Wszyscy widzieli, jak Wiśniewski okropnie potraktował Mandarynę. Teraz się kaja
Pojawienie się w mediach informacji o tym, że Michał Wiśniewski znów zbliżył się do Mandaryny, wywołało spore poruszenie w sieci. W związku z tym internauci zaczęli przypominać ich dawną relację, zwłaszcza okres promocji programu „Jestem jaki jestem”, kiedy wokalista nie zawsze miał wobec niej najlepsze podejście. Muzyk odniósł się do tych zarzutów w komentarzu na Instagramie, gdzie postanowił wyjaśnić swoje wcześniejsze zachowanie.
Dawne zachowania Michała Wiśniewskiego znowu na językach
W życiu Michała Wiśniewskiego ponownie nie brakuje zmian. Lider Ich Troje najpierw poinformował, że jego małżeństwo z Polą Wiśniewską dobiega końca i para jest w trakcie rozwodu. Po pierwszej rozprawie rozwodowej ponownie zabrał głos, ujawniając, że zdecydował się dać kolejną szansę relacji z Martą Wiśniewską, swoją drugą żoną.
Równolegle wokół artysty ponownie wybuchła dyskusja dotycząca jego dawnego związku z Mandaryną, która od lat pozostaje jednym z najgłośniejszych rozdziałów jego życia prywatnego. Do tematu wrócono za sprawą nagrań z programu „Jestem jaki jestem”, emitowanego ponad dwie dekady temu.
Reality show pokazywało codzienne życie Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, a dziś fragmenty programu ponownie krążą w mediach społecznościowych. W ostatnich dniach profil psychologa Łukasza Gniocha opublikował wpis opatrzony kompilacją scen przygotowaną przez naszą redakcję.
Przemoc psychiczna nie zostawia siniaków, ale może pozostawić głębokie rany w poczuciu własnej wartości, zaufaniu do siebie i relacjach z innymi. Jeśli często czujesz, że musisz się tłumaczyć, boisz się powiedzieć, co myślisz, albo masz wrażenie, że "to z tobą jest coś nie tak", warto zatrzymać się i przyjrzeć tej relacji. Zdrowa relacja daje poczucie bezpieczeństwa, szacunku i przestrzeni do bycia sobą - wskazuje ekspert.
Michał Wiśniewski skomentował nagrania z Mandaryną
Na reakcję artysty nie trzeba było długo czekać. Michał Wiśniewski odniósł się do wpisu opublikowanego przez Łukasza Gniocha i zamieścił własny komentarz. Przyznał, że żałuje sposobu, w jaki zdarzało mu się traktować Mandarynę, jednocześnie zwracając uwagę, by nie oceniać całej sytuacji wyłącznie na podstawie krótkiej kompilacji nagrań.
Wstyd mi za całą masę swoich zachowań. Oczywiście, że tak - napisał.
Podkreślił, że pojedyncze fragmenty nie oddają pełnego obrazu wydarzeń ani relacji, które łączyły go z byłą żoną. Wypowiedź muzyka wywołała kolejną falę reakcji.
Ale oceniać na podstawie wycinka z wieloletniej relacji? Brawo brawo! - dodał.
Część użytkowników odpowiedziała na jego słowa, podejmując dalszą dyskusję pod wpisem. Tym razem jednak Wiśniewski nie kontynuował rozmowy i nie odniósł się już do kolejnych komentarzy. Mimo to jego wpis szybko zwrócił uwagę internautów, stając się jednym z najczęściej cytowanych elementów całej dyskusji dotyczącej archiwalnych nagrań z programu.
Dawny program znów wywołał dyskusję w sieci
Powrót do materiałów z „Jestem jaki jestem” sprawił, że ponownie zaczęto analizować zachowania bohaterów programu z perspektywy współczesnych standardów. To właśnie archiwalne sceny stały się punktem wyjścia do internetowej debaty, która w ostatnich dniach nabrała dużego rozgłosu.
W centrum zainteresowania znalazły się zarówno wypowiedzi internautów, jak i komentarz samego Michała Wiśniewskiego, który zdecydował się publicznie odnieść do krytyki. Cała dyskusja rozegrała się w mediach społecznościowych i dotyczyła wyłącznie materiałów sprzed ponad 20 lat oraz reakcji ich uczestników.
Artysta przyznał, że żałuje części swoich dawnych zachowań, ale jednocześnie zaznaczył, że nie zgadza się z ocenianiem całej historii wyłącznie na podstawie krótkich fragmentów programu. Na tym zakończył swój udział w rozmowie, nie publikując kolejnych wyjaśnień.
