Maserak aż zerwał się z krzesła i wyskoczył do uczestnika. Pavlović wyjęła telefon i wszystko nagrała
19. edycja „Tańca z Gwiazdami” szybko nabrała tempa, a widzowie mają już za sobą cztery wieczory zmagań na parkiecie. W każdym z nich nie brakowało zarówno efektownych choreografii, jak i wzruszających historii opowiadanych za pomocą tańca. Z rywalizacją zdążyli pożegnać się już Matteo Brunetti oraz Monika Borzym, co oznacza, że stawka staje się coraz mniejsza. Uczestnicy wciąż jednak mają o co walczyć, ponieważ najważniejszym celem pozostaje Kryształowa Kula. W kolejnym tygodniu atmosfera zmieniła się diametralnie, ponieważ muzyczne wybory gwiazd były związane z ich własnymi wspomnieniami i doświadczeniami.
W najnowszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” jeden z uczestników zaskoczył jurorów swoją przemianą na parkiecie. To, co wydarzyło się chwilę później, sprawiło, że Rafał Maserak nie wytrzymał i ruszył w stronę uczestnika, a Iwona Pavlović sięgnęła po telefon.
Walka o Kryształową Kulę trwa
Miniony, trzeci wieczór tanecznych zmagań został w całości poświęcony twórczości Maryli Rodowicz. Uczestnicy otrzymali zadanie przygotowania choreografii do piosenek artystki, które od dekad funkcjonują w świadomości kolejnych pokoleń słuchaczy. Znane melodie zyskały tym samym zupełnie nową oprawę, a parkiet stał się miejscem tanecznych interpretacji największych hitów wokalistki.
Maryla Rodowicz nie ograniczyła się jednak do roli patronki muzycznego odcinka. Gwiazda pojawiła się w studiu i dołączyła do jurorów, dzięki czemu mogła osobiście komentować występy uczestników. Jej obecność była jednym z najważniejszych punktów tego wydania programu i dodatkowo podkreśliła wyjątkowy charakter całego wieczoru.
Nie dla wszystkich par trzeci odcinek zakończył się jednak sukcesem. Po głosowaniu z programem pożegnali się Matteo Brunetti i jego partnerka Julia Skierska. Dla nich oznaczało to koniec tanecznej przygody, podczas gdy pozostali uczestnicy mogli przygotowywać się już do następnego wyzwania.
Zobacz także: Na profilu Grażyny Torbickiej pojawiło się czarno-białe zdjęcie. Dwa słowa | Świat Gwiazd

Czwarty odcinek pokazał prywatną stronę uczestników
Dzisiejszy odcinek jest pod hasłem “Wehikuł Czasu”. Twórcy programu szybko postawili przed gwiazdami kolejne wymagające zadanie. W czwartym odcinku najważniejsza okazała się muzyka, z którą poszczególni uczestnicy mieli osobiste skojarzenia. Dzięki temu taniec stał się nie tylko kolejnym punktem rywalizacji, lecz także sposobem na opowiedzenie o własnych emocjach i ważnych wydarzeniach.
Dobór piosenek często wiązał się z konkretnymi osobami, wspomnieniami lub przełomowymi chwilami w życiu gwiazd. Widzowie mogli więc zobaczyć uczestników z nieco innej perspektywy. Niektóre występy były pełne energii, inne miały bardziej sentymentalny charakter, ale wspólnym mianownikiem pozostawały osobiste historie stojące za muzycznymi wyborami.
Na tym etapie rywalizacji każda kolejna eliminacja ma coraz większe znaczenie. Przed uczestnikami jeszcze wiele tanecznych wyzwań, a wraz z kolejnymi odcinkami presja będzie tylko rosła. Kryształowa Kula pozostaje bowiem w zasięgu kilku par, które muszą teraz udowodnić, że zasługują na miejsce w kolejnych etapach programu.
Zobacz także: Maryla Rodowicz wystąpiła w mini spódniczce. W drodze na scenę połowa odpadła | Świat Gwiazd
Maserak postanowił osobiście sprawdzić umiejętności Gumulca. Pavlović nie mogła odpuścić takiej okazji
Piotr Gumulec od początku swojej przygody z „Tańcem z Gwiazdami” dostarcza widzom sporo powodów do uśmiechu. W programie często porównywano go do Kędzierskiego, czyli uczestnika, który niekoniecznie imponował techniką taneczną, ale nadrabiał poczuciem humoru i sceniczną energią. Tym razem wydarzyło się jednak coś zupełnie innego. Gumulec wyszedł na parkiet i pokazał, że potrafi zatańczyć naprawdę profesjonalnie. Iwona Pavlović nazwała jego występ historycznym momentem oraz historyczną metamorfozą, a trudno o bardziej wymowne podsumowanie przemiany uczestnika.
Swoje dobre słowo dorzucił również Rafał Maserak. Juror najwyraźniej uznał jednak, że same pochwały to za mało i postanowił osobiście sprawdzić, czy Gumulec rzeczywiście opanował taneczne umiejętności. Nagle zerwał się z krzesła i pojawił się na parkiecie, czym wywołał niemałe zamieszanie.
Maserak przygotował dla uczestnika nietypowy test. Wziął dwie szklanki z wodą, a zadanie Gumulca polegało na tym, by je utrzymać i jednocześnie kręcić biodrami. Brzmi niewinnie, ale w praktyce szybko zrobiło się bardzo zabawnie. Pavlović była tak podekscytowana tym, co zobaczyła, że wyjęła telefon i zaczęła nagrywać całe zajście.
Ostatecznie Gumulec nie tylko przeszedł taneczny test, ale również otrzymał aż 28 punktów za swój występ. Jak widać, uczestnik, którego wcześniej kojarzono przede wszystkim z humorem, pokazał właśnie, że na parkiecie potrafi jeszcze niejednego zaskoczyć.

