Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Maciej Orłoś aż oniemiał z wrażenie, gdy przyszła emerytura. Tego to on się nie spodziewał
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 22.07.2026 14:15

Maciej Orłoś aż oniemiał z wrażenie, gdy przyszła emerytura. Tego to on się nie spodziewał

Maciej Orłoś aż oniemiał z wrażenie, gdy przyszła emerytura. Tego to on się nie spodziewał
fot. KAPiF

Maciej Orłoś od 2025 roku jest emerytem, ale nadal pozostaje aktywny zawodowo. Znany dziennikarz przyznał, że pierwsze świadczenie emerytalne było dla niego dużym zaskoczeniem. Mimo osiągnięcia wieku emerytalnego nie planuje rezygnować z pracy i wciąż angażuje się w kolejne projekty.

Maciej Orłoś nadal prowadzi „Teleexpress”. Nie myśli o końcu kariery

Choć Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny, nie planuje przejścia na całkowity odpoczynek. Praca w mediach jest dla niego czymś więcej niż tylko sposobem na zarabianie pieniędzy. To także pasja i ważna część codzienności. Widzowie nadal mogą oglądać go na antenie Telewizji Polskiej, gdzie prowadzi „Teleexpress”. Program, z którym jest związany od lat, pozostaje jednym z najważniejszych elementów jego zawodowej historii. Orłoś jest również gospodarzem formatu „Daję słowo”, dzięki czemu nadal regularnie pojawia się przed kamerą.

Dla wielu osób emerytura oznacza moment zwolnienia tempa i zmianę dotychczasowego stylu życia. W przypadku dziennikarza wygląda to jednak zupełnie inaczej. W rozmowie z „Plejadą” przyznaje, że nie wyobraża sobie całkowitego odejścia od pracy.

Jestem człowiekiem, który dalej pracuje i nie wyobrażam sobie przejścia w 100 proc. na emeryturę. Dopóki będę mógł, to będę pracował. Nie dlatego, że muszę, tylko dlatego, że lubię.

Maciej Orłoś należy do grona dziennikarzy, których kariera obejmuje kilka pokoleń odbiorców. Jego obecność w telewizji rozpoczęła się wiele lat temu, a charakterystyczny sposób prowadzenia programów sprawił, że stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskich serwisów informacyjnych.

Mimo upływu lat nie ograniczył swojej działalności wyłącznie do telewizji. Dziennikarz korzysta również z możliwości, jakie daje internet, i rozwija projekty skierowane do odbiorców zainteresowanych innymi formami komunikacji.

Maciej Orłoś aż oniemiał z wrażenie, gdy przyszła emerytura. Tego to on się nie spodziewał
Maciej Orłoś, fot. KAPiF

Maciej Orłoś dostał pierwszą emeryturę. Kwota z ZUS go zaskoczyła

Temat emerytur znanych osób od lat wzbudza duże zainteresowanie. Widzowie często zastanawiają się, jak po wielu dekadach pracy wygląda finansowa rzeczywistość aktorów, muzyków czy dziennikarzy. W przypadku Macieja Orłosia pierwsze spotkanie z systemem emerytalnym przyniosło niespodziewany zwrot akcji. Prezenter, który przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, od 2025 roku pobiera świadczenie emerytalne. Właśnie wtedy, po osiągnięciu wieku emerytalnego, otrzymał pierwszy przelew z ZUS.

W rozmowie z „Plejadą” dziennikarz odniósł się do swojej sytuacji finansowej i podkreślił:

Moja emerytura nie jest tragicznie niska. Mam nawet wyższą, niż myślałem, że będę miał. [...] Jednak przez te wszystkie lata uważam, że powinienem mieć wyższą.

Wysokość emerytury nie jest oczywistym odzwierciedleniem rozpoznawalności czy pozycji zawodowej. Nawet osoby, które przez lata były obecne w mediach i należą do najbardziej znanych przedstawicieli swojej branży, podlegają zasadom systemu.

Dla wielu odbiorców zaskakujący może być również fakt, że Orłoś, mimo otrzymywania świadczenia, nadal pozostaje aktywny zawodowo. Emerytura w jego przypadku nie oznacza zakończenia kariery ani rezygnacji z obowiązków. Wręcz przeciwnie — dziennikarz wciąż pracuje i angażuje się w kolejne projekty.

Maciej Orłoś i Paulina Orłoś tworzą podcast „W związku”. Nowy etap życia prezentera

Telewizja nie jest jedynym miejscem, w którym można obecnie zobaczyć Macieja Orłosia. Dziennikarz od pewnego czasu rozwija także działalność internetową. Wraz z żoną Pauliną Orłoś prowadzi podcast „W związku”, w którym rozmawiają o relacjach, codziennym życiu i doświadczeniach związanych z budowaniem bliskiej relacji. To kolejny przykład tego, że prezenter nie ogranicza się do jednego medium. Po latach pracy w telewizji wykorzystuje również możliwości internetu, docierając do odbiorców, którzy coraz częściej wybierają podcasty i formaty dostępne online.

Wspólna działalność zawodowa stała się jednym z elementów życia Macieja i Pauliny Orłoś. Para dzieli się rozmowami przed mikrofonem, tworząc format oparty na osobistych spostrzeżeniach i wymianie opinii. Podcast pozwala dziennikarzowi pokazać inną stronę swojej działalności niż ta znana widzom z programów telewizyjnych.

Maciej Orłoś i Paulina Orłoś pobrali się latem 2025 roku, po trzech latach związku. Dziennikarz jest starszy od swojej żony o 22 lata. Ich wspólny projekt pokazuje, że różnica wieku nie przeszkadza im zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Maciej Orłoś aż oniemiał z wrażenie, gdy przyszła emerytura. Tego to on się nie spodziewał
Maciej Orłoś, Paulina Koziejowska, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji