Matteo Brunetti przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG" i wbił szpilę jurorom
Matteo Brunetti i Izabela Skierska odpadli z 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” po odcinku „Maryla Night”. Para otrzymała od jurorów łącznie 30 punktów za cha-chę do „Remedium”, a po werdykcie Matteo w rozmowie z nami przyznał, że był zaskoczony ocenami i uznał je za wyjątkowo surowe.
Decyzja o eliminacji zapadła po trzecim odcinku programu, w którym wszystkie pary tańczyły do przebojów Maryli Rodowicz. Brunetti nie ukrywał, że spodziewał się innego wyniku, a w rozmowie z nami odniósł się również do tego, czy oceny jurorów mogły wpłynąć na odbiór jego występu przez widzów.
Maryla Night w „Tańcu z Gwiazdami”. Gwiazda pojawiła się za stołem jurorskim
Trzeci odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkową oprawę. Tym razem cały wieczór poświęcono twórczości Maryli Rodowicz, a na parkiecie pojawiło się 11 par walczących o pozostanie w programie. Sama artystka nie ograniczyła się jednak do roli muzycznej bohaterki odcinka. Maryla zasiadła za stołem jurorskim, gdzie razem z Iwoną Pavlović, Julią Wieniawą, Rafałem Maserakiem i Tomaszem Wygodą oceniała uczestników.
Wieczór rozpoczął się od występów do największych przebojów wokalistki. W programie zabrzmiały między innymi „Małgośka”, „Niech żyje bal” oraz „Remedium”. Atmosfera była więc mocno imprezowa, ale dla jednej z par finał wieczoru okazał się zdecydowanie mniej radosny.
Maryla Rodowicz już podczas oceniania występów dała się poznać jako jurorka mówiąca bardzo bezpośrednio. W przypadku Matteo Brunettiego i Izabeli Skierskiej zwróciła uwagę przede wszystkim na tancerkę. „Przepraszam, patrzyłam na tancerkę, nie na ciebie” – powiedziała do Matteo. Iwona Pavlović również nie była szczególnie łaskawa, określając występ jako „średniociepły”.
Jednocześnie nie wszystkie oceny były tak surowe. Julia Wieniawa przyznała parze 10 punktów, podczas gdy pozostali jurorzy wystawili noty od 4 do 7. Ostatecznie Brunetti i Skierska zgromadzili 30 punktów.
Po wszystkich występach przyszedł czas na werdykt. To właśnie Matteo Brunetti i Izabela Skierska musieli pożegnać się z programem. Była to druga eliminacja w tej edycji – tydzień wcześniej z show odpadli Monika Borzym i Michał Kassin.
Zobacz też: Widzowie ocenili Marylę Rodowicz. Piszą wprost | Świat Gwiazd

Matteo Brunetti i Izabela Skierska odpadli z „TzG”. Za cha-chę dostali 30 punktów
Matteo Brunetti i Izabela Skierska pojawili się na parkiecie jako dziewiąta para. W „Maryla Night” przypadła im cha-cha do piosenki „Remedium”. Występ miał być kolejną okazją do pokazania postępów uczestnika, który od początku programu mierzył się z zupełnie nową dla siebie dziedziną.
Po zejściu z parkietu przyszła pora na komentarze jurorów. I tutaj pojawiły się wyraźne różnice zdań. Iwona Pavlović zwróciła uwagę na brak odpowiedniej temperatury w cha-chy, a Maryla Rodowicz przyznała, że większą uwagę podczas występu przyciągała jej Izabela Skierska. Z kolei Julia Wieniawa oceniła duet znacznie bardziej entuzjastycznie i przyznała mu maksymalną notę – 10 punktów.
Pozostałe noty były zdecydowanie niższe. Para otrzymała kolejno 5, 7, 10, 4 i 4 punkty, co dało łącznie 30 punktów. Tym samym różnica między najwyższą a najniższą oceną wyniosła aż sześć punktów.
W klasyfikacji jurorskiej niżej znalazła się tylko para Piotra „Gumy” Gumulca i Julii Suryś-Stromeckiej, która za salsę dostała 28 punktów. Brunetti i Skierska znaleźli się więc wśród par z najniższą punktacją wieczoru.
Ostatecznie o dalszym udziale w programie zdecydowały oceny jury oraz głosy widzów, a Matteo i Izabela nie otrzymali wystarczającego poparcia, by awansować do kolejnego odcinka.
Sam Matteo po ogłoszeniu wyników nie ukrywał emocji.
Nie wiem, co powiedzieć. Włożyliśmy w to tyle serca i pracy, żeby pokazać te emocje i włoskość na parkiecie – powiedział tuż po werdykcie.
Jak się okazuje, emocje po zejściu z parkietu wcale nie opadły. W rozmowie z nami Brunetti zdecydował się bowiem powiedzieć więcej o samych ocenach.
Zobacz też: "Odeszła tuż przed programem". Dominik Smaruj w żałobie | Świat Gwiazd
Matteo Brunetti tylko dla „Świata Gwiazd”. Tak mówi o ocenach jurorów
Po zakończeniu swojej przygody z „Tańcem z Gwiazdami” Matteo Brunetti udzielił „Światu Gwiazd” wywiadu, w którym wrócił do wydarzeń z „Maryla Night”. Nie ukrywał, że wynik i sposób ocenienia jego występu były dla niego zaskoczeniem.
Nie spodziewałem się totalnie takiego werdyktu, takiej oceny jury, która uważam, że była wyjątkowo surowa wobec nas. – powiedział Matteo.
To właśnie punktacja stała się jednym z najbardziej dyskutowanych elementów jego ostatniego występu. 30 punktów może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od tego, jak rozłożą się poszczególne noty. W przypadku Matteo i Izabeli rozbieżność była naprawdę widoczna – od 4 punktów do 10 punktów.
Zapytaliśmy więc Brunettiego wprost, czy jego zdaniem oceny jurorów były niesprawiedliwe.
I myślisz, że oceny jury były niesprawiedliwe?” – zapytała nasza dziennikarka.
Matteo nie odpowiedział jednoznacznie „tak”, ale przyznał, że ma poczucie, że oceny mogły być zbyt surowe. Jednocześnie zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z tego, iż jurorzy są ekspertami i mają własne kryteria oceny.
Hmmm, no mam takie poczucie, ale oni są jednocześnie ekspertami tego wszystkiego, ale mogło to też mieć jakiś wpływ na widownię, na odbiór całości, bo jak ktoś dostaje niższe oceny to od razu jest kategoryzowany jako gorszy taniec, więc sam nie wiem już co myśleć. – powiedział Matteo.
Brunetti zwrócił więc uwagę nie tylko na same liczby, ale także na wpływ ocen jury na odbiór występu przez publiczność. Jego zdaniem niska nota może sprawić, że widz automatycznie zacznie postrzegać dany występ jako słabszy.
Jedno jest pewne: Matteo nie zostawił tematu ocen bez komentarza. Choć jego przygoda z „Tańcem z Gwiazdami” zakończyła się szybciej, niż zakładał, teraz po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział nam o swoich odczuciach po werdykcie.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert