Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja kobieta quizy
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Marcin Meller trafił do szpitala. Przeszedł pilny zabieg. Komunikat o poważnej chorobie
Kamila  Szamik
Kamila Szamik 22.02.2024 15:28

Marcin Meller trafił do szpitala. Przeszedł pilny zabieg. Komunikat o poważnej chorobie

Marcin Meller
Marcin Meller, fot. KAPiF/Instagram

Marcin Meller był jednym z najbardziej lubianych prowadzących “Dzień Dobry TVN”. Fani nadal tęsknią za jego obecnością w śniadaniówce. Wyszło na jaw, że w ostatnim czasie miał bardzo ważny zabieg. Wstawił pilny komunikat.

Felieton Marcina Mellera

W swoim felietonie Marcin Meller, znany dziennikarz i były gospodarz programu "Drugie śniadanie Mellera", porusza kwestię obyczajowości w Polsce, szczególnie w kontekście krytyki skierowanej zarówno wobec partii rządzącej, jak i opozycji. 

Meller zauważa, że trudności z przyjęciem krytyki przez partię rządzącą są problemem długotrwałym. Przywołuje również kontrowersje związane z Piotrem Zarembą i jego oskarżeniem o "przemysł pogardy" wobec Lecha Kaczyńskiego.    

W praktyce każdy, kto zgłosił jakąkolwiek wątpliwość wobec polityki prezydenta, a nawet wobec jego brata czy po prostu skrytykował PiS, dostawał pałą 'przemysłu pogardy', co uniemożliwiało jakąkolwiek dyskusję – napisał.

W swoim felietonie Marcin Meller również wspomina dziennikarzy "Polityki", którzy wprowadzili pojęcie "symetryzmu" w kontekście krytyki skierowanej wobec opozycji. 

Marcin Meller przez długi okres czasu był również prowadzącym “Dzień Dobry TVN”. Fani byli wniebowzięci, gdy zobaczyli go ostatnio znowu na kanapie śniadaniówki.

Kim są rodzice Luny? Ojciec to milioner. A mama? To po niej odziedziczyła urodę! Kamil Bednarek wprawił wszystkich w osłupienie. Podczas występu na żywo nagle zaczął mówić o żonie. "Stresowałem się"

Marcin Meller w "DDTVN"

Niedawno plotkowano, że ktoś z dawnego zespołu prowadzących “Dzień Dobry TVN” może wrócić do programu. Wielu myślało, że będzie to Kinga Rusin. Jednak w jednym z odcinków pojawił się niespodziewanie inny znany gospodarz. Fai programu "Dzień dobry TVN" byli zaskoczeni, gdy zobaczyli Marcin Mellera. Dziennikarz był gospodarzem przez dziewięć lat - od 2005 do 2008 i od 2013 do 2019 roku. Niestety, dla tych, którzy liczyli na powrót Mellera do programu, było to rozczarowanie. Pojawił się bowiem tylko jako gość. Jednak jego obecność wzbudziła dobre wspomnienia, czym internauci podzielili się na Instagramie "Dzień dobry TVN". Opinie były pełne sympatii.

  • Marcin Meller był moim ulubionym prowadzącym w “DDTVN”. Miło pana widzieć, tęsknimy za panem.
  • Gdzie te czasy, kiedy stawiano na profesjonalizm?
  • I to jest super gość Marcin Meller. Brakuje pana w programie.
  • Panie Marcinie szkoda, że nie ma pana już w “DDTVN” - czytamy we wpisach.

Marcin Meller ostatnio powiadomił fanów o tym, że ma za sobą bardzo trudny zabieg.

Marcin Meller o chorobie

Marcin Meller podzielił się na swoim Instagramie bardzo ważną informacją. Przekazał, że jest właśnie po badaniach. Wspomniał też o tym, że regularnie poddaje się kontroli lekarskiej, ponieważ jego tato zmarł na nowotwór.

Fotka medyczno-ekshibicjonistyczna w imię wielkiej sprawy Jestem właśnie po kolonoskopii, był polip, już usunięty, będzie dobrze, ale czort wie co by było, gdybym się nie badał.  Mój tata Stefan zmarł na raka jelita grubego w wieku 66 lat. Może żyłby do dzisiaj, gdyby wcześniej się zbadał, bo z resztą zdrowia było u niego ok. Ale w pakiecie badań w pracy nie było kolonoskopii, która pozwala na stwierdzenie nowotworu na bardzo wczesnym etapie, a sam na to nie wpadł. Po jego śmierci w 2008 roku, jako grupa ryzyka, zrobiłem kolonoskopię w wieku 40 lat, dzięki czemu dowiedziałem się, że jestem czysty. Lekarze mi powiedzieli bym powrócił za osiem lat, więc powtórzyłem na początku 2016 i znowu czysto, ulga. A teraz biorąc pod uwagę tego polipka, wrócę szybciej niż dotąd – napisał.

Wystosował również ważny apel do wszystkich, którzy zobaczą jego post. Podkreślił jak ważne, są regularne badania, aby  uratować zdrowie lub życie. 

Stąd mój apel. KAŻDY PO 40 ROKU ŻYCIA POWINIEN ZROBIĆ TE BADANIA. Jeśli ktoś z Waszej najbliższej rodziny zmarł na nowotwór jelita grubego przed 50-tką, idźcie przynajmniej 10 lat wcześniej w stosunku do wieku, w którym bliski zmarł.   Mój apel do młodych: męczcie swoich starych, zamęczcie ich, ale niech się zbadają. Molestujcie starsze rodzeństwo. Dziewczyny! Wy generalnie jesteście bardziej czujne, ale zbadajcie nie tylko siebie, męczcie też swoich facetów, braci i ojców, nawet jeśli upierają się jak osły i obracają temat w kpinę.  Tak, perspektywa wsadzania rurki w tyłek nie brzmi zbyt pociągająco,alw kiedyś ryzykowny, dzisiaj ten zabieg jest bezpieczny – przekonywał.

Chciał również nieco rozluźnić przedstawioną sytuację i zażartował. Prosił też, żeby ludzie udostępniali jego wpis, aby trafił do jak największej ilości ludzi.

No i potem macie super temat na heheszkowanie ze znajomymi. Zwłaszcza przy kolacji. Ja zrobiłem w Enelmedzie, gdzie jestem ubezpieczony (pozdrawiam wesołą ekipę z Postępu!), ale NFZ ma darmowy program. Sprawdźcie na ich stronie.   Młotkuję w tej sprawie od 16lat. Nawet nie wiecie ile dostałem wiadomości, że uratowałem komuś życie, bo za sprawą mojego posta człowiek poszedł na badania i się okazało, że ma początkowe, uleczalne objawy. Mejl 10 lat młodszego faceta, który dziękował w imieniu trójki swoich dzieci, że będą jeszcze długo miały ojca, co by się nie stało, gdyby się nie zbadał, jest jedną z najlepszych rzeczy jakie przytrafiły mi się w życiu.  I udostępniajcie ten post, proszę – zakończył.

Marcin Meller, fot. KAPiF
Marcin Meller, fot. KAPiF
Marcin Meller, fot. KAPiF
Marcin Meller, fot. KAPiF
Marcin Meller, fot. KAPiF
Marcin Meller, fot. KAPiF