Ile zarabia Krzysztof Ibisz? Ujawnił, jak wyglądają jego negocjacje
Krzysztof Ibisz to niekwestionowana ikona rodzimego show-biznesu i człowiek, bez którego trudno wyobrazić sobie ramówkę telewizyjną. Choć miliony Polaków kojarzą go z nienagannym stylem, śnieżnobiałym uśmiechem oraz legendarną, „wieczną młodością”, za kulisami stoi potężna dyscyplina i twardy profesjonalizm. Prezenter od lat plasuje się w ścisłej czołówce najlepiej zarabiających gwiazd w kraju, jednak jego podejście do finansów może mocno zaskoczyć. Ostatnio gwiazdor Polsatu otworzył się na temat zarobków i zdradził, kto tak naprawdę decyduje o jego gigantycznych stawkach!
Od „Czaru Par” do finansowego szczytu. Droga ikony Polsatu
Krzysztof Ibisz swoją przygodę z mediami zaczynał od studiów aktorskich, ale prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazała się dla niego rola gospodarza wielkich show. Starsza widownia doskonale pamięta go z kultowego formatu „Czar Par” w Telewizji Polskiej, a rewolucyjny reality-show „Bar” oraz trwające od lat prowadzenie „Tańca z Gwiazdami” na stałe zapewniły mu status supergwiazdy.
Zdolność błyskawicznej adaptacji do każdego formatu – od skomplikowanych teleturniejów po transmitowane na żywo gale – uczyniła z niego absolutny filar stacji Polsat. Nic dziwnego, że wypracowana przez dekady marka osobista pozwala mu dyktować warunki, o jakich wielu w branży może jedynie pomarzyć.
Zaskakujące wyznanie u Rozenek. „Ja nie negocjuję”
O kulisach swojej pracy i zarobkach Krzysztof Ibisz opowiedział w podcaście prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek-Majdan. „Perfekcyjna” postanowiła wprost poruszyć temat grubych tysięcy, jakie spływają na konto prezentera. Odpowiedź Ibisza pokazała, że gwiazdor ma ogromny dystans do sfery materialnej i ponad wszystko stawia czystą pasję oraz intuicję.
Nie chcę mówić, że to nie jest ważne, bo to oczywiście jest ważne. Natomiast ja nie negocjuję, nie uczestniczę w rozmowach. Mam zaufane osoby, które to robią. Interesuje mnie z projektu - projektu. Tak naprawdę pytam zawsze siebie, czy ja ten projekt chcę zrobić, czy cały mój organizm mówi tak, to jest bardzo fajne — wyznał z rozbrajającą szczerością król polskiej estrady.
Miliony z reklam i elitarny kontrakt gwiazdorski
Małgorzata Rozenek-Majdan nie odpuszczała jednak tematu finansów, doskonale wiedząc, że nazwisko Ibisza na plakacie czy w ramówce gwarantuje gigantyczną oglądalność i gigantyczne zyski. Prowadząca wprost wyliczyła prezenterowi jego pozycję na rynku, zwracając uwagę na luksus, na jaki może sobie pozwolić dzięki swojej ciężkiej pracy.
Ja wiem, że ty masz bardzo dobry kontrakt gwiazdorski, że stawki, które masz na rynku należą do czołówki, więc zarabiasz bardzo przyzwoite pieniądze. I wiem, że dostałeś niesamowite pieniądze za reklamę ostatnią, którą zrobiłeś — zauważyła rezolutnie Rozenek-Majdan.
Wygląda na to, że kiedy ma się status telewizyjnej legendy i zaufany sztab ludzi od czarnej roboty, można skupić się wyłącznie na tym, co sprawia największą frajdę. Trzeba przyznać, że takiego komfortu pracy Krzysztofowi Ibiszowi mógłby pozazdrościć niejeden celebryta!
Spodziewaliście się, że Krzysztof Ibisz w ogóle nie bierze udziału w rozmowach o pieniądzach? Wyobrażacie sobie Polsat Hit Festiwal albo „Taniec z Gwiazdami” bez jego udziału?
