Miley Cyrus wydała emocjonalne oświadczenie w sprawie kariery. Już nigdy nie usłyszymy jej na żywo?
Fani międzynarodowej gwiazdy na całym świecie właśnie wydają z siebie jęk rozczarowania. Miley Cyrus ogłosiła, ku powszechnemu zdziwieniu, że nie wyruszy w planowaną trasę koncertową, jaka miała promować jej nowy album „Endless Summer Vacation”. Są jeszcze inne powody do niepokoju.
Piosenkarka właśnie opublikowała długie, mocne oświadczenie, w jakim wyjaśniła, czemu rezygnuje ze śpiewania. Niektóre jej stwierdzenia można uznać za co najmniej zaskakujące. Czy zamierza zakończyć karierę wokalistki?
Miley Cyrus rozprawia się z byłymi i rezygnuje z koncertów?
Cyrus jest obecna na scenie już od ponad dwóch dekad. Choć jej kariera zaczęła się od serialu Disneya , artystka szybko pokazała, że jej zdolności wokalne oraz aktorskie znacznie wykraczają poza młodzieżowy format.
Nowa płyta Miley miała premierę w marcu i okazała się wielkim hitem. Szczególnie dużo szumu narobił singiel „Flowers”, który uznano za flagową „piosenkę zemsty” , rozprawiającą się z krzywdami, jakie gwiazda zaznała od byłych partnerów, w tym Liama Hemswortha. Zdawało się, że z nową energią ruszy na dalszy podbój branży. Tymczasem stało się wręcz przeciwnie.
Miley Cyrus nie chce już śpiewać dla tłumów
Miley udzieliła ostatnio wywiadu w brytyjskim wydaniu „Vogue'a”. Wyznała w nim, że śpiewanie dla wielkich tłumów na koncertach przestało być celem jej życia. Nazwała to nawet nienaturalnym i izolującym oraz przyznała, że nie sprawia jej to już radości.
Fani przyjęli te słowa, ze zrozumiałych powodów, z dużym lękiem. Cyrus szybko pokazała, że wszelkie obawy były uzasadnione. W nowym, oficjalnym oświadczeniu gwiazda ogłosiła, że kończy z trasami koncertowymi. Wytłumaczyła, że podjęcie tej decyzji było bardzo trudne, ale życie w trasie łączy się obecnie ze zbyt wieloma niebezpieczeństwami.
Miley Cyrus: „To nie jest dla mnie najlepsze w tej chwili”
– Dla jasności, czuję się związana z moimi fanami teraz bardziej niż kiedykolwiek. […] Nawet jeśli nie widzę ich twarzą w twarz każdej nocy podczas koncertu, moi fani są głęboko w moim sercu. Nieustannie tworzę i wprowadzam innowacje, dzięki którym mogę pozostać w kontakcie z publicznością, którą kocham – bez poświęcania siebie – zaczęła swoje oświadczenie Miley.
„Występy dla Was były jednymi z najlepszych dni w moim życiu i będziemy kontynuować tę podróż razem, jak przez ostatnie prawie dwie dekady. To nie ma nic wspólnego z brakiem uznania dla fanów. Po prostu nie chcę nieustannie przygotowywać się w szatni. Taka jest rzeczywistość życia w trasie ” dodała wokalistka.
– Po prostu nie chcę spać w jadącym autobusie. To nie jest dla mnie najlepsze w tej chwili , a jeśli śledziliście moją karierę, wiecie, że zawsze się zmieniam. To samo tyczy się sposobu, w jaki myślę. Kocham was na zawsze, jestem właśnie na moich niekończących się letnich wakacjach – dodała na koniec, tworząc nawiązanie do tytułu swojego albumu.
Zobacz zdjęcia i oświadczenie:
