Matka Wiśniewskiego złapała za mikrofon i powiedziała całą prawdę o Michale. W oczach miała łzy
Koncert “Nie ma jak u mamy” to wydarzenie pełne pięknych emocji. Jedną z gwiazd wieczoru był Michał Wiśniewski, który na scenę zaprosił swoją mamę. Ta szczerze wypowiedziała się na temat muzyka i ich relacji.
Wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki na antenie Polsatu
26 maja Hala Sportowo-Widowiskowa w Toruniu zamieni się w przestrzeń pełną emocji, muzyki i wzruszeń, a wszystko to za sprawą wyjątkowego koncertu transmitowanego na żywo przez Telewizja Polsat. Wydarzenie zostało przygotowane specjalnie z okazji Dnia Matki i zgromadzi na jednej scenie największe gwiazdy polskiej estrady.
Wśród artystów zobaczymy m.in. Dodę, Michała Wiśniewskiego, Alicję Szemplińską, Viki Gabor czy Halina Mlynkovą. Każdy z wykonawców zaprezentuje zarówno swoje największe przeboje, jak i specjalnie przygotowane interpretacje znanych utworów, które od lat towarzyszą kolejnym pokoleniom.

Muzyka, emocje i wyjątkowa atmosfera rodzinnego święta
Koncert wyróżnia się nie tylko gwiazdorską obsadą, ale przede wszystkim jego niezwykle osobistym charakterem. Artyści wystąpią w towarzystwie swoich Mam, co nada wydarzeniu autentyczności i podkreśli jego rodzinny wymiar. Na scenie pojawią się również Anna Wyszkoni, Piotr Kupicha, zespół Pectus oraz Rafał Brzozowski. Całość poprowadzi Tomasz Wolny – również w towarzystwie swojej mamy.
Widzowie przed telewizorami będą mogli aktywnie uczestniczyć w wydarzeniu, przesyłając zdjęcia i życzenia dla swoich Mam, co dodatkowo wzmocni interaktywny charakter koncertu. Oprawę muzyczną zapewni orkiestra pod kierownictwem Grzegorza Urbana, gwarantując najwyższy poziom artystyczny i niezapomniane wrażenia.
Grażyna Wiśniewska o Michale Wiśniewskim
Pierwszą z gwiazd, która wystąpiła na toruńskiej scenie był zespół Ich Troje. Michał Wiśniewski zaprosił oczywiście swoją mamę. Pani Grażyna nie omieszkała w tej wyjątkowej chwili wspomnieć o relacjach z synem, które przez wiele lat nie należały do łatwych.
Chciałabym powiedzieć mojemu synowi, że bardzo go kocham. Bardzo mnie wspierał. Wspierał mnie w chorobie. Nigdy mnie nie opuszczał, nigdy mnie nie zostawił. Nasze relacje były bardzo ciężkie. Pracowaliśmy 20 lat nad tym, żeby to się zmieniło. Dzisiaj bardzo się cieszę, że go mam - powiedziała Grażyna Wiśniewska.
Po tym poruszającym wyznaniu głos zabrał Michał, który żartami nieco rozluźnił atmosferę. Najpierw przyznał, że nadal mieszka ze swoją mamą.
Wstyd się przyznać, ale nadal mieszkam ze swoją mamą.
Jednak, gdy zaczął pozdrawiać mamy swoich dzieci publika nie wytrzymała i wybuchła głośnym śmiechem. Przypomnijmy, że Michał ma za sobą pięć małżeństw.
Chciałabym pozdrowić mamy moich dzieci. To trochę potrwa…

