Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Dopiero teraz jestem w stanie... ". Ania ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" żegna Adriana. Poruszające
Hanna Kuchlin
Hanna Kuchlin 11.09.2026 19:18

"Dopiero teraz jestem w stanie... ". Ania ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" żegna Adriana. Poruszające

"Dopiero teraz jestem w stanie... ". Ania ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" żegna Adriana. Poruszające
fot. Instagram

Adrian Szymaniak, którego widzowie poznali dzięki programowi „Ślub od pierwszego wejrzenia”, zmarł 4 września 2026 roku. Miał 39 lat. Przez ostatnie miesiące wielu ludzi z ogromną uwagą śledziło jego historię. Wiele osób wspierało Adriana oraz jego rodzinę także poprzez zorganizowaną zbiórkę pieniędzy. Niestety mężczyzna odszedł. Żegna go w sieci Ania.

Anna, która wystąpiła w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" opublikowała poruszający wpis w mediach społecznościowych. Pożegnała Adriana Szymaniaka. Co napisała?

Adrian Szymaniak nie żyje

Informacja o śmierci Adriana Szymaniaka była dla jego bliskich i osób, które przez ostatni rok obserwowały jego historię, bardzo trudnym momentem. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” od ponad roku zmagał się z poważną chorobą. Przeszedł leczenie, a jego historia spotkała się z dużym odzewem ze strony internautów.

W pomoc angażowali się również fani, którzy wspierali Adriana i jego rodzinę podczas zbiórki pieniędzy. Zebrano znaczną kwotę, która miała pomóc w walce o jego zdrowie i zapewnić rodzinie potrzebne wsparcie.

Adrian zmarł 4 września 2026 roku w wieku 39 lat. Kilka dni później, 9 września, odbyła się ceremonia jego ostatniego pożegnania. Rodzina poprosiła, aby uroczystość miała charakter prywatny i nie była wydarzeniem medialnym. Anita, żona Adriana, zwracała się także z prośbą o niewykonywanie zdjęć i nagrań podczas ceremonii.

Zobacz także: 57-letnia Katarzyna Niezgoda pokazała brzuszek. Ukochany nie mógł oderwać od niej rąk

"Dopiero teraz jestem w stanie... ". Ania ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" żegna Adriana. Poruszające
Anita Szymaniak i Adrian Szymaniak, fot. Instagram

Przyjaciele żegnają Adriana

Choć sama uroczystość odbyła się z dala od medialnego rozgłosu, pożegnanie Adriana nie zakończyło się wraz z opuszczeniem miejsca ceremonii. Jego przyjaciółka przygotowała dla bliskich i znajomych niewielkie magnesy będące pamiątką po zmarłym.

Nie były to jednak typowe, smutne upominki. Na jednym z magnesów znalazło się kolorowe zdjęcie Adriana jadącego na elektrycznej hulajnodze oraz napis: 

Macie szczęście. Jeszcze nie ustaliłem grafiku nawiedzeń.

Pomysł doskonale wpisywał się w poczucie humoru Adriana i sprawił, że wspomnienie o nim mogło wywołać nie tylko łzy, ale również uśmiech. Dla osób, które dobrze go znały, właśnie takie drobne gesty mogą mieć szczególne znaczenie.

Jeden z jego kolegów pokazał w mediach społecznościowych magnes, który otrzymał. Dołączył do niego bardzo osobisty wpis, w którym przyznał, że potraktował go jako wyjątkowy znak od przyjaciela.

To jest dowód na obecność naszych bliskich duchów pojawienie – napisał kolega Adriana, dzieląc się zdjęciem pamiątki. 

Wyjaśnił również, że magnesy zostały przygotowane przez przyjaciółkę Szymaniaka po ceremonii i zawierały żart nawiązujący do jego charakteru.

Można było sobie wylosować i zobaczcie, co mi trafiło – relacjonował. 

Okazało się, że powstało kilka różnych wersji magnesów i nie wszyscy otrzymali tę samą pamiątkę. Każda z nich miała być jednak przede wszystkim osobistym wspomnieniem o Adrianie.

Teraz pożegnała go Ania Wróbel.

Ania żegna Adriana Szymaniaka

Już po pogrzebie Adriana, a głos zabrała Anna Wróbel, jego przyjaciółka i uczestniczka formatu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Nie kryła emocji, pisząc o zmarłym przyjacielu.

Dopiero teraz jestem w stanie cokolwiek napisać. Choć tak naprawdę wciąż nie wiem, jak ubrać w słowa coś, na co po prostu nie ma słów. Nie da się opisać straty i pustki, jaka została po Twoim odejściu. Trudno pogodzić się z myślą, że już Cię nie zobaczymy, nie usłyszymy Twojego śmiechu, nie porozmawiamy jak dawniej - zaczęła wpis.

Podkreśliła, że Adrian zawsze był wesołą i ciepłą osobą. To właśnie te cechy charaktery przyjaciela chce zapamiętać na zawsze.

Tobą naprawdę trudno było być długo poważnym. Zawsze znalazł się jakiś tekst, głupi żart albo komentarz rzucony w najmniej odpowiednim momencie. I jestem pewna, że widząc nas teraz wszystkich smutnych, pierwszy powiedziałbyś coś, po czym śmialibyśmy się przez łzy - dodała.

Nie zabrakło także słów na temat choroby, z którą w ostatnich miesiącach zmagał się Adrian. 

Walczyłeś. Tak bardzo chciałeś żyć i tak długo nie pozwalałeś chorobie odebrać sobie nadziei. Niestety choroba nie pozwoliła Ci zostać z nami tak długo, jak wszyscy tego chcieliśmy - czytamy.

Anna zapewniła, że Anita może liczyć na jej obecność i wsparcie.

I chcę, żebyś wiedział jeszcze jedno. Zajmę się Anitką. Będę przy niej i będę ją wspierać. Wiem, jak bardzo ją kochałeś - brzmi treść wpisu.

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Hanna Kuchlin
O autorze
Hanna Kuchlin
Redaktor Swiatgwiazd

Wydawczyni portalu Swiatgwiazd.pl. Absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku filologia polska. Z mediami związana od 2019 roku. Doświadczenie zdobywała w takich wydawnictwach jak: MediaPop, New Media Wave, Wirtualna Polska, Iberion. Ze Światem Gwiazd związana od 04.2026.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: nie żyje
Wybór Redakcji