Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Policja w domu Dominiki Clarke. "Czy to jest normalne?". Nagranie w sieci
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 08.09.2026 19:01

Policja w domu Dominiki Clarke. "Czy to jest normalne?". Nagranie w sieci

Policja w domu Dominiki Clarke. "Czy to jest normalne?". Nagranie w sieci
fot. Instagram

Dominika Clarke, znana jako mama pięcioraczków z Horyńca, może mieć kolejne problemy związane z pobytem w Tajlandii. Kobieta, która wraz z rodziną mieszka obecnie w Azji, została skrytykowana po opublikowaniu w internecie nagrania z przejazdu tuk-tukiem. Po tym, jak sprawa trafiła na policję, Clarke nie unikała odpowiedzialności i sama zgłosiła się na komisariat, przyznając się do popełnienia wykroczenia. Wszystko wskazuje jednak na to, że konsekwencje tej sytuacji mogą być dla niej poważniejsze, a kontakt z tajlandzkimi służbami jeszcze się nie zakończył.

Dominika Clarke znów podzieliła się z internautami historią z życia swojej rodziny. Tym razem nie obyło się bez interwencji policji w ich domu w Tajlandii. Mama pięcioraczków z Horyńca zdradziła, co się wydarzyło.

Dominika Clarke pokazuje życie w Tajlandii

Dominika Clarke od 2023 roku jest jedną z bardziej rozpoznawalnych mam w polskim internecie. Wtedy urodziła pięcioraczki, a jej rodzina szybko znalazła się w centrum zainteresowania. Dziś razem z mężem Vincentem wychowuje jedenaścioro dzieci. Od 2024 roku rodzina mieszka w Tajlandii i regularnie pokazuje w mediach społecznościowych, jak wygląda ich codzienne życie. Clarke nie ogranicza się do zdjęć dzieci. 

Pokazuje też dom, zakupy, gotowanie i zwykłe sprawy dużej rodziny. To właśnie takie materiały często przyciągają komentarze. Jedni obserwatorzy doceniają jej szczerość, inni mają do niej sporo uwag. Wcześniej internauci komentowali między innymi wygląd kuchni czy sposób organizacji życia przy tak dużej liczbie dzieci.

Zobacz także: "Dziś możemy potwierdzić". Mama Krzysia Dymińskiego właśnie przekazała
 

Tajemnicza kontrola u rodziny Clarke

Dominika Clarke opublikowała wczoraj na swoich mediach społecznościowych bardzo tajemnicze stories, na którym zwołuje wszystkie swoje dziecie żeby wyszły na dwór z powodu tajemniczej kontroli, która pojawiła się u nich w domu. Na samym stories niewiele widać poza tym, że Dominika zwołuje swoje dzieci, żeby wyszły na zwenątrz. Natomiast na swoim Facebooku influencerka wyjaśnia już całą sytuację:

Dzisiaj jak widzicie mamy wizytację, tą zapowiadaną przez grupę hejterską. Przyszło bardzo wileu ludzi, jak tutaj własnie zobaczycie - sprawdzają paszporty, nie wiem ilu tych ludzi jest, są lekarze. No i  tutaj właśnie rozmawiamy o naszej sytuacji, o tym jak to tutaj wygląda, jak to tutaj hejterzy próbują nam zatruć życie. Wszystko tutaj nam sprawdzają, potwierdzają. Wszystkie dokumenty się sprawdzają bez problemu, oprócz tego, że jest strasznie gorąco - mówiła Clarke.

Pod postem zebrało się wiele oburzonych obserwujących, którzy nie rozumieją sensu kolejnej kontroli tej rodziny:

  • Masakra. Czy to stary filmik czy znowu kolejna kontrola? Po co przychodzą skoro poprzednio powiedzieli, że wszystko ok?
  • Dlaczego to robią przecież jest Pani cudowną mamą
  • Dajcie tej rodzinie żyć jak chce, jakby było coś nie tak to szkoła by zgłosiła, ale nie w Polsce wiedzą lepiej, więc podpierd...ć, ale co?
  • Współczuję Pani tych scen
  • Ludzie zawsze widzą u kogoś,tylko nie u siebie,nie wiem dlaczego tak ich to boli dzieci zadbane, uśmiechnięte,nic im nie jest - piszą internauci

Zobacz także: Są wyniki sekcji zwłok Witolda Płóciennika. Pilny komunikat prokuratury ws. przyczyny śmierci

To nie pierwsza kontrola w domu

Ale wygląda na to, że to nie pierwszy raz kiedy dom rodziny Clarke odwiedza policja. Jak relacjonowała w październiku zeszłego roku, do domu rodziny przyszło kilku funkcjonariuszy. Policjanci mieli sprawdzać pokoje, robić zdjęcia i nagrywać filmy. Według Dominiki Clarke interwencja była związana ze zgłoszeniem dotyczącym rodziny. Kobieta wskazywała też na osobę, którą uważa za jedną ze swoich najbardziej aktywnych krytyczek.

Wygrałaś - złamałaś mnie, a ja nie mam już siły walczyć. udało ci się zniszczyć rodzinę - weź to zwycięstwo i bądź dumna - jest z czego". Donosy i oskarżenia zbierają realne żniwo. Bez odbioru - powiedziała Dominika Clarke w jednym z filmów, zamieszczonym w sieci.

Sprawa szybko trafiła do internetu. Pod wpisem na profilu RodzinaClarke pojawiło się wiele komentarzy. Część osób stanęła po stronie Dominiki Clarke. Inni użytkownicy nie byli już tak wyrozumiali. Pojawiły się głosy, że nie powinno się z góry wskazywać osoby odpowiedzialnej za zgłoszenie i że sprawę powinny spokojnie wyjaśnić odpowiednie służby.

To nie pierwszy raz, kiedy życie rodziny w Tajlandii jest tematem dyskusji w sieci. Wcześniej również pojawiały się informacje o zgłoszeniach dotyczących dzieci i kontrolach służb.

Na profilu rodziny pojawiły się później także spokojniejsze nagrania z dziećmi. Widać na nich zabawę, taniec i budowanie z klocków. Po całym zamieszaniu rodzina wróciła więc do swojej codzienności pokazywanej w internecie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Magdalena Szymańska
O autorze
Magdalena Szymańska
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako copywriter. Zajmowała się również social media marketingiem i zarządzaniem projektami. Ze Światem Gwiazd związana od 2024 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Adrian Szymaniak
To mama Adriana Szymaniaka pokazała w sieci. Brak zgody na pochówek to dopiero początek
Dominika Serowska, Marcin Hakiel
"Nie uwierzycie mi". Dominika Serowska o Hakielu w "TzG". Co zdradziła?
Kasia Skrzynecka
55-letnia Kasia Skrzynecka w bikini. "Wyglądasz jak nastolatka"
Dominika Gwit
Dominika Gwit chudnie w oczach. "Szczuplutka, jak gazela"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji