Gwiazda PNŚ powiedziała "TAK!" Pokazała ukochanego. "Ale ciacho"
Gwiazda „Pytania na śniadanie” przekazała radosną wiadomość kilka dni po narodzinach drugiego syna. Pokazała pierścionek zaręczynowy i poinformowała, że powiedziała ukochanemu „tak”. Para w krótkim czasie podzieliła się więc z bliskimi i widzami dwiema ważnymi nowinami. Prezenterka opowiedziała też, w jakich okolicznościach padło pytanie o wspólną przyszłość.
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki poznali się podczas pracy w „Pytaniu na śniadanie”. Ich pierwszy syn, Tymoteusz, urodził się w 2024 roku. We wrześniu tego roku na świat przyszedł Tobiasz. Grysz pokazała już, jak wyglądało pierwsze spotkanie chłopców po powrocie ze szpitala. Teraz wróciła wspomnieniami do dnia narodzin młodszego syna i ujawniła kolejny powód do świętowania.
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki poznali się w „Pytaniu na śniadanie”
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki poznali się podczas pracy w „Pytaniu na śniadanie”. Początkowo łączyła ich zawodowa znajomość, później przyjaźń, z której narodził się związek. Dziś wychowują dwóch synów, choć pracują już przy różnych programach. Grysz jest związana z „Pytaniem na śniadanie”, a Tylicki z „Halo tu Polsat”.
Ich życie prywatne zaczęło budzić większe zainteresowanie widzów, gdy w 2024 roku na świat przyszedł Tymoteusz. Para opowiadała wówczas zarówno o rodzicielstwie, jak i o wspólnych planach. W rozmowie z „Plejadą” przyznała, że chciałaby sformalizować związek. Grysz mówiła:
Chcielibyśmy, to jest nasze marzenie. (...) Chyba oboje zostaliśmy wychowani w takich domach, w których wiara jest taką podporą w najtrudniejszych momentach.
Wiosną 2026 roku para ogłosiła, że spodziewa się kolejnego dziecka. Grysz dzieliła się później przygotowaniami do porodu i opowiadała, jak Tymek reaguje na wiadomość o młodszym bracie. W rozmowie opublikowanej na stronie „Pytania na śniadanie” mówiła, że chłopiec głaszcze jej brzuch, daje mu buziaki i wyobraża sobie wspólną zabawę z bratem. Rodzice wiedzieli już wtedy, że drugi syn otrzyma imię Tobiasz. Jak wyjaśniała prezenterka:
Wymyśliłam rodzinną tradycję męskich imion zaczynających się na „T” i kończących na „sz”. To dlatego, że dziadkowie mają na imię „Tomasz” i „Tadeusz”, tata ma na imię „Tomasz”. Pierwszemu synkowi daliśmy na imię „Tymoteusz”, więc tym razem spodziewamy się… Tobiaszka.
Na niespełna miesiąc przed porodem Grysz przestała pojawiać się na antenie. Widzowie śledzący jej wpisy poznawali więc ostatnie tygodnie ciąży z jej własnych relacji. Kiedy później przyszła wiadomość o narodzinach Tobiasza, wydawała się naturalnym ciągiem tej opowieści. Para zachowała jednak dla siebie jeszcze jeden szczegół dotyczący dnia porodu.
Sprawdź także: Magda Stępień pokazała się z wózkiem! Ponownie została mamą?

Tomasz Tylicki oświadczył się tuż po narodzinach Tobiasza
Tobiasz urodził się 19 września 2026 roku. Grysz i Tylicki poinformowali o tym we wspólnym wpisie ze zdjęciem ze szpitala.
19.09.2026 – dzień, który zmienił nasze życie na zawsze… Tobiaszku, jak dobrze, że jesteś.
Dopiero kilka dni później okazało się, że mieli jeszcze jeden powód do świętowania.
Grysz opublikowała nagranie, na którym pokazała pierścionek zaręczynowy. Tomasz Tylicki poprosił ją o rękę zaledwie kilka minut po przyjściu Tobiasza na świat. Oświadczyny były dla niej niespodzianką przygotowaną na dzień, który i tak miał pozostać jednym z najważniejszych w ich życiu.
Oboje wiedzieliśmy, że dzień jego narodzin będzie jednym z najważniejszych dni w naszym życiu, ale tylko jedno z nas zaplanowało na ten dzień jeszcze jeden powód do wzruszeń.
W dalszej części wpisu przyznała, że kilka minut po narodzinach Tobiasza rozpoczął się „zupełnie nowy rozdział” ich historii. W ten sposób ujawniła, dlaczego data 19 września będzie dla pary związana z dwoma wydarzeniami. Gdy ogłosiła zaręczyny, pokazała obserwującym pierścionek.
Wiadomość wywołała kolejną falę gratulacji. Jeszcze niedawno znajomi i internauci składali je parze z okazji narodzin Tobiasza. Teraz do życzeń dla rodziców dołączyły te skierowane do narzeczonych. Choć Grysz i Tylicki mówili już wcześniej o chęci sformalizowania związku, sposób, w jaki doszło do oświadczyn, zaskoczył ich odbiorców. Prezenterka ujawniła tę część historii dopiero wtedy, gdy pierwsze emocje związane z narodzinami syna zdążyły wybrzmieć.
Sprawdź także: Chodakowska ogłosiła rozwód i zniknęła. Teraz wydała pilne oświadczenie
Aleksandra Grysz pokazała pierwsze dni Tobiasza w domu
Po wyjściu ze szpitala Grysz wróciła z Tobiaszem do domu, gdzie czekali na nich bliscy. Prezenterka opowiedziała również, jak wyglądało pierwsze spotkanie noworodka ze starszym bratem. Dla Tymka, urodzonego w 2024 roku, pojawienie się Tobiasza oznacza początek zupełnie nowej codzienności. Rodzice przygotowywali go na tę zmianę jeszcze w czasie ciąży.
Ostatnie wpisy Grysz pokazują kolejne etapy tego samego tygodnia: narodziny syna, powrót do domu, spotkanie chłopców i wiadomość o zaręczynach. Każda z tych chwil zajmuje w jej relacji osobne miejsce. Prezenterka podzieliła się także nagraniem związanym z porodem. Opisała to doświadczenie jako bolesne, a zarazem piękne. Gdy później opowiedziała o oświadczynach, jej obserwujący znali już część wydarzeń z 19 września.
Grysz i Tylicki od kilku lat dzielą się wybranymi momentami życia rodzinnego. Tym razem najpierw przedstawili światu syna, a po kilku dniach prezenterka pokazała pierścionek i zdradziła, co wydarzyło się tuż po jego narodzinach. Wspólna historia, która zaczęła się w telewizyjnej redakcji, ma dziś kolejny ważny rozdział.