Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Na to nastoletni zwycięzca "Mam talent!" wydał 300 tys. Od razu to zdradził
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 12.04.2026 19:52

Na to nastoletni zwycięzca "Mam talent!" wydał 300 tys. Od razu to zdradził

Na to nastoletni zwycięzca "Mam talent!" wydał 300 tys. Od razu to zdradził
fot. TVN

Zwycięstwo w 15. edycji „Mam talent!” całkowicie odmieniło jego codzienność. Bartek Wasilewski, który zdobył sympatię widzów programu, po powrocie do rodzinnego miasta zaczyna odnajdywać się w nowej rzeczywistości. W rozmowie w „Dzień Dobry TVN” opowiedział o tym, jak wygrana wpłynęła na jego życie oraz jakie plany snuje na najbliższą przyszłość, w tym również o tym, na co zamierza przeznaczyć zdobyte środki.

Bartek Wasilewski wygrał „Mam Talent” 2024

Bartek Wasilewski  z Płocka w 2024 roku wygrał 15. edycję „Mam Talent”. Miał 15 lat i uczył się w pierwszej klasie szkoły zawodowej na kierunku kierowca mechanik. Na co dzień prowadził życie typowego nastolatka, ale jego główną pasją był rap, który traktował jak realną ścieżkę, a nie tylko szkolne zainteresowanie. W jego występach szybko dało się zauważyć emocje i naturalny styl. Rap dawał mu sposób na opisywanie codzienności i wyróżniał go wśród rówieśników, którzy dopiero szukali swojej drogi. Szybko zaczął też nagrywać pierwsze freestyle.

Moja pani od matematyki dowiedziała się, że nowy sezon wychodzi "Mam Talent", pytała się, czy nie chciałbym. Ja na początku byłem na nie, bo "Mam Talent" to wielki program. Przespałem się z tym i napisałam swoje zgłoszenie. Po pięciu dniach zadzwonili, że serdecznie gratulują, że się dostałem się na casting. Popłakałem się  - wspominał Bartek.

Od castingów wyróżniał się energią i pewnością siebie, choć sam nie zawsze ją czuł. Jury reagowało na niego od razu, bo łączył młody wiek z dojrzałymi tekstami. Każdy kolejny etap programu podnosił poprzeczkę, ale on coraz lepiej radził sobie na scenie. Widzowie zaczęli widzieć w nim uczestnika, który nie udaje nikogo innego. Publiczność reagowała na niego coraz głośniej z odcinka na odcinek. W jego występach było coś surowego, co trudno było podrobić.

Za kulisami miał wsparcie kolegów ze szkoły, którzy pomagali mu rozładować stres przed wejściem na scenę. Pilnowali, żeby nie zamykał się w sobie i wchodził na występy spokojny. Sam podkreślał, że bez nich trudniej byłoby mu utrzymać koncentrację. Każdy występ zaczynał się więc od krótkiego momentu wyciszenia i wsparcia. Przed półfinałem napięcie było już wyraźnie większe, ale otoczenie trzymało go przy ziemi. To dawało mu poczucie stabilności w najbardziej stresujących momentach.

Jak dostał się do półfinału, odpaliliśmy mu racę, gdy przyjechał tutaj. To jest chłopak spokojny. Nie chodzi, nie bluźni. Jak ktoś go na przykład wyzywa, to odchodzi, nie reaguje. Nie jest taki jak reszta. On jest wyrozumiały, można z nim pogadać – opowiadali koledzy Bartka.

Na to nastoletni zwycięzca "Mam talent!" wydał 300 tys. Od razu to zdradził
Bartek Wasilewski fot. KAPiF

Złoty przycisk Chylińskiej zmienił wszystko

Na etapie castingów jego występ zrobił ogromne wrażenie na jurorach, a szczególnie na Agnieszce Chylińskiej, która zdecydowała się użyć złotego przycisku. Ten moment od razu zmienił jego sytuację w programie i dał mu pewność awansu dalej. Publiczność zareagowała bardzo głośno, bo rzadko ktoś w tak młodym wieku dostawał takie wyróżnienie. Po emisji odcinka jego nazwisko szybko zaczęło krążyć w mediach i sieci. Dla 15-latka była to sytuacja, która przerosła wcześniejsze wyobrażenia o programie.

Sam nie do końca wierzył, że to się dzieje. W rozmowach po występie podkreślał, że bardziej skupiał się na kolejnym wejściu niż na myśleniu o finale. Jego rap był bezpośredni, a jednocześnie kontrolowany, co wyróżniało go na tle innych uczestników. Jury zwracało uwagę, że nie próbuje kopiować nikogo, tylko buduje własny styl. W szkole reakcje od razu zauważono jego występ i komentowano kolejne odcinki. On sam podchodził do tego spokojnie, unikając nadmiernego rozgłosu.

Nie spodziewałem się, że wygram. Myślałem ogólnie na samym początku na scenie, że nie przejdę, że mi się nie uda. Dla mnie ważne było, że dostałem się do finału – powiedział.

W kolejnych odcinkach presja rosła, bo każdy występ przybliżał go do finału. Mimo to wychodził na scenę z coraz większą pewnością, choć w środku nadal czuł napięcie. Widzowie zaczęli traktować go jako jednego z faworytów, co dodatkowo podnosiło oczekiwania. Każdy etap był testem nie tylko umiejętności, ale też odporności psychicznej. Finał stawał się coraz bliższy, a presja rosła z każdym występem.

Finał Mam Talent 2024 dał zwycięstwo

Finał 15. edycji „Mam Talent” w 2024 roku zakończył się jego zwycięstwem. Gdy prowadzący ogłosili wyniki, przez chwilę trudno było mu zareagować. Stał na scenie w milczeniu, jakby dopiero próbował zrozumieć, że to jego nazwisko padło jako zwycięzcy. Dopiero po chwili przyszła pełna świadomość tego, co się wydarzyło. Wszystko rozstrzygnęło się w kilku sekundach ogłoszenia wyników.

Reakcja publiczności była natychmiastowa i bardzo głośna. Jurorzy podkreślali jego konsekwencję i rozwój od pierwszego castingu aż po finał. Agnieszka Chylińska obserwowała jego drogę od złotego przycisku aż po zwycięstwo, co domknęło całą historię jego udziału. W mediach szybko zaczęto komentować jego styl i wiek, który w połączeniu z rapem przyciągał uwagę. Jego występ finałowy był szeroko udostępniany w internecie.

Moi przyjaciele wspierali mnie na duchu i to było dla mnie strasznie ważne, że nie powiedzieli, o poszedł do "Mam talent", tylko byli ze mną. Z pieniędzy wygranych w Mam Talent, na pewno będę chciał wydać płytę. Chce też zabrać mamę na wakacje, bo nigdy w życiu nie była za granicą, a należy jej się, bo dużo stresu na pewno musiała przeżyć. Będę żył tak, jak żyłem. Dalej będę się rozwijał w tej muzyce, bo jednak będę to robił małymi łyżeczkami, a daleko chcę zajść – podsumował.

Po powrocie do Płocka czekało na niego ciepłe przyjęcie w szkole i wśród znajomych. Koledzy, którzy wcześniej wspierali go przed występami, teraz mogli zobaczyć efekt wspólnej drogi. Sam nie planował gwałtownych ruchów, skupiając się na rozwijaniu muzyki i dalszych nagraniach. Wygrana otworzyła mu drzwi do sceny, na której wcześniej był tylko gościem. Powrót do codzienności był szybki, ale już w zupełnie innych warunkach.

Na to nastoletni zwycięzca "Mam talent!" wydał 300 tys. Od razu to zdradził
Bartek Wasilewski, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Conrado Moreno
Był gwiazdą TVP. Po skandalu zniknął. Tak dziś żyje i wygląda
Bartek Wasilewski
Wygrał "Mam Talent". Śpiewał o mamie i usunął piosenkę. Co robi dzisiaj?
Artur Baranowski
Został legendą "1 z 10". Właśnie ujawniono smutne wieści. Fani nie na to liczyli
5-latek z "Mam talent!"
Miał wygrać "Mam Talent", a nie doszedł do półfinału. Matka 5-latka wybuchła
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji