Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje uwielbiany serialowy aktor. Żona przekazała druzgocące informacje
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.07.2026 19:32

Nie żyje uwielbiany serialowy aktor. Żona przekazała druzgocące informacje

Nie żyje uwielbiany serialowy aktor. Żona przekazała druzgocące informacje
fot. Facebook

Australijska branża filmowa i telewizyjna żegna aktora, który przez dekady był obecny na ekranach i zdobył uznanie widzów na całym świecie. Artysta zmarł w czerwcu na Florydzie w wieku 92 lat, a informacja o jego odejściu została przekazana dopiero teraz przez jego żonę. 

 

Od muzycznych sukcesów do wielkiej kariery na ekranie. Był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy australijskiej rozrywki

Zanim zdobył popularność jako aktor, rozwijał się przede wszystkim jako artysta sceniczny. Jego pierwszą wielką pasją była muzyka, a pod koniec lat 50. odnosił sukcesy jako wokalista. Jego utwory trafiały na australijskie listy przebojów, a piosenki takie jak „My Lucky Love”, „Marry Me” oraz „Mr Blue” przyniosły mu rozpoznawalność także poza jednym krajem. Był jednym z tych twórców, którzy potrafili swobodnie poruszać się między różnymi dziedzinami show-biznesu.

Pod koniec lat 60. rozpoczął nowy etap życia zawodowego po przeprowadzce do Australii. To właśnie tam zbudował swoją pozycję jako aktor i prezenter telewizyjny. Publiczność pokochała go za naturalność, energię oraz łatwość nawiązywania kontaktu z widzami. Prowadził popularny program rozrywkowy „In Melbourne Tonight”, który stał się ważnym punktem jego kariery.

Za swoją działalność telewizyjną został dwukrotnie wyróżniony nagrodą Logie dla Najpopularniejszej Osobowości Telewizyjnej w stanie Wiktoria — w 1969 i 1970 roku. Było to jedno z najważniejszych wyróżnień dla australijskich twórców telewizyjnych, a jego nazwisko na długo zapisało się w historii lokalnej rozrywki.

Artysta pojawiał się również w popularnych australijskich serialach, między innymi „Homicide”, „Bellbird” i „Chopper Squad”. Z czasem zaczął otrzymywać coraz większe role filmowe, a jedna z nich przyniosła mu międzynarodową sławę i sprawiła, że widzowie na całym świecie zaczęli kojarzyć jego charakterystyczną twarz.

Nie żyje Mike Preston. Aktor z „Mad Max 2” miał 92 lata

Nie żyje Mike Preston, aktor znany z kultowego filmu „Mad Max 2”. Artysta zmarł w czerwcu na Florydzie w wieku 92 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła jego żona Josie Preston, która przekazała wiadomość magazynowi „Variety”.

Australijski świat mediów pogrążony jest w żałobie po śmierci uwielbianego aktora z filmu Mad Max 2, Mike’a Prestona, który zmarł w zeszłym miesiącu w wieku 92 lat — poinformowało „Variety”. Śmierć aktora potwierdziła jego żona Josie.

Największą popularność Mike Preston zdobył dzięki produkcji „Mad Max 2” z 1981 roku, w której wcielił się w postać Pappagallo. Jego bohater był liderem grupy ocalałych walczących o przetrwanie w postapokaliptycznym świecie. Film George’a Millera szybko stał się klasykiem kina akcji i jednym z najważniejszych tytułów australijskiej kinematografii.

Na planie Preston spotkał między innymi Mela Gibsona oraz Bruce’a Spence’a. Choć nie była to jego jedyna znacząca rola, właśnie występ w „Mad Max 2” sprawił, że jego nazwisko zaczęli rozpoznawać widzowie poza Australią.

Aktor miał na swoim koncie także wiele innych projektów. Otrzymał nominację do nagrody Australian Film Institute dla najlepszego aktora pierwszoplanowego za film „The Last of the Knucklemen” z 1979 roku, w którym wystąpił u boku Michaela Catona i Steve’a Bisleya.

W późniejszych latach pojawiał się również w zagranicznych produkcjach, między innymi w serialach „Highlander: The Series”, „Baywatch Nights” oraz w filmie „Steel” z 1997 roku, gdzie zagrał razem z Shaquille’em O’Nealem.

Nie żyje uwielbiany serialowy aktor. Żona przekazała druzgocące informacje
fot. Facebook, Mike Preston

Kariera pełna zmian i sukcesów. Tak zapamiętają go fani australijskiego kina i telewizji

Mike Preston pozostawił po sobie dorobek, który obejmuje kilka dekad pracy artystycznej. Był aktorem, wokalistą, prezenterem i osobowością telewizyjną, która przez lata przyciągała uwagę publiczności. Jego kariera była przykładem tego, jak można z powodzeniem rozwijać się w różnych obszarach rozrywki.

Występował nie tylko w australijskich produkcjach, ale również w serialach o międzynarodowej popularności. Pojawił się między innymi w takich tytułach jak „The A-Team”, „Max Headroom” czy „Alien Nation”. Nawet w późniejszym okresie życia pozostawał aktywny zawodowo i regularnie pojawiał się na ekranie.

Ostatni raz widzowie mogli zobaczyć go w 1998 roku, kiedy wystąpił gościnnie w serialu „Law & Order”. Po zakończeniu kariery ekranowej pozostał ważną postacią australijskiej kultury popularnej, a jego nazwisko nadal kojarzone było zarówno z telewizją, jak i kinem.

Dla wielu fanów na całym świecie pozostanie przede wszystkim Pappagallo z „Mad Max 2”, jednak jego dorobek był znacznie bogatszy. Zdobywał nagrody, nagrywał muzykę, prowadził popularne programy i tworzył role, które na długo zapadły w pamięć widzów.

Śmierć Mike’a Prestona oznacza koniec pewnej epoki w australijskiej rozrywce. Odszedł artysta, który przez lata potrafił łączyć różne talenty i zdobywać sympatię kolejnych pokoleń odbiorców.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Aktorka
Jako 23-latka została wdową. Krótko po ślubie dotknęła ją wielka tragedia
Aktor teatralny nie żyje
Polski aktor zmarł na scenie. "Wiedzieliśmy, że ma rozrusznik"
Polska aktorka z partnerem
Ulubienica polskich widzów została porzucona. Po 12 latach ,mąż zostawił ją dla innej kobiety
Joanna Słowińska
Przerwali audycję i przekazali: Nie żyje wybitna polska artystka. Miała 55 lat
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji