Polska aktorka karmiła piersią dziecko do 5. roku życia! Oburzenie to mało powiedziane
Jedna z polskich aktorek znalazła się w centrum internetowej dyskusji po tym, jak pokazała nagranie, na którym karmi piersią swoją 5-letnią córkę. Materiał wywołał skrajne reakcje — od wsparcia innych mam po bardzo krytyczne komentarze. Aktorka postanowiła opowiedzieć o swojej decyzji i odpowiedzieć na zarzuty, które pojawiły się po publikacji filmu.
Karmienie piersią 5-letniej córki. Nagranie wywołało ogromne emocje
Aktorka znana między innymi z seriali „Barwy szczęścia” i „Zakochani po uszy” z powodzeniem łączy pracę zawodową z życiem rodzinnym. Prywatnie związana jest z aktorem Michałem Meyerem, z którym doczekała się dwójki dzieci. W 2021 roku na świat przyszła ich córka Jaśmina, a cztery lata później para powitała syna Witka.
Aktorka chętnie dzieli się w mediach społecznościowych fragmentami codzienności. Jej profil pokazuje nie tylko kulisy pracy na planie, ale również rodzinne momenty i doświadczenia związane z macierzyństwem. Jedna z takich publikacji wzbudziła jednak wyjątkowo duże zainteresowanie.
Kilka tygodni temu Kamila Kamińska zamieściła na Instagramie nagranie, na którym było widać, jak karmi piersią swoją 5-letnią córkę. Dla części obserwatorów był to naturalny obraz bliskości między matką a dzieckiem. Inni nie kryli zaskoczenia i w komentarzach wyrażali swoje negatywne opinie. W sieci pojawiły się głosy osób, które uważały, że karmienie piersią dziecka w wieku przedszkolnym jest czymś nietypowym. Niektórzy komentujący określali sytuację jako „niesmaczną”, „ohydną” czy „chorą”.

Kamila Kamińska opowiedziała o reakcjach rodziny i znajomych na długie karmienie
Aktorka przyznała, że również w jej najbliższym otoczeniu pojawiały się pytania dotyczące tego, czy nadal karmi córkę piersią. Reakcje rodziny i znajomych miały jednak zupełnie inny charakter niż część komentarzy publikowanych w sieci.
W rozmowie z „Hello Zdrowie” Kamińska wspomniała między innymi o okresie, gdy karmiła piersią jednocześnie dwoje dzieci:
Gdy karmiłam w tandemie, zdarzyło mi się po prostu, że rodzina czy przyjaciele pytali: „Jeszcze?” (śmiech). Albo mówili: „Nie zabieraj bratu mleczka”. Ja to odbieram bardziej jako troskę. Odpowiadałam wtedy: „Ona jeszcze potrzebuje.” Ale jednocześnie sama ze sobą rozkminiałam, o co tu chodzi, dlaczego tak długo karmię. Kiedy ktoś do mnie przychodził i mówił: „Ale przecież ona już taka duża…”, myślałam sobie: „Zaraz, to może ja nie umiem stawiać granic…”. Ale na koniec dnia czułam, że to dobra droga, że też czuję się z tym okej.
Córka aktorki również miała słyszeć komentarze dotyczące tego, że nadal pije mleko mamy. Kamińska opowiedziała:
To było na zasadzie: „Weź, taka duża jesteś i co, cycka będziesz piła?”, takie żartobliwe zniechęcenie. A ona wtedy bardzo asertywnie odpowiadała: „No i co? Ja jeszcze chcę, bo ja bardzo lubię, to jest bardzo pyszne”. W ogóle się tego nie wstydziła. Wchodziła do przedszkola i mówiła: „A wiesz, że ja piję cycusia?”. No i dzieci były zdziwione, bo kojarzy im się to z dzidziusiem i one tego nie robią, ale traktują to jako coś normalnego. Widziałam w Jaśminie dumę z tego i to mi dodawało skrzydeł.
Kamila Kamińska zakończyła karmienie córki. Nie zrobiła tego pod presją otoczenia
Choć nagranie z karmieniem 5-letniej córki wywołało największe emocje, Kamila Kamińska w rozmowie poruszyła także inny ważny temat — sposób zakończenia karmienia. Aktorka zdradziła, że obecnie już nie karmi swojej córki:
Obecnie nie karmię Jaśminy już od miesiąca i zmieniłyśmy picie mleka w przytulanie, bo byłam już w takim momencie, że karmienie starszaka zaczynało być dla mnie niezbyt przyjemne. I to jest już taki znak, że ciało ci mówi: „enough”. A ja nie miałam tego przez lata! Pamiętam, usłyszałam kiedyś, że łatwo jest zakończyć karmienie, kiedy mama czuje całą sobą, że już koniec. Tak właśnie było ze mną.
Kamińska nie zdecydowała się na gwałtowne odstawienie dziecka. Jak wyjaśniła, nie chciała ukrywać przed córką piersi ani stosować dawnych metod, które miały zniechęcić dziecko do karmienia. Wspomniała między innymi o popularnych poradach, takich jak smarowanie piersi musztardą:
Czułam, że triki typu smarowanie cycka musztardą albo zaklejanie biustu i patrzenie, jak dziecko płacze, to jest dla mnie „too much”, że ja cierpiałabym razem z nią. Niektórzy są zdania, że po prostu pewnego dnia mówisz: „nie i koniec”, że „chwilę popłacze i przestanie”.
Dla aktorki ważne było, aby dziewczynka mogła przyzwyczaić się do zmiany i zaakceptować nową sytuację. Zamiast nagłego zakończenia postawiła na spokojne wygaszanie karmienia.
