Marcela Leszczak wydała oświadczenie: "Już nigdy tego nie zrobię". Oberwało się gdyńskiemu biznesmenowi
Marcela Leszczak ponownie znalazła się w centrum internetowej dyskusji po wypowiedziach dotyczących jej życia prywatnego i związków. Modelka, znana z programu „Top Model” i aktywności w mediach społecznościowych, odniosła się w komentarzach do kwestii pokazywania partnerów w internecie.
Marcela Leszczak po rozstaniu z Michałem Koterskim
Marcela Leszczak i Michał Koterski przez kilka lat tworzyli jedną z bardziej medialnych par polskiego show-biznesu. Ich relacja była szeroko komentowana w mediach, m.in. ze względu na różne etapy związku, w tym rozstania i powroty, które regularnie trafiały do prasy rozrywkowej.
Para doczekała się syna Fryderyka, który urodził się w 2017 roku. W 2021 roku Leszczak i Koterski wzięli ślub. Ich relacja była w tym czasie już dobrze znana opinii publicznej, a kolejne etapy życia rodzinnego były obserwowane przez media i internautów.
Z czasem w związku zaczęły pojawiać się trudności, które były częściowo widoczne również w przestrzeni publicznej. Informacje o kryzysach i przerwach w relacji pojawiały się w mediach kilkukrotnie, zanim para zdecydowała się na ostateczne rozstanie.
Pod koniec 2024 roku ich związek formalnie się zakończył. Mimo rozstania Leszczak i Koterski utrzymują kontakt ze względu na wspólne wychowywanie syna. Fryderyk ma obecnie 8 lat i pozostaje pod opieką obojga rodziców, którzy współpracują w kwestiach związanych z jego wychowaniem.

Nowy związek Marceli Leszczak po rozstaniu z Koterskim
Po zakończeniu małżeństwa z Michałem Koterskim Marcela Leszczak zaczęła ponownie układać życie uczuciowe. W pierwszych miesiącach 2026 roku w jej mediach społecznościowych pojawiły się publikacje sugerujące nową relację. Partnerem modelki był mężczyzna spoza świata show-biznesu, określany w mediach jako gdyński biznesmen.
Na profilu Leszczak zaczęły pojawiać się wspólne zdjęcia oraz nagrania z wyjazdów i codziennych aktywności. Materiały były publikowane w formie relacji oraz rolek, co pozwalało obserwatorom śledzić przebieg związku na bieżąco. Wizerunek partnera był widoczny, choć sam mężczyzna nie prowadził aktywności medialnej ani nie udzielał publicznych wypowiedzi. Relacja wzbudziła zainteresowanie internautów głównie ze względu na jej szybkie tempo i obecność w mediach społecznościowych.
Pod koniec maja 2026 roku modelka poinformowała, że jest singielką. Informacja pojawiła się bez szczegółowego wyjaśnienia przyczyn rozstania. Wcześniejsze publikacje przedstawiające wspólne życie z partnerem zostały w dużej mierze ograniczone lub przestały się pojawiać.
Zmiana była zauważalna dla obserwatorów, ponieważ jeszcze kilka tygodni wcześniej relacja była regularnie eksponowana w mediach społecznościowych. Po ogłoszeniu rozstania Leszczak nie wracała do szczegółów związanych z zakończeniem związku ani nie komentowała publicznie powodów decyzji.
W kolejnych tygodniach zaczęły pojawiać się natomiast wpisy i komentarze wskazujące na zmianę podejścia do publikowania życia prywatnego.
Wypowiedzi Marceli Leszczak i reakcje na komentarze
W środę Marcela Leszczak opublikowała na Instagramie rolkę nagraną w samochodzie, w której w żartobliwym tonie odniosła się do swojego życia uczuciowego:
Gdzieś tam mój przyszły mąż modli się, żebym została singielką… Jak wiać działa
Wpis szybko zebrał komentarze obserwatorów i uruchomił dyskusję pod nagraniem.
W sekcji komentarzy pojawiła się wypowiedź jednej z użytkowniczek, która opisała własne doświadczenia związane z publikowaniem życia prywatnego:
Masz więcej rozumu niż ja, a ja do dziś płacę za to cenę. Żałuję z perspektywy czasu. Tym bardziej że ktoś zrobił sobie kontent z moimi zdjęciami. Już nigdy nie pokażę mężczyzny, z którym się spotykam
Modelka odparła, że z czasem zmieniła podejście do pokazywania życia prywatnego i żałuje wcześniejszych decyzji. W komentarzu podkreśliła, że materiały publikowane w internecie mogą być później wykorzystywane przez inne osoby. Dodała również:
Już nigdy nie pokażę mężczyzny, z którym się spotykam
Kolejny komentarz dotyczył częstego pokazywania przez osoby publiczne nowych partnerów w mediach społecznościowych i późniejszych szybkich zmian w statusie relacji. Użytkowniczka zwróciła uwagę na kontrast między publikacjami o związkach a późniejszymi deklaracjami:
Nie kumam po co ci wszyscy celebryci po paru tygodniach związku oglaszają go w internecie, pokazują partnera, a za kolejnych parę tygodni dodają rolki w stylu ‘in my single era’
W odpowiedzi Leszczak zaznaczyła:
Pozwól, że Ci wyjaśnię. Każdy żyje tak jak chce, na swoich zasadach i to jest w tym piękne, że tak możemy. Jesteśmy na świeczniku i nawet jeśli pojawi się u mnie męska ręka w storce to już przypisują mi romans. Ciebie nie dotyczy to Kasiu, bo nikt nie interesuje się Twoim życiem, ale masz prawo tego nie rozumieć.
