Był ostatnim zwycięzcą "Big Brothera". Tak po latach wygląda Kamil Lemieszewski
Kamil Lemieszewski wygrał reaktywowanego „Big Brothera” w 2019 roku i od tamtej pory mocno zmienił swoje życie. Choć po programie na jakiś czas zniknął z celebryckich ścianek, nadal rozwijał karierę aktorską i pozostał w związku z poznaną w reality show Ewą Kępys. Teraz para znów pojawiła się publicznie, a internauci zwrócili uwagę na spektakularną metamorfozę byłego uczestnika programu.
Kamil Lemieszewski i Ewa Kępys w "Big Brotherze"
“Big Brother” wrócił na antenę po latach i błyskawicznie ponownie stał się jednym z najgłośniejszych programów w kraju. W drugiej edycji odświeżonego formatu największe emocje wzbudzał właśnie Kamil Lemieszewski – energiczny, nieprzewidywalny i bardzo charakterystyczny uczestnik, którego widzowie albo uwielbiali, albo kompletnie nie rozumieli. Ostatecznie to on zgarnął główną nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych i został ostatnim zwycięzcą polskiego „Big Brothera”.
Program przyniósł mu jednak nie tylko popularność. W domu “Wielkiego Brata” poznał także Ewę Kępys, z którą stworzył związek mimo ogromnych różnic charakterów. On – żywiołowy ekstrawertyk. Ona – spokojna introwertyczka unikająca chaosu i rozgłosu. Widzowie długo nie wierzyli, że ta relacja ma szansę przetrwać poza kamerami, szczególnie że Ewa w trakcie programu była blisko również z Natalią Dawidowską, znaną jako Natan.
Po zakończeniu show para zamieszkała razem i do dziś tworzy udany związek, choć – jak sami przyznawali – nie brakowało trudnych momentów i internetowego hejtu. Ewie zarzucano, że jest z Kamilem dla pieniędzy i rozpoznawalności, a jemu wróżono szybkie rozstanie i kolejne romanse. Oni jednak konsekwentnie robili swoje.
„U nas wszystko jest trochę na odwrót. Najpierw były zaślubiny w Czechach, a potem były zaręczyny pod piramidą Wschodzącego Boga Słońca w Meksyku. Na moje 30. urodziny Kamil wziął mnie na moją wymarzoną podróż, tak jak mi obiecywał w programie i uklęknął pod piramidą. Zapomniałam pierścionka, biję się w pierś” – zdradziła Ewa.

Kamil Lemieszewski po wygranej zniknął z show-biznesu. Nie porzucił jednak kamer
Po zwycięstwie w “Big Brotherze” wielu widzów spodziewało się, że Kamil Lemieszewski szybko stanie się stałym bywalcem celebryckich imprez i kolorowych portali. Tymczasem zwycięzca reality show obrał zupełnie inną drogę. Zamiast regularnego brylowania na ściankach postawił na rozwój zawodowy i aktorstwo. Choć medialnie zrobiło się o nim ciszej, cały czas pojawiał się na planach filmowych i serialowych produkcji.
W Polsce można było zobaczyć go między innymi w serialu “Na sygnale”, gdzie wcielił się w postać Damiana. Znacznie ciekawiej wygląda jednak jego filmowe CV za granicą. Lemieszewski pojawił się epizodycznie w kilku wielkich hollywoodzkich produkcjach, takich jak “Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”, “Aladyn”, “Dumbo” czy “Rocketman”. Wystąpił także w “Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” oraz “Król Artur: Legenda miecza.”
Sam Kamil po programie otwarcie mówił o tym, że popularność była dla niego ogromnym szokiem. Nagłe zainteresowanie ludzi i rozpoznawalność na ulicy sprawiły, że potrzebował czasu, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
„Ja byłem odklejony totalnie, potrzebowałem dużo czasu, żeby włączyć sobie te wszystkie systemy. Zastanawiałem się, jak się obsługuje telefon, komputer. Jak żyć w tych realiach, gdzie wszyscy mnie znali. Całe szczęście Ewa była przy mnie i się mną zaopiekowała” – powiedział Kamil.
Dziś były zwycięzca „Big Brothera” zdecydowanie rzadziej udziela się medialnie, ale jego fani nadal śledzą kolejne zawodowe i prywatne kroki. Wiele osób podkreśla też, że przez ostatnie lata bardzo się zmienił – nie tylko życiowo, ale i wizualnie.
Wąs, długie włosy i niebieska marynarka. Tak dziś wygląda Kamil Lemieszewski
Po dłuższej przerwie od celebryckich wydarzeń Kamil Lemieszewski niespodziewanie pojawił się na premierze filmu “Zawodowcy” i od razu przyciągnął uwagę fotoreporterów. Internauci szybko zauważyli, że były zwycięzca „Big Brothera” przeszedł naprawdę sporą metamorfozę. Dziś prezentuje się zupełnie inaczej niż w czasach reality show.
Podczas wydarzenia w warszawskiej Kinotece postawił na bardzo nonszalancki look. Długie włosy do ramion, charakterystyczny wąs, wzorzysta koszula, sportowe buty i niebieska marynarka sprawiły, że trudno było oderwać od niego wzrok. Całość miała lekko artystyczny klimat i świetnie wpisywała się w atmosferę imprezy inspirowanej filmami Guya Ritchiego.
Na wydarzeniu towarzyszyła mu oczywiście Ewa Kępys, z którą nadal tworzy zgrany duet. Para chętnie pozowała razem do zdjęć i wyglądała na bardzo zrelaksowaną. Widać było, że dobrze odnajdują się z dala od medialnego chaosu, choć od czasu do czasu nadal pokazują się publicznie.
Sama premiera filmu zamieniła Kinotekę w przestrzeń rodem z gangsterskiego kina akcji. Organizatorzy przygotowali specjalne strefy inspirowane światem „Zawodowców”, autorskie koktajle i liczne atrakcje dla gości. Wśród zaproszonych pojawili się również Laura Samojłowicz, Maciek Radel, Marta Surnik, Julia Chatys czy Marek Kościkiewicz.
Jedno jest pewne – Kamil Lemieszewski znów wzbudził zainteresowanie fanów, a jego nowy wizerunek wywołał spore poruszenie w sieci. Jak Wam się podoba ta metamorfoza?


KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI