Magda Narożna o relacji z 18-letnią córką. Nagle wypaliła o wnukach
Magda Narożna zdecydowała się na wyjątkowo intymne wyznanie i szczerze opowiedziała o macierzyństwie, dorastaniu córki oraz życiowych trudach. W poruszającej rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem w podcaście Świata Gwiazd gwiazda disco polo zdradziła, dlaczego Gabrysia trzyma się z daleka od show-biznesu i jak radzi sobie z powolnym opuszczaniem rodzinnego gniazda. Nagle wokalistka z rozbrajającą szczerością wypaliła o wnukach! Jej słowa dają do myślenia.
Magda Narożna była gościnią Mateusza Szymkowiaka w podcaście Świata Gwiazd, gdzie otworzyła się na temat relacji z niemal dorosłą córką Gabrielą. Piosenkarka opowiedziała o różnicach w ich charakterach, własnych doświadczeniach z pracą od najmłodszych lat oraz obawach związanych z wszechobecnym hejtem w sieci. Gwiazda zdradziła również, dlaczego nie zdecydowała się na powiększenie rodziny i kiedy widzi siebie w roli babci.
Dwa zupełnie różne światy. Córka gwiazdy nie chce iść w ślady mamy
Podczas gdy Magda Narożna od dziecka czuła magnetyzm estrady i kochała skupiać na sobie uwagę otoczenia, jej córka wybrała zupełnie inną drogę. Wokalistka zespołu Piękni i Młodzi w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem w podcaście Świata Gwiazd nie ukrywała, że Gabriela ma zupełnie inny temperament i własne pasje, do których nikt jej nie zmusza:
Ja to byłam taka, że w szkole wszędzie mnie było pełno. Każde przedstawienie, wszystko to ja od samego początku już każdy wiedział w szkole, wiesz, że ja to ja. No ona jest zupełnie inna w sensie takim, że ona jest bardziej spokojna, bardziej teraz myśli o sporcie, wiesz, tu siatkówka, tutaj myśli już, żeby wrócić i na bok schodzić, więc tak, kurczę, to jest jej życie i niech ona przeżyje po swojemu. Ja nie będę jej do niczego zmuszała.
Artystka z dumą obserwuje samodzielność nastolatki, która zdała prawo jazdy i coraz śmielej wkracza w dorosłość, choć nie ukrywa, że rozłąka bywa wyzwaniem:
Teraz to jest w ogóle panna, bo wiesz, zdała prawo jazdy, jeździ autkiem. Jestem z nim bardzo dumna, bo naprawdę wiesz, wsiadła bez zastanowienia, nie boi się, jest pewna siebie i to jest super. Więc ja też jeżeli czuję w niej pewność siebie, to też się nie boję. No więc nie, no cały czas jest tyle, że po prostu no gdzieś tam w tygodniu ta pustka trochę się pojawia, ale ona w tygodniu też jednak przyjeżdża do domu (...) Rozmawiamy codziennie po kilka razy, więc więc kontakt cały czas jest.
Ochrona przed bezwzględnym show-biznesem. „Nie wiem czy ona by była na tyle silna”
Magda Narożna doskonale zdaje sobie sprawę z ciemnych stron popularności, z którymi sama wielokrotnie musiała się mierzyć na przestrzeni kariery. Właśnie dlatego bardzo cieszy ją fakt, że Gabrysia ma sprecyzowane plany zawodowe z dala od kamer i fleszy fotoreporterów, celując w medycynę weterynaryjną. Piosenkarka wprost przyznała w podcaście, że obawia się o wrażliwość córki w świecie internetowego jadu:
Gabi nie lgnie do tego świata. Nie, nie czuję się gotowa. Nie wiem, może kiedyś się to odmieni, ale nie jest chętna (...) Mam nadzieję, że ukończy tę weterynarię, że skończy potem studia, że będzie się czuła dobrze w tym zawodzie. Jeżeli ma być najlepszym weterynarzem, to niech tak będzie. Wiesz, poza tym ja wiem jaki ten świat jest nasz. (...) Nie jest łatwy. I obawiam się, czy ona by była na tyle silna jak ja, żeby radzić sobie z jakimiś wiesz pewnymi rzeczami, z hejtem.
Szczere wyznanie o kolejnym dziecku. Artystka czeka na rolę babci
W szczerej rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem artystka nie unikała też trudnych rozliczeń z własną przeszłością. Opowiedziała o wczesnym wejściu w dorosłość, braku ciepła w rodzinnym domu i powodach, dla których nie planowała kolejnych dzieci. Nagle jednak zaskoczyła prowadzącego wizją swojej przyszłości i słowami o wnukach:
Ja musiałam pracować odkąd pamiętam, tak naprawdę od 16 roku życia i też chyba nie doznałam w domu aż takiej miłości, która może by spowodowała, żebym była taką matką Polką. Ni żebym chciała jeszcze kolejnego dziecka, żebym czuła taką potrzebę. No tak wyszło. Ja uważam, że nie można robić też nic na siłę (...) - wyznała.
I dodała, zaskakując wyznaniem o wnukach:
Poza tym mam Gabi. Gabi zaraz ma 18 lat. Nie wiem, może akurat w jej przypadku będzie tak, że w miarę wcześnie wyjdzie za mąż. Może szybko się doczekam wnuczków. Może gdzieś tam za jakieś 10 lat może już będę babcią. Więc myślę, że wtedy właśnie już będę na tyle też dojrzała i już może trochę zwolnię w pracy, że będę mogła tę miłość, której nie dałam tak do końca może Gabi w 100% tak jak chciałam, przenieść na jej dziecko i pomóc jej.
Cała rozmowa poniżej.