Pola Wiśniewska już tego nie ukrywa. Po rozstaniu wyjawiła prawdę
Pola Wiśniewska po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o kulisach rozstania z Michałem Wiśniewskim. W „Dzień dobry TVN” zdradziła, jak wyglądały ostatnie miesiące ich związku, przeprowadzka z dziećmi i przygotowanie synów do nowej rzeczywistości. Nie zabrakło też szczerych słów o emocjach, terapii i samotnym zaczynaniu wszystkiego od nowa.
Pola Wiśniewska pierwszy raz tak szczerze o rozstaniu z Michałem Wiśniewskim
Rozstanie Poli Wiśniewskiej i Michała Wiśniewskiego od tygodni było jednym z najgorętszych tematów w show-biznesie. Choć przez długi czas para nie komentowała medialnych doniesień o kryzysie, w końcu potwierdzili, że ich małżeństwo dobiegło końca. Teraz była żona wokalisty zespołu Ich Troje zdecydowała się powiedzieć znacznie więcej i pojawiła się w programie „Dzień dobry TVN”.
Już na początku rozmowy prowadzący Damian Michałowski zapytał ją wprost o emocje po rozstaniu.
„Jesteś uśmiechnięta, szczęśliwa? Czy te emocje i kurz po rozstaniu opadły?” — zapytał Damian Michałowski w „Dzień dobry TVN”.
Odpowiedź Poli była wyjątkowo szczera i spokojna.
„Myślę, że nie. To za wcześnie. Ale na pewno jestem spokojniejsza. Jestem przekonana, że będzie lepiej, jak wiemy, to jest proces. Nie da się tego przeskoczyć” — odpowiedziała Pola Wiśniewska w „Dzień dobry TVN”.
40-latka nie ukrywała, że nadal mierzy się z trudnymi emocjami, ale jednocześnie próbuje patrzeć w przyszłość z nadzieją. Widzowie szybko zwrócili uwagę na to, że mimo trudnego czasu Pola zachowała spokój i dużą klasę. Nie zdecydowała się również ujawniać szczegółów rozpadu małżeństwa.
Kiedy Michałowski zapytał ją wprost:
„Co się stało?” — padło w „Dzień dobry TVN”.
Pola jasno zaznaczyła, że pewne sprawy chce zachować wyłącznie dla siebie.
„Moje prywatne powody zostawię dla siebie, ale jak wiemy, każde rozstanie coś za sobą kryje i za sobą niesie, ale z szacunku dla moich dzieci i przez to, że siedem lat byliśmy razem, zostawię to dla siebie” — wyznała.
Była partnerka Michała Wiśniewskiego zdecydowanie nie szuka sensacji i bardzo pilnuje granicy między życiem prywatnym a medialnym zamieszaniem wokół rozwodu.

Pola Wiśniewska tłumaczy, dlaczego mówi o rozwodzie publicznie
Po ogłoszeniu rozstania Pola Wiśniewska zaczęła publikować w mediach społecznościowych relacje związane z wyprowadzką i nowym etapem życia. Dla wielu osób było to spore zaskoczenie, bo celebryci często unikają takich tematów lub długo je ukrywają. W „Dzień dobry TVN” Paulina Krupińska zapytała ją więc, skąd decyzja o takiej otwartości.
Pola podkreśliła, że nie chodziło o wzbudzanie sensacji ani budowanie zainteresowania wokół rozwodu.
„To nie jest pokazywanie prywaty dla prywaty. Nie jest po to, żeby zarobić na tym. Opublikowałam tę rolkę, żeby pokazać kobietom, że nie są same. Dostałam mnóstwo wiadomości: "Słuchaj Pola, jestem w tym samym momencie". To było potrzebne” — wyznała w „Dzień dobry TVN”.
Jej słowa szybko odbiły się szerokim echem w sieci. W komentarzach wiele kobiet pisało, że utożsamia się z jej historią i docenia szczerość. Pola pokazała bowiem nie tylko trudne emocje, ale też codzienność po rozstaniu — pakowanie rzeczy, organizowanie nowego mieszkania i próby odnalezienia się w nowej sytuacji.
Sama przeprowadzka okazała się znacznie większym wyzwaniem, niż początkowo zakładała.
„Myślałam, że spakuję się w trzy kartony” — przyznała Pola Wiśniewska.
Rzeczywistość szybko zweryfikowała ten plan. Celebrytka mogła jednak liczyć na ogromne wsparcie ludzi wokół siebie.
„Pomagali mi sąsiedzi. (...) Nie dość, że mi wpakowali moje rzeczy na ciężarówkę, to jeszcze je rozwieźli, a na miejscu okazało się, że nowi sąsiedzi mi się pomogli rozpakować. Mi się umowa najmu zaczynała od 1 maja (...), nie mogłam tego inaczej zaplanować” — opowiedziała.
Pola Wiśniewska zaczyna od nowa. Tak przygotowała dzieci na rozstanie
Jednym z najtrudniejszych tematów w całej rozmowie okazały się dzieci. Pola Wiśniewska i Michał Wiśniewski doczekali się dwóch synów — Falco Amadeusa i Noëla Cloé. Celebrytka przyznała, że od początku najbardziej martwiło ją to, jak chłopcy odnajdą się w nowej rzeczywistości.
Paulina Krupińska zwróciła uwagę, że Pola ma dziś 40 lat i właściwie zaczyna wszystko od początku. Zapytała również, czy korzystała ze wsparcia specjalistów. Okazało się, że celebrytka zdecydowała się na konsultacje z psychologiem, aby jak najlepiej przygotować dzieci do zmian.
„Tak, konsultowałam z psychologiem, jak ten proces przeprowadzić, jak przygotować dzieci na nasze rozstanie. Oczywiście w idealnym świecie powinno być tak, że dwoje rodziców jest z tymi rodzicami, rozmawia i stara się je przygotować. W moim przypadku było inaczej. (...) To są małe dzieci, ja powiedziałam, dlaczego się pakujemy, gdzie będziemy mieszkać, a Falco powiedział: "ok". Potem przyszedł i zaczął się dopytywać. (...) Sytuacja mnie do tego zmusiła. Wyobrażałam to sobie inaczej, ale inaczej się nie dało” — opowiedziała Pola Wiśniewska w „Dzień dobry TVN”.
Widzowie zwrócili uwagę, że Pola bardzo dojrzale mówi o rozstaniu i skupia się przede wszystkim na bezpieczeństwie dzieci. Choć emocje po rozpadzie związku wciąż są świeże, celebrytka nie ukrywa, że chce powoli budować nową codzienność. Jedno jest pewne — to dla niej początek zupełnie nowego rozdziału.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI