Są wyniki sekcji zwłok Witolda Płóciennika. Pilny komunikat prokuratury ws. przyczyny śmierci
Tragiczna historia, która od końca sierpnia poruszała polskie środowisko filmowe, doczekała się pierwszych oficjalnych ustaleń ze strony śledczych. Witold Płóciennik, ceniony i powszechnie szanowany operator filmowy, przebywał w Gorzowie Wielkopolskim, pracując na planie nowej produkcji realizowanej dla platformy Netflix.
W sobotę 29 sierpnia postanowił wykorzystać dzień wolny od zdjęć i udał się nad urokliwe jezioro Lubiąż. To właśnie stamtąd wysłał do swoich najbliższych ostatnią wiadomość, po czym ślad po nim zupełnie zaginął. Zaniepokojona brakiem kontaktu rodzina natychmiast zaalarmowała odpowiednie służby, co zapoczątkowało zakrojoną na ogromną skalę akcję poszukiwawczą. W przeczesywanie trudnego terenu wokół zbiornika wodnego zaangażowano znaczne siły policji, straży pożarnej oraz wojska. Finał tych intensywnych działań okazał się jednak najgorszym z możliwych scenariuszy – 3 września odnaleziono ciało artysty.
Dlaczego zmarł Witold Płóciennik?
Od samego początku śledczy starali się dokładnie wyjaśnić wszelkie okoliczności tej dramatycznej tragedii, a kluczowych odpowiedzi miała dostarczyć zaplanowana sekcja zwłok. Badania przeprowadzone zostały we wtorek 8 września, po czym Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim oficjalnie opublikowała wstępne wyniki medycznej ekspertyzy.
Jak przekazała w wydanym oświadczeniu rzeczniczka jednostki, prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, z zachowanych zmian pośmiertnych oraz analizy rozwoju nekrofauny wynika, że data zgonu Witolda Płóciennika odpowiada najpewniej samemu dniowi jego zaginięcia. Zgodnie z oficjalnymi ustaleniami biegłych bezpośrednią przyczyną śmierci cenionego operatora była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa, która doprowadziła do nagłego i tragicznego w skutkach zatrzymania funkcji życiowych.
Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz – historia miłości. Jak się poznali? | Świat Gwiazd
Brak śladów
Oględziny przeprowadzone przez biegłych z zakresu medycyny sądowej pozwoliły również na stanowcze wykluczenie niepokojących hipotez, które zdążyły pojawić się w przestrzeni medialnej. Zarówno szczegółowa sekcja, jak i skrupulatne badanie powierzchni ciała nie dostarczyły żadnych dowodów na mechaniczne lub karygodne działanie osób trzecich.
Na ciele zmarłego nie ujawniono żadnych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych, co wyklucza także podejrzenie targnięcia się na własne życie. Śledczy podkreślają jednak, że to dopiero wstępny etap całej procedury. Podczas badania pobrano wycinki tkankowe przeznaczone do dalszych testów mikroskopowych, które mają pomóc w bardziej precyzyjnym ustaleniu czynników prowadzących do wystąpienia niewydolności.
Zobacz także: Bogna Sworowska – kim jest, ile ma lat, mąż, dzieci i kariera modelki | Świat Gwiazd
Śledztwo po śmierci Witolda Płóciennika trwa
Śledztwo w sprawie tajemniczego odejścia artysty jest kontynuowane, a prokurator podejmie kolejne decyzje procesowe po otrzymaniu pełnej, pisemnej opinii medycznej. Choć oficjalne ustalenia nie zmniejszą bólu bliskich, pozwalają one powoli zamknąć etap niepewności i domysłów wokół tego bolesnego wydarzenia. Witold Płóciennik pozostanie w pamięci widzów oraz współpracowników jako wybitny fachowiec o niezwykłej wrażliwości wizualnej, a jego nagłe odejście pozostawia wielką wyrwę w polskiej kinematografii.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert