Najpierw dramat z Bośnią, teraz to. Tak potraktowali Lewandowskiego, "przykro się patrzy"
Robert Lewandowski nie zaliczył udanego powrotu do reprezentacji Polski. Kapitan Biało-Czerwonych rozpoczął mecz z Bośnią i Hercegowiną w podstawowym składzie, ale w 87. minucie został zmieniony, a po bezbramkowym remisie 0:0 eksperci bardzo ostro ocenili jego występ. W sieci pojawiły się komentarze o jednym z najsłabszych meczów Lewandowskiego w kadrze, podczas gdy zdecydowanie więcej pochwał zebrał debiutujący Wiktor Nowak.
Spotkanie na PGE Narodowym nie dostarczyło kibicom zbyt wielu powodów do zachwytu. Polska miała swoje momenty, ale długo brakowało konkretów pod bramką Bośniaków. Najwięcej uwagi po końcowym gwizdku skupiło się jednak nie tylko na wyniku, lecz także na postawie kapitana reprezentacji.
Polska bez gola, emocji i wielkiego przełomu. Mecz z Bośnią szybko zrobił się nerwowy
Polska rozpoczęła nową edycję Ligi Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie rozegrano 25 września na PGE Narodowym, a Biało-Czerwoni musieli zadowolić się jednym punktem. Oficjalny raport PZPN pokazuje, że długo brakowało naprawdę dogodnych sytuacji. Pierwszą poważniejszą akcję Polacy przeprowadzili dopiero pod koniec pierwszej połowy, kiedy po dośrodkowaniu Nicoli Zalewskiego Sebastian Szymański uderzył bez przyjęcia, ale wprost w bramkarza rywali.
Po przerwie na boisku pojawił się Wiktor Nowak, dla którego był to debiut w reprezentacji. Młody pomocnik zastąpił Bartosza Slisza i szybko znalazł się w centrum wydarzeń. W 55. minucie piłka po jego interwencji wpadła do bramki, ale gola nie uznano, ponieważ wcześniej Haris Tabaković faulował Marcina Bułkę.
Polacy próbowali jeszcze znaleźć drogę do bramki, ale bez powodzenia. W doliczonym czasie gry blisko szczęścia był Piotr Zieliński, który minął rywali w polu karnym, jednak ponownie świetnie interweniował Martin Zlomislić. Ostatecznie tablica wyników zatrzymała się na 0:0.
Nie był to więc wymarzony początek zmagań. Co więcej, po spotkaniu kibice na PGE Narodowym żegnali reprezentantów gwizdami, co dobrze pokazuje atmosferę po meczu.
Komentarze po meczu:
O meczu Polska - Bośnia i Hercegowina można powiedzieć, że się odbył. A i to dużo powiedziane” — napisał Dominik Stachowiak ze Sport.pl;
Optymizmu przed następnymi meczami nie ma. Wygląda to źle — zaznaczył Maciej Łanczkowski z „Piłki Nożnej”;
Był to bardzo słaby mecz naszej kadry — zauważył Jakub Kłyszejko z TVP Sport;
Mecz polskiej kadry dłużył się, jak ostatnie godziny w biurze przed urlopem. W końcu jednak nadszedł czas na odbicie karty i można było rozejść się do domów — napisał Mateusz Skwierawski z WP SportoweFakty.
Zobacz też: Filip Chajzer nie miał litości dla teściowej. Zarzucił jej niewybaczalne kłamstwo | Świat Gwiazd

Robert Lewandowski znalazł się pod ostrzałem. Eksperci nie mieli dla niego litości
Najwięcej krytycznych słów po spotkaniu zebrał Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji rozpoczął mecz od pierwszej minuty i pozostał na boisku aż do 87. minuty, kiedy zastąpił go Mateusz Żukowski. Oficjalne statystyki nie wyglądają dla napastnika szczególnie okazale — Lewandowski nie oddał w tym spotkaniu ani jednego strzału.
To właśnie jego postawa stała się jednym z głównych tematów pomeczowych dyskusji. Występ kapitana oceniano bardzo surowo, a niektóre komentarze pojawiły się jeszcze przed zakończeniem spotkania. W internecie szybko zrobiło się gorąco, choć sam wynik również nie dawał powodów do szczególnego optymizmu.
Lewandowski rozegrał dziś jeden z najgorszych meczów w narodowych barwach — napisał Tomek Hatta z iGola.
Przykro się patrzy na grę Roberta Lewandowskiego — dodał jeszcze w trakcie meczu Radosław Przybysz z Meczyki.pl.
Lewandowski do zmiany, tragiczny jest — podkreślił Mariusz Bielski.
Lewandowski w ostatnich latach po przyjeździe na kadrę grał w jednym słabym zespole. Po transferze do Chicago Fire gra w dwóch słabych — zauważył Mateusz Ligęza z Radia ZET.
I on w tym słabym zespole jest najsłabszy na placu — dodał w komentarzu Łukasz Gagaska.
Skala krytyki była więc spora. Co ciekawe, sam Lewandowski po spotkaniu zwracał uwagę przede wszystkim na brak większej determinacji w ofensywie. Kapitan przyznał, że gdyby Polacy byli bardziej zdecydowani w ataku, prawdopodobnie udałoby się zdobyć bramkę.
Po meczu pojawiły się także jeszcze mocniejsze opinie dotyczące przyszłości Lewandowskiego w reprezentacji. Piotr Czachowski stwierdził nawet, że napastnik „nie nadaje się już do kadry”, choć jest to opinia byłego reprezentanta, a nie oficjalna decyzja dotycząca zawodnika.
Wiktor Nowak skradł show. Debiutant dostał więcej pochwał niż kapitan
Jeśli ktoś po piątkowym spotkaniu mógł opuszczać stadion z poczuciem, że zrobił dobre pierwsze wrażenie, był to Wiktor Nowak. Debiutujący w seniorskiej reprezentacji pomocnik pojawił się na boisku w przerwie i szybko przyciągnął uwagę. Co prawda jego nazwisko znalazło się także przy sytuacji z nieuznanym golem dla Bośni, ale sędzia dopatrzył się wcześniej faulu na Marcinie Bułce.
Na tym jednak nie kończyły się emocje związane z debiutantem. Nowak zebrał po meczu znacznie więcej pozytywnych komentarzy niż wielu bardziej doświadczonych reprezentantów. Dla części obserwatorów jego wejście było jednym z niewielu jaśniejszych punktów wieczoru na PGE Narodowym.
Tak czy owak, wygrał Nowak. Obiecujący debiut Wiktora Nowaka — napisał Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego”.
Więcej Wiktora Nowaka w kadrze. Bardzo proszę — zaapelował Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego”.
Na pochwałę dla młodego zawodnika zwracała uwagę również relacja Interii. Według niej debiut Nowaka był jednym z wydarzeń, które mogą zostać z tego spotkania w pamięci na dłużej, a sam Robert Lewandowski miał mu po meczu pogratulować.
Tymczasem przed reprezentacją Polski już kolejne wyzwanie. Po pierwszej kolejce Biało-Czerwoni mają jeden punkt, a następnym rywalem będzie Szwecja. Szwedzi rozpoczęli zmagania od zwycięstwa 2:1 nad Rumunią i to właśnie z nimi Polacy zmierzą się w poniedziałek w Solnej.
Jedno jest pewne: po meczu z Bośnią dyskusja wokół Lewandowskiego, jego roli w kadrze i formy reprezentacji raczej szybko nie ucichnie. A debiut Wiktora Nowaka tylko dorzucił do niej kolejny interesujący wątek.
