"Czuję, że zbliża się najgorsze". O tej wizji Jackowskiego będzie głośno
Krzysztof Jackowski przedstawił nową wizję dotyczącą najbliższej przyszłości Polski i świata. Jasnowidz z Człuchowa mówi o rosnącym napięciu międzynarodowym, możliwych konfliktach oraz poważnych zmianach, które jego zdaniem mogą nastąpić jeszcze w 2026 roku. W najnowszej wypowiedzi przyznał, że od kilku tygodni ma wyjątkowo złe przeczucia.
Jackowski od lat regularnie publikuje swoje przewidywania dotyczące polityki, gospodarki i bezpieczeństwa. Jego kolejne wystąpienia śledzą setki tysięcy internautów, a szczególnie mocne zapowiedzi szybko wywołują dyskusje. Tym razem jasnowidz poświęcił dużo miejsca sytuacji międzynarodowej i temu, jak jej rozwój może odbić się na Polsce. W swojej wizji odniósł się do kilku największych światowych mocarstw oraz trwających już napięć. Najbardziej niepokojące były jednak szczegóły dotyczące tego, co jego zdaniem może wydarzyć się w kolejnych miesiącach.
Krzysztof Jackowski od lat wzbudza emocje. Tak zdobył popularność
Krzysztof Jackowski należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich jasnowidzów. Popularność zdobył przede wszystkim dzięki sprawom zaginięć i przestępstw, w których miał przedstawiać swoje wizje rodzinom poszukiwanych osób. Stąd przylgnęło do niego określenie "jasnowidza z Człuchowa". Z czasem jego działalność stała się tematem materiałów telewizyjnych, artykułów i dyskusji o kontrowersjach wokół jasnowidzenia.
Skuteczność Jackowskiego od lat budzi spory. Sam twierdzi, że uczestniczył w wielu sprawach dotyczących osób zaginionych, jednak policja podchodziła do takich deklaracji ostrożnie. Analiza Komendy Głównej Policji z 2000 roku oceniła skuteczność jasnowidzów jako mieszczącą się w granicach błędu statystycznego, choć później niektórzy funkcjonariusze pozytywnie wypowiadali się o wybranych przypadkach. Jackowski przyznaje natomiast, że jego skuteczność jest "różna" i nie prowadzi dokładnych statystyk wizji.
W ostatnich latach skupił się głównie na internecie. Podczas transmisji mówi o polityce, gospodarce, konfliktach zbrojnych i możliwych kryzysach w Polsce oraz na świecie. Jego kanał na YouTube obserwuje około 378 tys. osób, a materiały przekroczyły 212 mln wyświetleń. Nic więc dziwnego, że każda mocniejsza deklaracja jasnowidza szybko przyciąga uwagę.
Sprawdź także: Reżyserka "Nigdy w życiu" przerwała milczenie. Ujawniła całą prawdę o Jabłczyńskiej

Krzysztof Jackowski z nową wizją. "Czuję, że zbliża się to najgorsze"
W najnowszej szeroko komentowanej wizji Jackowski skoncentrował się na wydarzeniach, które jego zdaniem mogą zmienić sytuację międzynarodową. Już na początku zaznaczył, że od kilku tygodni ma wyjątkowo złe przeczucia. Nie mówił przy tym o jednym konkretnym zdarzeniu. Przedstawił raczej scenariusz szeregu kryzysów, które miałyby pojawić się w różnych częściach świata:
Czuję od dłuższego czasu, od dwóch, trzech tygodni, czuję, drodzy Państwo, że zbliża się to najgorsze, że świat zmierzy się niedługo z poważnymi zdarzeniami. Nie będziemy mogli wielu sytuacji zrozumieć. Czuję, że konflikt światowy jest blisko.
Jackowski podkreślał, że wcześniej podczas swoich transmisji nie mówił wprost o bliskości "wielkiego konfliktu światowego". Jednocześnie jego wizja nie zakłada jednego starcia przypominającego tradycyjnie rozumianą wojnę światową. Według przedstawionego przez niego scenariusza miałoby dojść do kilku oddzielnych konfliktów:
Powstanie kilka wojen, cztery, pięć wojen, to nie będzie jedna wielka wojna.
W dalszej części pojawił się również wątek gospodarczy. Jackowski połączył swoje przewidywania dotyczące konfliktów z możliwymi poważnymi zmianami ekonomicznymi. Mówiąc o 2026 roku, posłużył się przy tym obrazowym i wyjątkowo niepokojącym symbolem:
Rozbryzgana krew mi się skojarzyła jako symbol. Potężne zmiany ekonomiczne w 2026 roku.
Osobne miejsce zajęła w nich przyszłość Unii Europejskiej:
Unia Europejska, mam poczucie, że z Unii Europejskiej stanowczo będzie chciało wystąpić kilka państw pod hasłem jako konflikt interesów
Jeszcze bardziej szczegółowo wypowiedział się o Stanach Zjednoczonych. Według jego wizji Donald Trump miałby przedwcześnie zakończyć prezydenturę. Jackowski wymienił w tym kontekście kwestie zdrowotne lub — jak sam to określił — "pobudki oczywiste w sensie biologicznym". Następstwem miałyby być niepokoje polityczne w USA.
W jego przewidywaniach pojawiły się również Chiny. Jackowski mówił o możliwości konfrontacji dwóch światowych mocarstw:
W 2026 dojdzie do potężnego zagrożenia i możliwości bitwy dwóch największych mocarstw, Chin i Ameryki. Do tej bitwy dojdzie na oceanie, na pewno na wodzie
Sprawdź także: Nie żyje Monika Koszewska. Zmarła tuż przed wielką premierą
Jackowski mówi o Polsce. Jego wrześniowe przewidywania idą jeszcze dalej
W najnowszych wypowiedziach Jackowskiego Polska nie pozostaje jedynie obserwatorem wydarzeń rozgrywających się poza jej granicami. Jasnowidz przedstawił również bardzo ponury scenariusz bezpośrednio dotyczący naszego kraju:
Putin dokona prewencyjnych nalotów na infrastrukturę, między innymi polską, nie będzie żadnej poważnej reakcji Stanów Zjednoczonych
Jackowski łączy te wydarzenia z dalszym przebiegiem wojny w Ukrainie. W jego wizji Rosja miałaby podjąć próbę zdecydowanego militarnego rozbicia Ukrainy, a państwa NATO przygotowywać się do odpowiedzi. Jasnowidz sugerował również, że Polska może zostać uwikłana w coraz bardziej niebezpieczną sytuację geopolityczną. W tych przewidywaniach pojawił się nawet stosunkowo konkretny horyzont czasowy. Jackowski mówił o jesieni tego roku jako okresie, który kojarzy mu się z zagrożeniem.
Pesymistyczny scenariusz sięga jeszcze dalej. Jackowski sugeruje, że napięcia mogą wpłynąć nawet na atmosferę końcówki roku. W odniesieniu do grudnia stwierdził, że wydarzenia mogą zakłócić spokój tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Jednocześnie przewiduje wzrost cen żywności związany z pogarszającą się sytuacją międzynarodową.
