Pamiętacie Mateusza z "M jak Miłość"? Po 23 latach w serialu podziękowali mu. To dziś robi
Pamiętacie Mateusza z „M jak miłość”? Krystian Domagała po 23 latach odszedł z serialu – ostatni raz pojawił się w świątecznym odcinku 23 grudnia 2023 roku, a jego rolę przejął inny aktor, kończąc jego wieloletnią historię w produkcji. Jak dzisiaj wygląda?
Od niemowlaka na planie do jednej z najbardziej rozpoznawalnych twarzy „M jak miłość”
Krystian Domagała trafił na plan „M jak miłość” w marcu 2002 roku, mając zaledwie kilka miesięcy. Wcielił się w Mateusza Mostowiaka, syna Hanki (Małgorzata Kożuchowska) i Marka (Kacper Kuszewski), a także wnuka Barbary Mostowiak granej przez Teresę Lipowską. Od pierwszych scen był obecny w jednej z najpopularniejszych polskich telenowel i – można powiedzieć – dorastał na oczach widzów.
Przez lata jego postać zmieniała się razem z nim. Najpierw był uroczym dzieckiem, potem szkolnym urwisem, a w końcu młodym mężczyzną, który coraz częściej pojawiał się w wątkach obyczajowych serialu. Widzowie zdążyli się do niego przyzwyczaić do tego stopnia, że wielu z nich traktowało go jak „stałego członka rodziny Mostowiaków”.
Sam aktor wielokrotnie podkreślał, że plan zdjęciowy był dla niego czymś wyjątkowym. W jednym z wywiadów mówił:
Są osoby w ekipie, które znam niemal od urodzenia. Zdecydowanie traktuję ich jak rodzinę, bo jestem z nimi związany całe życie. Widzieli przez te wszystkie lata jak się zmieniam i dojrzewam. Jestem do tych ludzi bardzo przywiązany. Panią Teresę Lipowską traktuję jak moją trzecią babcię, a ona mnie jak swojego wnuka. To cudowna osoba, z której rad często korzystam; nie da się jej nie kochać.
Te słowa pokazują, jak bardzo „M jak miłość” było dla niego czymś więcej niż tylko pracą.
Zmiana obsady i decyzja producentów. „To nie była moja decyzja”
Informacja o odejściu Krystiana Domagały i zmianie odtwórcy roli Mateusza Mostowiaka wywołała spore poruszenie wśród fanów serialu. Producent zdecydował, że postać zostanie powierzona innemu aktorowi – Rafałowi Kowalskiemu, starszemu od Domagały. Dla widzów była to spora zmiana, bo Mateusz przez lata „rósł razem z nimi” i trudno było wyobrazić go sobie w innej odsłonie.
Sam Domagała odniósł się do tej decyzji w mediach społecznościowych, jasno zaznaczając, że nie miał wpływu na jej przebieg. Napisał:
Decyzja o zmianie obsady nie należała do mnie, ale przyjmuję ją z pokorą i wdzięcznością za wszystkie lata spędzone na planie.
Aktor podkreślił również, że praca przy serialu była dla niego ogromnym doświadczeniem i miejscem, które zawsze będzie wspominał z sentymentem. Nie zabrakło też ciepłych słów o ekipie, z którą spędził ponad dwie dekady życia zawodowego.
Widzowie szybko zareagowali na jego wpis. W komentarzach dominowały emocje – od smutku po nostalgię. Wielu fanów pisało, że Mateusz w nowej wersji będzie dla nich trudny do zaakceptowania, bo przyzwyczaili się do twarzy Domagały od dzieciństwa bohatera.
Mimo rozstania z serialem aktor nie zamyka jednak tego rozdziału z żalem. Podkreśla raczej wdzięczność i spokój, co w świecie show-biznesu nie zawsze jest oczywiste. Jego historia w „M jak miłość” zamknęła się naturalnie po ponad dwóch dekadach obecności na ekranie.
Co dziś robi Krystian Domagała?
Po zakończeniu wieloletniej przygody z „M jak miłość” Krystian Domagała nie zniknął z życia publicznego, choć zdecydowanie ograniczył swoją obecność w mediach. Aktor, który urodził się 13 listopada 2001 roku i ma dziś 25 lat, konsekwentnie stawia na rozwój poza jednym serialowym wizerunkiem.
W wywiadach często mówił, że poza aktorstwem ma również inne pasje. Jedną z nich jest piłka nożna – przez około dziesięć lat regularnie trenował i rozważał nawet studia na AWF. Sport i aktywność fizyczna to coś, co wciąż jest ważnym elementem jego życia.
Mimo że prowadzi profile w mediach społecznościowych, skupia się tam głównie na sprawach zawodowych, unikając nadmiernego pokazywania prywatności. Czasami pojawia się w programach telewizyjnych, takich jak „Pytanie na śniadanie” czy „Jaka to melodia”, gdzie wspomina swoją wieloletnią pracę na planie.
Najważniejsze jednak, że nie planuje kończyć przygody z aktorstwem. Jak sam przyznał:
Mam głowę pełną pomysłów i nadzieję na nowe role.
To jasny sygnał, że choć zamknął jeden z najdłuższych rozdziałów w polskiej telewizji, nie zamierza znikać z ekranu. Wręcz przeciwnie – dopiero szuka nowych wyzwań, które pozwolą mu pokazać się widzom z zupełnie innej strony niż ta, do której byli przyzwyczajeni przez ponad 20 lat.


KONIECZNIE OBEJRZYJ. Poruszający i mocny wywiad o DEPRESJI znanego aktora z Tańca z Gwiazdami.