Cezary Żak naprawdę to ogłosił. Ma już dość
Cezary Żak od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej sceny i ekranu, a jego dorobek aktorski spokojnie można liczyć w dziesiątkach ról. Przez długi czas wydawało się, że artysta nie zwalnia tempa i wciąż chętnie pojawia się w nowych projektach, jakby scena była jego drugim domem. Tym większe poruszenie wywołały jego najnowsze słowa – w szczerym wywiadzie zasugerował, że zaczyna poważnie rozważać pożegnanie z aktorstwem. Fani mogą być zaskoczeni, bo jeszcze niedawno nic nie wskazywało na taką zmianę decyzji.
Cezary Żak - kariera
Cezary Żak od lat należy do aktorów, którzy nie znikają z pola widzenia. Jednego dnia plan serialu, drugiego scena teatralna, trzeciego kolejny projekt, który wymaga czasu i energii. To nie jest kariera zbudowana na jednorazowym sukcesie, tylko na konsekwencji. I właśnie dlatego jego nazwisko wciąż działa. Widzowie kojarzą go z „Miodowymi latami”, później z „Ranczem”, a dziś z kolejnymi zawodowymi obowiązkami, które trzymają go w ruchu.
Nie zawsze jednak było tak wygodnie, jak mogłoby się wydawać z perspektywy popularności. Po szkole teatralnej Żak nie od razu wszedł na prostą drogę zapełnioną rolami. Był moment, kiedy musiał szukać zajęcia poza aktorstwem i zwyczajnie zarabiać w inny sposób.
Dziś trudno mówić o nim jak o artyście jednego tytułu. Ma za sobą długą listę ról, rozpoznawalność i publiczność, która nadal chce go oglądać. Tempo pracy nie słabło przez lata, a kolejne zawodowe powroty tylko to potwierdzają. W jego przypadku sukces nie polega na jednym głośnym wejściu, ale na tym, że od lat pozostaje obecny tam, gdzie liczy się regularność i warsztat.

Cezary Żak o emeryturze
W ostatnim czasie aktor znów pojawił się w świecie „Rancza”, które po latach przerwy zostało reaktywowane przez producentów. Dla widzów to naturalny powrót do dobrze znanych postaci, dla samego aktora kolejny etap pracy w rytmie, który zna aż za dobrze. Obok planu filmowego pozostaje też teatr, a właśnie tam od pewnego czasu zaczęły pojawiać się u niego pierwsze oznaki zmęczenia powtarzalnością.
Czułem, że stoję w miejscu - wspominał w rozmowie z magazynem "Ikar".
W jednym z wywiadów przyznał, że coraz częściej myśli o emeryturze. Nie chodzi mu jednak o całkowite zejście ze sceny i zamknięcie drzwi do zawodu. Raczej o ograniczenie tego, co powtarza się od lat.
Ja się czuję zmęczony tym zawodem. Ten zawód nie sprawia mi już aż takiej radości, szczególnie teatr" - zdradził w rozmowie z Radiem Złote Przeboje.
Żak zwrócił uwagę na coś jeszcze: od kilkunastu lat gra te same spektakle. I właśnie ta powtarzalność, a nie brak zajęć, może być dziś największym ciężarem. Scena wymaga energii, koncentracji i świeżości, a kiedy repertuar zaczyna się ciągnąć latami, nawet najbardziej doświadczony aktor może poczuć znużenie.
(...) Ja się chcę wycofać z teatru, nie z filmu. I to z teatru, jeśli chodzi o aktorstwo. Jeżeli będę miał propozycję reżyserowania w teatrze, to absolutnie będę to robił - dodał
Gdzie Cezary Żak widzi siebie za 5 lat?
Z jego słów wynika, że plan nie polega na szybkim odcięciu się od zawodu. Bardziej na przesunięciu akcentów. Mniej teatru, więcej przestrzeni na inne rzeczy, albo po prostu spokojniejsze tempo. W przypadku aktora z takim dorobkiem nie jest to zaskoczenie. Po latach grania tych samych ról naturalne staje się pytanie, jak długo jeszcze chce się działać w dokładnie takim układzie.
Nie chcę w teatrze już grać za pięć lat I to też nie jest tak, że ja jakby odetnę to w jeden dzień to, bo to się nie da w teatrze. Tak, nie przyjmuje już propozycji w tej chwili (...)" - wyznał tym samym wywiadzie.
To też tłumaczy, dlaczego temat jego ewentualnego ograniczenia aktywności wzbudza zainteresowanie. Cezary Żak nie jest nazwiskiem z przypadku ani sezonową twarzą. To aktor, którego publiczność pamięta z konkretnych ról i konkretnych produkcji. Gdy mówi o zmęczeniu powtarzalnością, brzmi to po prostu wiarygodnie. Bez wielkich deklaracji i bez dramatyzowania.
Na razie nie widać, by miał całkiem zniknąć z zawodu. Bardziej wygląda na to, że chce sam zdecydować, gdzie jeszcze ma sens grać, a gdzie pora odpuścić. I to właśnie jest najkrótszy opis tej sytuacji: pracuje dużo, gra od lat, ale coraz wyraźniej szuka lżejszego trybu.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI