Pilne wieści zza oceanu. Syn prezydenta przekazał nt. jego zdrowia
Wieści zza oceanu na temat stanu zdrowia byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Co przekazano?
Stan zdrowia 83-letniego byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena, uległ wyraźnemu pogorszeniu. W dramatycznym i pełnym emocji wywiadzie udzielonym stacji BBC jego syn, Hunter Biden, opowiedział o trudnej walce ojca z zaawansowanym nowotworem prostaty.
Poruszające słowa Huntera Bidena. „Chciałbym, aby więcej narzekał”
W rozmowie z brytyjską stacją Hunter Biden nie ukrywał, jak ogromnym ciosem dla całej rodziny jest obserwowanie cierpienia byłego przywódcy USA. Choroba wykryta u polityka postępuje, a przerzuty powodują dotkliwy ból i poważne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu:
Rak się rozprzestrzenił, dał przerzuty do kości i dalej. To bardzo bolesne i w wielu aspektach niezwykle wyniszczające — wyznał z żalem syn polityka.
Hunter podkreślił jednocześnie hart ducha swojego ojca, który pomimo ciężkiego stanu stara się nie obarczać bliskich swoim cierpieniem:
To naprawdę smutne na to patrzeć. Jedyna rzecz, jaką mógłbym teraz powiedzieć o moim tacie i jego zdrowiu, to że chciałbym, aby więcej narzekał, bo sytuacja nie jest dobra — dodał poruszony.
Skąd siła Joe Bidena?
Mimo zaawansowanego stadium choroby oraz silnych dolegliwości bólowych, Joe Biden wciąż stara się zachować aktywność publiczną i zabierać głos w sprawach kluczowych dla Stanów Zjednoczonych. Jak zaznacza jego syn, to właśnie poczucie misji daje mu siłę do codziennej walki:
On wciąż robi swoje. Naprawdę głęboko wierzy w ten kraj — podsumował Hunter Biden.
Walka z agresywną postacią nowotworu
Przypomnijmy, że były prezydent USA poinformował o diagnozie w maju 2025 roku, niedługo po zakończeniu swojej kadencji w Białym Domu. Zdiagnozowano u niego wówczas agresywną postać raka prostaty.
Mimo przebytej terapii radiologicznej i leczenia hormonalnego, choroba nie daje za wygraną, a rodzina polityka otwarcie mówi o codziennych wyzwaniach i trudy towarzyszących walce z nowotworem.