Papież Leon XIV nie przyjedzie do Polski w przyszłym roku? Oto powód
Papież Leon XIV nie przyjedzie do Polski w 2027 roku, mimo oficjalnych zaproszeń od polskich władz i biskupów. Watykan nie zamyka jednak tematu wizyty – wciąż rozważane są kolejne terminy. Ujawniono powód, dlaczego w przyszłym roku papieska wizyta się nie odbędzie.
Spotkanie w Watykanie i zaproszenie, które wywołało wielkie emocje
W pierwszym roku pontyfikatu Leon XIV spotkał się z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, co od razu przyciągnęło uwagę mediów i wiernych. Podczas audiencji w Pałacu Apostolskim 11 grudnia 2025 roku abp Tadeusz Wojda przekazał Papieżowi oficjalne zaproszenie do Polski, nawiązujące do wcześniejszych inicjatyw prezydentów RP oraz części biskupów.
Atmosfera rozmowy była – jak relacjonowano – wyjątkowo ciepła. Ojciec Święty miał przyjąć delegację „z dużą życzliwością” i być wyraźnie poruszony możliwością odwiedzenia kraju, który zna jeszcze z czasów swoich wcześniejszych podróży jako przeor augustianów. W trakcie spotkania padły też słowa, które natychmiast obiegły kościelne media – Papież miał powiedzieć, że „dobrze byłoby odwiedzić Polskę”.
Biskupi podkreślali, że rozmowa nie miała jedynie kurtuazyjnego charakteru. Omawiano także sytuację Kościoła w Polsce oraz potencjalne kierunki przyszłej współpracy. W tle pojawiała się również symbolika możliwych jubileuszy kościelnych, które mogłyby stać się okazją do wizyty.
W tym samym czasie coraz częściej zaczęły pojawiać się jednak wątpliwości dotyczące roku 2027 jako realnego terminu podróży. Mimo entuzjazmu obu stron, kalendarz papieski i wydarzenia w Polsce zaczęły komplikować plany.

Gietrzwałd 2027 i wielkie oczekiwania wiernych. Papież wysyła sygnały
Jednym z najgłośniejszych tematów rozmów była potencjalna wizyta Papieża w kontekście 150. rocznicy objawień gietrzwałdzkich w 2027 roku. To wydarzenie od lat budzi ogromne emocje wśród wiernych i jest jednym z najważniejszych punktów odniesienia w polskiej tradycji religijnej.
Hierarchowie relacjonowali, że Papież uważnie słuchał propozycji, ale nie złożył żadnej jednoznacznej deklaracji. W rozmowie pojawiło się także odniesienie do historii – Ojciec Święty dopytywał o ostatnią papieską wizytę w Polsce, przypominając sobie Światowe Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku. W odpowiedzi usłyszał, że Polska czeka na niego od wielu lat.
Ważnym elementem spotkania były również kwestie symboliczne i historyczne. Abp Józef Kupny relacjonował Papieżowi obchody 60. rocznicy orędzia biskupów polskich do niemieckich. W tym kontekście zaznaczył, że:
„Ojciec Święty wysłuchał mojego sprawozdania z wielkim zainteresowaniem”
Do Watykanu przekazano także wyjątkowe dokumenty – faksymile rękopisu kard. Bolesława Kominka oraz odpowiedź biskupów niemieckich. Jak podkreślano, pozostaną one w Rzymie jako trwały symbol dialogu i pojednania.
W tle rozmów pojawił się również temat jedności Kościoła. Biskupi wskazywali, że papieska wizyta mogłaby stać się ważnym impulsem duchowym, a bp Marek Marczak podkreślał:
„Obecność Ojca Świętego w Polsce jest na pewno oczekiwana i potrzebna. Na tę wizytę liczymy”
Dlaczego Papież nie przyjedzie w 2027? Decydują polityka i kalendarz Watykanu
Choć wielu wiernych liczyło na wizytę Leona XIV w 2027 roku, wszystko wskazuje na to, że termin ten jest nierealny. Kluczowym powodem jest fakt, że w Polsce odbędą się wtedy wybory parlamentarne, a Watykan unika wizyt papieskich w okresach kampanii politycznych, aby nie budzić wrażenia zaangażowania w życie polityczne danego kraju.
Drugim istotnym czynnikiem jest napięty kalendarz Ojca Świętego, który obejmuje liczne spotkania międzynarodowe i podróże apostolskie planowane z wieloletnim wyprzedzeniem. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli Polska jest wysoko na liście priorytetów, logistycznie trudno znaleźć wolny termin w 2027 roku.
Do tego dochodzą również nieoficjalne ustalenia polskich hierarchów. Kardynał Grzegorz Ryś w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim miał wskazać, że bardziej prawdopodobny termin wizyty to rok 2028, właśnie ze względu na układ polityczny i organizacyjny, a przede wszystkim wybory parlamentarne. Kardynał wyjaśnił w rozmowie, że sam namawiał papieża do tego, aby ten przyjechał do Polski właśnie w 2028 roku.
W rozmowach z biskupami Papież miał jednak podkreślać zainteresowanie Polską i jej historią. Abp Tadeusz Wojda zaznaczył, że:
„Papież jest na bieżąco w tych sprawach”
Z kolei w ocenie bp Marka Marczaka:
„Myślę, że jest zainteresowany wizytą w Polsce”
Choć więc Leon XIV nie powiedział „nie”, to realia polityczne i organizacyjne sprawiają, że wierni będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Wszystko wskazuje na to, że 2028 rok staje się dziś najbardziej prawdopodobnym scenariuszem papieskiej podróży do Polski.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI