Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Matteo Brunetti zabrał głos po odpadnięciu z "TzG". Nie próbował udawać. Gorzkie słowa
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.09.2026 13:40

Matteo Brunetti zabrał głos po odpadnięciu z "TzG". Nie próbował udawać. Gorzkie słowa

Matteo Brunetti zabrał głos po odpadnięciu z "TzG". Nie próbował udawać. Gorzkie słowa
fot. KAPIF

Matteo Brunetti i Izabela Skierska pożegnali się z „Tańcem z Gwiazdami” w trzecim odcinku 19. edycji programu. Kucharz nie ukrywa, że jest mu smutno i czuje niedosyt, bo wierzył, że ma jeszcze sporo do pokazania na parkiecie. Po wszystkim opublikował emocjonalne podsumowanie swojej tanecznej przygody.

 

W niedzielny wieczór widzowie poznali kolejną parę, która zakończyła walkę o Kryształową Kulę. Tym razem padło na Matteo Brunettiego i Izabelę Skierską, którzy w trzecim odcinku zatańczyli cha-chę. Ich występ otrzymał od jurorów łącznie 30 punktów, a ostatecznie to głosy widzów zdecydowały o ich pożegnaniu z programem. Dla Brunettiego była to pierwsza przygoda z „Tańcem z Gwiazdami”. Kucharz, twórca internetowy i popularyzator włoskiej kuchni pojawił się na parkiecie w parze z Izabelą Skierską, mistrzynią świata i Europy oraz wielokrotną triumfatorką międzynarodowych turniejów. 
 

Matteo Brunetti wszedł na parkiet i szybko dał się poznać z innej strony

Matteo Brunetti jest przede wszystkim kojarzony z kuchnią, włoskim temperamentem i przepisami, którymi od lat dzieli się z widzami oraz internautami. Urodzony we Włoszech kucharz zdobył popularność w Polsce m.in. dzięki udziałowi w „MasterChefie”, a później rozwijał działalność telewizyjną i internetową, popularyzując włoską kuchnię. Nic więc dziwnego, że jego udział w „Tańcu z Gwiazdami” był dla wielu widzów okazją, aby zobaczyć go w zupełnie nowej roli. 

Na parkiecie towarzyszyła mu Izabela Skierska, która do programu wróciła po raz szósty. Profesjonalna tancerka ma na koncie tytuły mistrzyni świata i Europy, a zestawienie jej doświadczenia z telewizyjnym luzem Brunettiego zapowiadało ciekawy duet. 

Para pojawiła się w każdym z trzech dotychczasowych odcinków tej edycji. W pierwszym epizodzie żadna para nie odpadała, tydzień później z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. W trzecim odcinku przyszedł czas na Matteo i Izabelę. 

W niedzielę duet zatańczył cha-chę do „Remedium”, a jurorzy przyznali mu kolejno 5, 9, 10, 6 i 5 punktów, czyli łącznie 30 punktów. Nie zabrakło też charakterystycznych komentarzy jurorów. Maryla Rodowicz, która w tym odcinku dołączyła do składu oceniającego, przyznała nawet: „Przepraszam, patrzyłam na tancerkę, nie na ciebie”. 

Po werdykcie Brunetti nie krył emocji. Tuż po ogłoszeniu wyników mówił, że początek jego przygody z programem okazał się zdecydowanie za szybki. Teraz, już po wszystkim, zdecydował się opowiedzieć o tym znacznie szerzej.

Zobacz też: Matteo Brunetti odpadł z "Tańca z Gwiazdami". Przerwał milczenie | Świat Gwiazd

Matteo Brunetti zabrał głos po odpadnięciu z "TzG". Nie próbował udawać. Gorzkie słowa
fot. KAPiF, Matteo Brunetti i Iza Skierska

„Jest mi smutno”. Brunetti nie ukrywa emocji po odpadnięciu

Matteo Brunetti przyznał wprost, że jest mu smutno. Nie próbował udawać, że wynik nie zrobił na nim wrażenia. Wręcz przeciwnie — w emocjonalnym wpisie wyjaśnił, dlaczego pożegnanie z programem jest dla niego tak trudne.

Jest mi smutno.
Po prostu.
Bo jestem człowiekiem, czuję emocje i nie mam potrzeby ich ukrywać.

Kucharz podkreślił, że najbardziej boli go poczucie, iż wszystko skończyło się za szybko. Wierzył w swoją pracę i w godziny spędzone na treningach z Izabelą Skierską. Chciał też pokazać publiczności więcej niż tylko swoje najbardziej znane oblicze.

Jest mi smutno, bo czuję, że to wszystko skończyło się za szybko. Bardzo w siebie wierzyłem. Wierzyłem w pracę, którą każdego dnia wkładaliśmy z Izabelą w treningi, i naprawdę chciałem pokazać Wam jeszcze trochę więcej Matteo.

Brunetti zaznaczył, że nie chciał być na parkiecie wyłącznie „tym od gotowania” czy „Włochem”. Zależało mu na pokazaniu również bardziej osobistej strony — człowieka ambitnego, wrażliwego, czasami przestraszonego, upartego, ale przede wszystkim gotowego dawać z siebie wszystko.

Nie tylko tego od gotowania.
Nie tylko Włocha.
Nie tylko faceta, który robi zabawne oraz merytoryczne rzeczy w kuchni i śmieje się sam z siebie.
Chciałem pokazać też człowieka ambitnego, wrażliwego, czasem przestraszonego, czasem upartego jak osioł, ale przede wszystkim takiego, który jeżeli już coś robi, to daje z siebie wszystko.

Okazuje się, że przez trzy odcinki „Taniec z Gwiazdami” zdążył stać się dla niego czymś znacznie większym niż telewizyjne show.

Taniec z Gwiazdami” to już nie był dla mnie program telewizyjny.
Stał się szybko czymś zdecydowanie większym.
Stał się ludźmi.

Brunetti podziękował również Izabeli Skierskiej, nazywając ją rewelacyjną tancerką, oraz pozostałym uczestnikom programu. W jego wpisie nie zabrakło wdzięczności za wspólnie spędzony czas i ludzi, których poznał po drugiej stronie telewizyjnego ekranu.

Zobacz też: Nie żyje gwiazda kabaretu. Świat polskiej sceny rozrywkowej w niewyobrażalnej żałobie
 

Setki godzin treningów, sześć kilogramów mniej i jedna ważna refleksja

Brunetti podkreślił, że choć jest rozczarowany odpadnięciem, nie zamierza patrzeć na swoją przygodę z programem jak na porażkę. Zamiast złości czuje przede wszystkim wdzięczność i dumę z tego, ile udało mu się zrobić w krótkim czasie.

Nie jestem zły na wynik.
Złość jest emocją mi akurat bardzo daleką.
Jest we mnie raczej rozczarowanie, że nie udało mi się dojść dalej, bo naprawdę wierzyłem, że mam jeszcze bardzo dużo do pokazania.
Ale jednocześnie wiem jedną rzecz.
Dałem wszystko, co miałem.

A tego „wszystkiego” — jak wynika z jego relacji — było naprawdę sporo. Brunetti wyliczył setki godzin na sali, sześć kilogramów mniej i niemal codzienne treningi, podczas których pokonywał na nogach około dziesięciu kilometrów. Były pot, ból, frustracja, śmiech i setki powtórzeń tych samych ruchów.

Setki godzin na sali.
Sześć kilogramów mniej.
Praktycznie codziennie po dziesięciu kilometrów nabitych na nogach podczas treningów w jednym pomieszczeniu.
Pot. Ból. Frustracja. Śmiech.
Setki powtórzeń tego samego ruchu.

Poza treningami Matteo i Izabela starali się także zabierać widzów za kulisy. Powstawały zdjęcia, filmy i materiały backstage’owe, dzięki którym fani mogli śledzić ich wspólną drogę nie tylko podczas niedzielnych występów.

Brunetti przyznał, że właśnie ta przygoda przypomniała mu o czymś ważnym.

Dlatego mogę dzisiaj powiedzieć coś, czego nauczyłem się w ostatnich latach: jestem z siebie dumny. Nie dlatego, że wszystko zrobiłem idealnie. Nie zrobiłem. Ale dlatego, że zrobiłem najlepiej, jak w tamtym momencie potrafiłem. I dla mnie właśnie na tym polega ambicja.

Na koniec kucharz skierował słowa wdzięczności do ukochanej, rodziny, przyjaciół, managerki i jej zespołu, a także do osób, które wysyłały mu wiadomości i komentarze ze wsparciem. Podziękował również całej ekipie programu — od produkcji i reżyserii po choreografów, technikę, kostiumy, garderobę, makijaż i osoby pracujące za kulisami.

Na koniec Brunetti nie zapomniał oczywiście o widzach. Jak napisał, starał się odwdzięczać im za poświęcony czas tańcem, śmiechem, a najczęściej makaronem. 🍝

Choć taneczna przygoda Matteo Brunettiego zakończyła się już w trzecim odcinku, kucharz wyraźnie pokazuje, że zabiera z programu coś znacznie ważniejszego niż tylko wspomnienia z parkietu. Zostały mu nowe doświadczenia, bliskie relacje i poczucie, że mimo krótkiej przygody dał z siebie wszystko.

Na sam koniec padło jeszcze krótkie, ale wymowne „Grazie” dla Polsatu za zaproszenie do programu i możliwość przeżycia tej przygody. Choć taneczna historia Matteo Brunettiego zakończyła się już w trzecim odcinku, sam zainteresowany wyraźnie pokazuje, że z parkietu zabiera ze sobą coś więcej niż tylko wspomnienia z treningów.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Taniec z Gwiazdami
Fani grzmią po "TzG". Naprawdę zwrócili na to uwagę
Taniec z Gwiazdami
Uczestnik chciał przekupić jurorów "TzG"? Polsat tego nie pokazał widzom
Matteo Brunetti
Pokazał piękną ukochaną. Debiut partnerki Matteo Brunettiego w "TzG"
"Taniec z Gwiazdami"
Koszmarne wieści z planu "Tańca z gwiazdami". Ona może nie zatańczyć w niedzielę
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji