Ślub Rafała Brzozowskiego. Stylizacja Marty Manowskiej wywołuje emocje
Rafał Brzozowski wziął ślub, a wydarzenie z miejsca stało się głównym tematem w polskim show-biznesie. Huczne wesele na 400 gości, pilnie strzeżone przez prywatną ochronę, miało być dniem triumfu miłości. Choć oczy wszystkich powinny być zwrócone na zakochaną parę, uwagę internautów przyciągnęła także Marta Manowska i jej zaskakująca obecność na uroczystości.
Pod kościołem gdzie odbywały się zaślubiny wokalisty zjawiła się cała plejada gości w tym zaproszonych gwiazd. Pojawili się też paparazzi, a ich zdjęcia szybko obiegły media. Sporą sensację wzbudziła stylizacja Marty Manowskiej. Prezenterka złamała dobrze znaną gościom weselnym tradycję.
Kulisy ceremonii Rafała Brzozowskiego
1 sierpnia Rafał Brzozowski stanął na ślubnym kobiercu w kościele św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Mazowieckim, przysięgając miłość i wierność swojej wybrance. Środki bezpieczeństwa przypominały te z hollywoodzkich produkcji. Wstęp na ceremonię był możliwy wyłącznie za okazaniem specjalnego zaproszenia, a nad spokojem młodych czuwała prywatna ochrona składająca się z ośmiu ochroniarzy.
Pan młody zaprezentował się niezwykle elegancko, wybierając na ten wyjątkowy dzień śnieżnobiały garnitur. Z kolei jego ukochana zachwyciła gości w sukni z gorsetową górą. Wybranką muzyka jest wokalistka o imieniu Helena, z którą połączyła go pasja do muzyki, choć w kuluarach pojawiły się też rozbieżności w podpisie zdjęcia wskazującym na Annę Walasiak.
W rozmowach z mediami muzyk od lat konsekwentnie chronił swoją prywatność, unikając afiszowania się życiem osobistym. Jakiś czas temu w szczerym wywiadzie wyznał jednak, jak ważna jest dla niego obecna partnerka.
Jest ktoś przy mnie, kto daje mi poczucie wielkiej stabilizacji, bezpieczeństwa, spokoju, radości, poczucie, że mogę pracować i się rozwijać, to tak. I to jest ta moja strefa prywatna, którą chcę dla siebie zostawić.
Kontrowersyjny wybór Marty Manowskiej
Na huczne wesele zaproszono łącznie około 400 gości, wśród których znalazła się śmietanka polskiego show-biznesu. Na liście obecnych byli między innymi Justyna Steczkowska oraz Krzysztof Gojdź. Nie zabrakło również głośnych nieobecności – Jacek i Joanna Kurscy oraz Ida Nowakowska odmówili przybycia z powodów zawodowych i prywatnych. Ostatecznie to jednak obecność innej telewizyjnej twarzy wzbudziła najwięcej emocji.
Media obiegły zdjęcia, na których Marta Manowska zmierza na uroczystość. Na fotografiach widać gwiazdę idącą po wybrukowanym placu otoczonym budynkami mieszkalnymi i zaparkowanymi pojazdami, w tym wielkim autokarem. Na podłożu znajdowały się rozsypane białe papierowe serca w formie konfetti, niezwykle charakterystyczne dla uroczystości ślubnych.
Uwagę skupia jej stylizacja w ciemnym kolorze. Zgodnie z polską tradycją czerń jest zarezerwowana dla zupełnie innych uroczystości, a na ślub powinno przychodzić się w kolorowych kreacjach. Marta Manowska odeszła jednak od tej tradycji wywołując skrajne emocje.
Hołd dla powstańców
Samo wesele obfitowało w podniosłe momenty. Data wydarzenia nie była bowiem przypadkowa. 1 sierpnia to szczególny dzień, a Rafał Brzozowski i jego żona postanowili to godnie uczcić.
Tuż przed swoim pierwszym tańcem nowożeńcy zarządzili na sali minutę ciszy, aby oddać hołd bohaterom Powstania Warszawskiego. Ten przejmujący gest wywołał wzruszenie u gości i pokazał niezwykłą klasę pary młodej.
Później zakochani oddali się celebrowaniu miłości w gronie najbliższych przyjaciół. Artysta podsumował swój najważniejszy dzień w bardzo krótkich słowach, które chwytają za serce.
Nie chodzi o wielkie słowa. Chodzi o jedno: razem. Na zawsze.
