokoju — napisano.
Dla Koemana to szczególnie bolesny moment. Przez lata jego nazwisko było kojarzone przede wszystkim z futbolem, jednak Bartina pozostawała jednym z najważniejszych filarów jego życia prywatnego. Była przy nim podczas jego kariery piłkarskiej, pracy trenerskiej oraz kolejnych zmian zawodowych.
Holenderskie media przypominają także, że w ostatnich latach Koeman otwarcie mówił o chorobie żony i trudnościach związanych z łączeniem obowiązków zawodowych z sytuacją rodzinną.
Teraz rodzina mierzy się z najtrudniejszym rozdziałem. Bartina Koeman zmarła w wieku 65 lat, pozostawiając męża, troje dzieci i wnuki. Ronald Koeman pożegnał ją słowami, które mówią właściwie wszystko: „z ogromnym smutkiem, ale także z wielką dumą i miłością”.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: