Gwiazda “Adama i Ewy” straciła męża i serialowego partnera. Po latach opowiedziała o tragedii
Katarzyna Chrzanowska przez lata była jedną z największych gwiazd polskich seriali, ale nagle zniknęła z mediów i wycofała się z życia publicznego. Dopiero teraz aktorka zdecydowała się wrócić do bolesnych wydarzeń, które całkowicie odmieniły jej życie. W szczerym wywiadzie opowiedziała o sukcesie, trudnych wyborach i dramatach, z którymi musiała mierzyć się z dala od kamer.
Od wielkiej telewizyjnej miłości do kultowego duetu Polsatu
Na przełomie lat 90. i 2000. Katarzyna Chrzanowska była jedną z największych gwiazd polskich seriali. Wszystko za sprawą roli Ewy w produkcji „Adam i Ewa”, która błyskawicznie podbiła serca widzów. Chemia między nią a Waldemarem Goszczem była tak wyraźna, że ich ekranowy romans przez długi czas był jednym z najgorętszych tematów w show-biznesie. Widzowie pokochali ich za naturalność, emocje i wyjątkową energię, która przyciągała przed telewizory miliony osób.
Po latach aktorka w wywiadzie dla Kozaczka wróciła wspomnieniami do momentu, gdy Goszcz pojawił się na castingu. Okazało się, że producenci serialu długo szukali idealnego partnera dla Chrzanowskiej. Przełom nastąpił zupełnie przypadkiem.
“Kojarzysz Pawła Nowickiego i żonę Anię? (…) Oni przyjechali z Kolumbii i pomysł przywieźli stamtąd. (…) Jest spotkanie późnym wieczorem i Paweł mówi słuchaj: Jedziemy z Anią późnym wieczorem i widzimy takie wielkie zdjęcie reklamujące jakieś koszule i garnitury i tam jest taki chłopak, na tych zdjęciach i on nam się bardzo spodobał. Postanowiliśmy się z nim skontaktować” — mówiła Katarzyna Chrzanowska w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dla Kozaczka.
Pierwsze spotkanie z przyszłym serialowym partnerem wcale nie było jednak łatwe. Aktorka przyznała, że towarzyszył jej ogromny stres.
“Waldek był bardzo zmęczony. 23:30 ja mam potworną tremę. Poczułam się trochę zagrożona, że to ja do niego nie pasuję” — wspominała w wywiadzie dla Kozaczka.
Chwilę później wszystko stało się jasne — duet zadziałał perfekcyjnie.
“Zobaczyłam, że nie wygląda jak taki młodzieniec. Miał w sobie dojrzałość dużą. No i tak nas tego i mówię: Super, no to poszło. Wybrali nas” — dodała aktorka.

Śmierć męża i Waldemara Goszcza całkowicie zmieniły jej życie
Najtrudniejszy moment przyszedł w 2002 roku. To wtedy mąż aktorki, Piotr Niemkiewicz, zginął podczas nurkowania na Krecie. Katarzyna Chrzanowska została sama z dramatycznymi formalnościami, ogromnym bólem i dwójką dzieci. Po latach przyznała, że tamten czas był dla niej jednym z najbardziej traumatycznych doświadczeń w życiu.
“Piotr został ukrzyżowany w piątek. Ja mam wrażenie, że walczę z jakimś złem greckim i gdybym tam zrobiła harakiri, to by nikt nie zareagował. Ambasada francuska nie reagowała, ambasada grecka nie reagowała. Moja rodzina nie chciała wierzyć, co się dzieje. Jedyna rzecz, jaka mnie powstrzymała, to były moje dzieci”
— opowiadała aktorka.
Te słowa poruszyły fanów, bo pokazują, jak ogromną samotność przeżywała gwiazda w czasie rodzinnej tragedii. Chrzanowska próbowała wrócić do codzienności, ale los przygotował dla niej kolejny bolesny cios. Zaledwie kilka miesięcy później media obiegła wiadomość o śmierci Waldemara Goszcza, który zginął w wypadku samochodowym w 2003 roku.
Aktorka dowiedziała się o wszystkim podczas pobytu za granicą. Telefon z Polsatu zapamiętała na zawsze.
“Co pani o tym myśli? A tu jak grom z jasnego nieba. To dla wszystkich był szok. Ja wtedy byłam w sklepie i telefon z Polsatu. Mamy dla pani smutną wiadomość, Waldemar Goszcz nie żyje” — wspominała po latach.
Dla widzów byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych serialowych par początku XXI wieku, dlatego informacja o śmierci Goszcza wywołała ogromne emocje także wśród fanów. Chrzanowska długo nie potrafiła odnaleźć się po tych wydarzeniach. Z dnia na dzień zniknęła z mediów i praktycznie przestała pojawiać się publicznie.
Wiele osób zastanawiało się wtedy, dlaczego aktorka nagle wycofała się z show-biznesu. Dopiero dziś wiadomo, jak wielki ciężar nosiła przez lata i jak trudna była jej walka o odzyskanie spokoju po dwóch ogromnych tragediach, które wydarzyły się niemal jedna po drugiej.
Wyjechała z Polski, walczyła z chorobą i dziś myśli o powrocie
Po śmierci męża Katarzyna Chrzanowska podjęła decyzję o wyjeździe z Polski. Najpierw zamieszkała z córkami w Paryżu, później przeniosła się do Hiszpanii. To właśnie tam próbowała poukładać swoje życie na nowo i odzyskać równowagę po dramatycznych wydarzeniach. Aktorstwo zeszło wtedy na dalszy plan, a ona sama skupiła się przede wszystkim na rodzinie i codziennym życiu z dala od medialnego szumu.
Los jednak nadal jej nie oszczędzał. Aktorka zmagała się z chorobą nowotworową, a później ciężko przeszła COVID-19. W 2022 roku trafiła do szpitala z powodu powikłań i przez długi czas była przykuta do łóżka. To był kolejny moment, który mocno zweryfikował jej siłę i wytrzymałość.
Mimo wszystko dziś Chrzanowska znów patrzy w przyszłość z większym spokojem. Po latach spędzonych w Andaluzji sprzedała dom i wróciła do Polski, by opiekować się rodzicami. Zamieszkała w rodzinnym siedlisku na Mazurach i coraz częściej pojawia się również zawodowo. Widzowie mogli zobaczyć ją gościnnie w serialach „Na dobre i na złe” oraz „Ojciec Mateusz”.
Aktorka nie ukrywa, że myśli o pełnym powrocie do zawodu, choć towarzyszy jej wiele emocji i obaw.
“Chciałabym znów stanąć na scenie, sprawdzić siebie - czy dam radę. Mam sporo wątpliwości, za dużo czasu minęło. Nie umiem się bić, prosić o role. Jeśli mam wrócić do zawodu, to sama muszę się o to postarać” — mówiła w wywiadzie dla „Na Żywo”.
Fani nie mają wątpliwości, że jej historia porusza bardziej niż niejeden serialowy scenariusz. Po latach ciszy Katarzyna Chrzanowska znów zaczęła mówić o sobie — i wiele osób trzyma kciuki, by ten nowy rozdział okazał się dla niej spokojniejszy i szczęśliwszy.


KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI