Lawina komentarzy po tym, co zrobiła Mandaryna w "TzG". Ludzie nie wytrzymali, głośno komentują
Ostatnio Mandaryna zachwyciła w trzecim odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Razem z Krystianem Rzymkiewiczem zatańczyła zmysłową rumbę do „Wariatka tańczy” Maryli Rodowicz i zdobyła 39 punktów. Publiczność i internauci byli pod wrażeniem, choć część widzów uznała, że para zasłużyła na jeszcze wyższe noty. Jednak to, co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku zaskoczyło wszystkich!
Mandaryna zatańczyła w rockowym stylu w „Tańcu z Gwiazdami” i po występie zgarnęła od jury 31 punktów. Choć oceny nie zachwyciły wszystkich widzów, w komentarzach pod występem pojawiło się sporo głosów zachwytu nad tańcem Marty Wiśniewskiej.
Ostatni odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł wielkie emocje. Na parkiecie królowała Maryla Rodowicz
Tydzień temu niedzielny, trzeci odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkową oprawę. Cały wieczór poświęcono twórczości Maryli Rodowicz, a sama wokalistka pojawiła się w studiu jako gość specjalny i zasiadła za stołem jurorskim. Uczestnicy mierzyli się z choreografiami przygotowanymi do jej największych przebojów, więc emocji zdecydowanie nie brakowało.
Na parkiecie zaprezentowało się jedenaście pozostających w rywalizacji par, a jednym z najbardziej komentowanych występów wieczoru była właśnie rumba Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza. Para zatańczyła do „Wariatka tańczy”, co w kontekście obecności Maryli Rodowicz za jurorskim stołem było wyjątkowo symbolicznym wyborem.
Wieczór miał też swój sportowy element. Najwyższą ocenę jurorów otrzymali Helena Englert i Roman Osadchiy, ale to występ Mandaryny szczególnie mocno rozgrzał internet. Po programie pojawiła się lawina komentarzy dotyczących zarówno samego tańca, jak i punktacji.
Nie wszyscy rozumieli decyzję jury. W mediach społecznościowych widzowie pisali, że Mandaryna i Krystian zatańczyli pięknie, a przyznane im noty wydawały się zbyt niskie. Pojawiły się nawet komentarze sugerujące, że para powinna otrzymać komplet dziesiątek.
To był więc odcinek pełen muzycznych wspomnień, emocji i tanecznych niespodzianek. A Mandaryna? Wyraźnie pokazała, że z każdym kolejnym tygodniem coraz śmielej rozgaszcza się na parkiecie.

Mandaryna w „Tańcu z Gwiazdami” ma za sobą prawdziwą metamorfozę. Początki nie były jednak takie łatwe
Mandaryna nie pojawiła się w „Tańcu z Gwiazdami” przypadkiem. Taniec od lat jest ważną częścią jej zawodowego życia, a artystka prowadziła własne szkoły taneczne i wychowała całe pokolenia młodych tancerzy. Mogłoby się więc wydawać, że wejście na parkiet Polsatu będzie dla niej formalnością. Sama jednak zwracała uwagę, że taniec towarzyski jest dla niej zupełnie inną dziedziną.
Pierwszy odcinek pokazał, że doświadczenie sceniczne rzeczywiście jest ogromnym atutem. Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zatańczyli sambę, otrzymując od jury 28 punktów. Widzowie byli zachwyceni energią pary, a w komentarzach pojawiały się bardzo entuzjastyczne reakcje.
Drugi odcinek przyniósł jednak zupełnie inny obraz. Para zatańczyła walca angielskiego i zdobyła zaledwie 22 punkty. Sama Mandaryna przyznała później, że występ mógł wyglądać lepiej. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze pytania, czy artystka rzeczywiście będzie w stanie sprostać wymaganiom programu tydzień po tygodniu.
I właśnie dlatego trzeci odcinek okazał się tak ważny. Mandaryna wróciła na parkiet z rumbą i zdobyła aż 39 punktów. Widać było większą swobodę, pewność ruchów i wyraźne skupienie na emocjach. Julia Wieniawa po występie pochwaliła parę za precyzję, kobiecość i pracę z rytmem.
Trudno nie zauważyć, że Mandaryna przechodzi w programie bardzo ciekawą drogę. Od energicznej samby, przez mniej udanego walca, aż po zmysłową rumbę — każdy kolejny występ pokazuje inną stronę jej tanecznych możliwości. Tego, co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku również nikt się nie spodziewał!
Zobacz też: Na profilu Grażyny Torbickiej pojawiło się czarno-białe zdjęcie. Dwa słowa | Świat Gwiazd
Jak dzisiaj zaprezentowała się Mandaryna? Ludzie w komentarzach są zgodni
Mandaryna w tym tygodniu postawiła na rockowy klimat, a na parkiecie zaprezentowała choreografię paso doble przygotowaną wspólnie z Krystianem Rzymkiewiczem. Po występie para otrzymała 31 punktów. Jedna z uwag jurora nie dotyczyła jednak bezpośrednio Marty, lecz sposobu, w jaki została przygotowana choreografia. Maserak miał zastrzeżenia do trenera, wskazując, że w układzie pojawia się dużo kroków, a choreografia jest momentami zbyt mocno przekombinowana.
Widzowie w komentarzach mieli jednak sporo dobrego do powiedzenia o występie. Część internautów uznała, że Marta z odcinka na odcinek prezentuje się coraz lepiej, a jej taniec zasługuje na większe uznanie. Pojawiły się również głosy, że niska — zdaniem komentujących — punktacja nie oddaje tego, co można było zobaczyć na parkiecie.
Świetny występ. Czyste szaleństwo i piękny taniec. Uwielbiam tę piosenkę Pani Beaty Kozidrak. Marta masz talent do tańca i to widać. Krystian daj Marcie troszkę przestrzeni na dotańczenie, bo wtedy będzie jeszcze lepiej;
Szkoda, że oceny takie marne. Tańczyła pięknie;
Brawo Mandaryna, jesteście super zatańczyli z najlepszej pary dla Krystiana;
Mandaryna z odcinka na odcinek coraz lepsza ! Brawo!
Komentarze pokazują więc, że występ Marty Wiśniewskiej wzbudził sporo emocji, a wielu widzów zdecydowanie stanęło po jej stronie. Wygląda na to, że Mandaryna może liczyć na całkiem liczne grono osób, które z zainteresowaniem obserwują jej kolejne występy.
