Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Niebywałe, co wydarzyło się na koncercie Dawida Podsiadły. Fani grzmią i nie mają litości
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 09.06.2026 15:13

Niebywałe, co wydarzyło się na koncercie Dawida Podsiadły. Fani grzmią i nie mają litości

Niebywałe, co wydarzyło się na koncercie Dawida Podsiadły. Fani grzmią i nie mają litości
fot. KAPiF

Miało być wielkie święto fanów i spektakularny start nowej trasy, a skończyło się na fali krytyki. Dawid Podsiadło ledwo zdążył zejść ze sceny, a internet zalały komentarze rozczarowanych uczestników koncertu. Widzowie nie kryją irytacji i otwarcie wskazują, co ich zdaniem zepsuło atmosferę jednego z najbardziej wyczekiwanych muzycznych wydarzeń tego roku.

Podsiadło rozpoczął Obrotowy Tour

Dawid Podsiadło oficjalnie rozpoczął swoją najnowszą trasę koncertową „Obrotowy Tour”. Pierwszy koncert odbył się w miniony weekend na Stadionie Śląskim w Chorzowie, gdzie artysta po raz pierwszy zaprezentował publiczności przygotowane na tę okazję widowisko. Wydarzenie przyciągnęło tysiące fanów, którzy od wielu miesięcy czekali na start nowej serii występów jednego z najpopularniejszych polskich muzyków.

Podczas koncertu nie zabrakło momentów wykraczających poza samą muzykę. Ze sceny Podsiadło odniósł się do sukcesu Mai Chwalińskiej, która w ostatnich dniach wystąpiła w finale Rolanda Garrosa. Gest artysty został zauważony przez uczestników wydarzenia i spotkał się z pozytywną reakcją zgromadzonej publiczności.

Po zakończeniu występu muzyk zwrócił się jeszcze do fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Podziękował wszystkim obecnym za wspólnie spędzony wieczór oraz za atmosferę stworzoną podczas inauguracyjnego koncertu trasy. Wpis szybko zebrał dużą liczbę komentarzy i reakcji od osób, które pojawiły się na Stadionie Śląskim.

Chorzów co to był za obrotowy start! Pięknie śpiewaliście "Sto lat" dla Mai, wspaniale rozświetliliście stadion, cudownie tańczyliście i śpiewaliście, a do tego ogłosiliśmy Wam z Soblem nasz projekt na ZORZĘ! Mamy nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak my na scenie, dziękujemy" - napisał Dawid Podsiadło w social mediach.

Fani zachwycili się koncertem

Pod postem artysty nie brakowało pozytywnych opinii. Wielu uczestników wydarzenia podkreślało, że możliwość zobaczenia Dawida Podsiadły na żywo była dla nich wyjątkowym przeżyciem. W komentarzach pojawiały się relacje osób, które przyjechały do Chorzowa z różnych części kraju specjalnie po to, by uczestniczyć w pierwszym koncercie nowej trasy.

Internauci chwalili zarówno repertuar, jak i atmosferę panującą podczas wydarzenia. Wiele osób zwracało uwagę na energię publiczności oraz emocje towarzyszące premierowemu występowi w ramach „Obrotowy Tour”. Nie brakowało także wpisów osób, które podkreślały, że koncert spełnił ich oczekiwania po wielu miesiącach oczekiwania na start trasy.

Duże zainteresowanie koncertem przełożyło się również na aktywność w mediach społecznościowych. Zdjęcia, nagrania i relacje z wydarzenia szybko zaczęły pojawiać się na profilach uczestników. To właśnie wśród tych komentarzy i relacji pojawił się jednak temat, który powtarzał się wyjątkowo często i wzbudził największą dyskusję po zakończeniu koncertu.

Fani skrytykowali nagłośnienie

Choć wielu uczestników opuszczało stadion zadowolonych, część fanów zwróciła uwagę na kwestie związane z nagłośnieniem. W komentarzach pod wpisem artysty pojawiły się liczne uwagi dotyczące jakości dźwięku podczas koncertu. To właśnie ten element był najczęściej wskazywany przez osoby, które postanowiły podzielić się mniej entuzjastycznymi opiniami po wydarzeniu.

Dawid, bawiłam się świetnie, ale niech dźwiękowcy sprawdzą Ci nagłośnienie. Byłam dwa lata temu na finale. Miejsca miałam niemal te same co dziś i z przykrością stwierdzam, że dzisiaj było zdecydowanie gorzej z nagłośnieniem

Według części komentujących problem nie dotyczył samego występu czy repertuaru, lecz odbioru dźwięku w wybranych sektorach stadionu. Temat szybko zaczął przewijać się w kolejnych wpisach publikowanych przez uczestników koncertu. W efekcie dyskusja o nagłośnieniu stała się jednym z najczęściej poruszanych wątków po inauguracji trasy.

To już mój piąty koncert Dawida Podsiadło i niestety muszę przyznać, że był najsłabszy z dotychczasowych. Potwierdzam opinie wielu osób - nagłośnienie było wyraźnie gorsze niż rok temu. Momentami trudno było zrozumieć zarówno teksty piosenek, jak i wypowiedzi artystów między utworami

Mimo pojawiających się zastrzeżeń zainteresowanie nową trasą Dawida Podsiadły pozostaje bardzo duże. Start „Obrotowy Tour” przyciągnął tłumy fanów, a koncert w Chorzowie był szeroko komentowany w sieci. Najwięcej emocji po wydarzeniu wywołały jednak właśnie opinie dotyczące jakości nagłośnienia, które zdominowały część internetowych dyskusji po występie.

Dawid, to był dramat! Na płycie dźwięk fatalny, nie dało się tego słuchać. Straszny pogłos, często nie rozumieliśmy nawet, co mówisz. W piosenkach bez głośnego podkładu muzycznego jeszcze uszło, ale jak wpadały szybkie utwory, to pojawiał się jeden wielki huk. Szczerze mówiąc, było mi Ciebie żal. Czekałam na każdy kolejny utwór koncertu z nadzieją, że coś naprawicie

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maryla Rodowicz
To dlatego Maryla Rodowicz nie pojawiła się w Opolu. Jest komentarz gwiazdy
Hania Żudziewicz, Gamou Fall
Żudziewicz ogłosiła. To jednak nie były plotki. Fani na to czekali
Maja Chwalińska, Dawid Podsiadło
Chwalińska odpowiedziała. Wzruszona do łez zwróciła się do tłumu na koncercie Dawida Podsiadły
Doda
Ewakuacja z hotelu gwiazd w Opolu. Doda nadała przejmujący komunikat
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji