Matka dziecka Chajzera ponownie zabrała głos po jego ślubie. Znowu dolała oliwy do ognia
Filip Chajzer i 20-letnia Bianka wzięli ślub w Krakowie. W tym samym czasie Małgorzata Walczak, była partnerka dziennikarza i matka jego syna, opublikowała w sieci wymowny wpis.
Była partnerka Filipa Chajzera ponownie zwróciła na siebie uwagę w dniu jego ślubu. Małgorzata Walczak pokazała w mediach społecznościowych, jak spędzała sobotę z synem, i opatrzyła nagranie krótkim, ale wymownym komentarzem. Nie odniosła się wprost do ceremonii Chajzera i Bianki, jednak jej publikacja szybko została zestawiona z wydarzeniami, które tego dnia rozgrywały się w Krakowie.
Filip Chajzer powiedział „tak” 20-letniej Biance. W Krakowie pojawił się też jego ojciec
Filip Chajzer i Bianka stanęli na ślubnym kobiercu w Krakowie, potwierdzając tym samym wcześniejsze doniesienia dotyczące daty ceremonii. Para od pewnego czasu przygotowywała się do uroczystości, a sam dziennikarz chętnie pokazywał kolejne elementy organizacji. Były kwiaty, przymiarki garnituru, a także zapowiedzi dotyczące charakteru wydarzenia.
Bianka postawiła na klasyczną ślubną stylizację, ale z kilkoma efektownymi detalami. Wybrała białą suknię z odkrytymi ramionami, rozcięciem i długim welonem. Filip zdecydował się natomiast na ciemny garnitur w prążek, białą koszulę i brązowe buty. Całość miała być bardziej miejska i swobodna niż wystawna.
Jeszcze przed ślubem Chajzer mówił w rozmowie z „Telemagazynem”, że zależy mu właśnie na takim klimacie:
Miejsko. W centrum Krakowa. To będzie koktajl. Będzie DJ, ale taki smooth.
Dziennikarz żartował także, że został „swoją własną wedding-plannerką”, ponieważ chciał osobiście dopilnować organizacji uroczystości. Wspominał również o naukach przedmałżeńskich i planowanej ceremonii kościelnej.
Na ślubie pojawił się Zygmunt Chajzer, który przygotował dla nowożeńców muzyczną niespodziankę. Filip po ceremonii pochwalił się także w mediach społecznościowych zdjęciem obrączek. Wszystko wskazywało więc na to, że tego dnia centrum uwagi miała być przede wszystkim świeżo zawarta małżeńska relacja. Tymczasem uwagę części internautów przyciągnęła również aktywność byłej partnerki Chajzera.
Zobacz też: Zapytali Mandarynę, ile dostaje za udział w "TzG". Odpowiedziała wprost | Świat Gwiazd

Małgorzata Walczak wcześniej mówiła o ochronie syna. „Ze względu na naszego syna jest mi po prostu wstyd”
Filip Chajzer przez kilka lat był związany z Małgorzatą Walczak. Para doczekała się syna Aleksandra, a po rozstaniu w 2022 roku pozostała połączona przede wszystkim wspólnymi obowiązkami rodzicielskimi. To właśnie dobro chłopca było jednym z najważniejszych tematów w publicznych wypowiedziach Walczak dotyczących medialnego zamieszania wokół jej byłego partnera.
Kiedy w mediach zaczęto szeroko komentować związek Chajzera z dużo młodszą Bianką oraz informacje dotyczące jej rodziny, Walczak opublikowała w mediach społecznościowych mem przedstawiający bohaterów „Star Treka” wykonujących gest zakrywania twarzy dłońmi. Nie napisała wprost, czego dotyczył wpis, jednak jego publikacja przypadła na czas intensywnych doniesień dotyczących życia prywatnego Chajzera.
Później dziennikarka została zapytana o relację byłego partnera z młodszą o wiele lat kobietą. W rozmowie z „Twoim Imperium” podkreślała, że najważniejsza jest dla niej sytuacja ich syna.
Dla mnie najważniejszy jest mój syn.
Walczak zwracała uwagę na jeszcze jeden aspekt całej sytuacji. Chodziło jej o to, że dzieci mają dostęp do internetu i mogą bez większego problemu znaleźć publikacje dotyczące swoich rodziców. To właśnie w tym kontekście padły jej mocne słowa:
Ze względu na naszego syna jest mi po prostu wstyd.
Warto jednak zaznaczyć, że ta wypowiedź pojawiła się kilka miesięcy przed ślubem i była związana z ówczesnym medialnym zamieszaniem. Nie była bezpośrednim komentarzem do samej ceremonii Filipa Chajzera i Bianki. Teraz jednak ponownie zrobiło się o niej głośno, ponieważ w dniu ślubu Walczak pokazała, jak spędzała czas z synem.
Zobacz też: To dlatego teściowa nie pojawiła się na ślubie Chajzera. Oto szczegóły ich konfliktu
W dniu ślubu kibicowała Aleksandrowi. „Udana sobota” podsumowała jednym zdaniem
Kiedy Filip Chajzer brał ślub w Krakowie, jego syn Aleksander był na boisku podczas meczu jednego z warszawskich klubów. Towarzyszyła mu Małgorzata Walczak, która pokazała w mediach społecznościowych kilka kadrów z tego dnia.
Na nagraniu opublikowanym przez dziennikarkę najpierw widać ją w samochodzie, a następnie syna podczas przygotowań do meczu. Kolejne ujęcia pokazują już drużynę Aleksandra na boisku. Walczak skupiła się więc na sportowych emocjach syna i jego radości po zejściu z murawy.
W opisie nagrania zamieściła krótkie podsumowanie:
Coś za coś, ale patrzenie na radochę po zejściu z boiska – bezcenne. Udana sobota – napisała.
Wpis pojawił się dokładnie w dniu, w którym Filip Chajzer świętował swój ślub z Bianką. Aleksandra nie było na uroczystości, ponieważ spędzał ten czas podczas meczu. Sama Walczak nie odniosła się przy tym bezpośrednio do ceremonii ani nie wymieniła w swoim wpisie nazwiska byłego partnera.
To właśnie zestawienie obu wydarzeń sprawiło jednak, że publikacja zwróciła uwagę osób śledzących medialne zamieszanie wokół rodziny Chajzera. Z jednej strony ślub i nowe małżeństwo, z drugiej – była partnerka i ich syn spędzający sobotę na sportowych emocjach.
Trudno więc się dziwić, że jedno zdanie o „udanej sobocie” zostało zauważone. Walczak nie skomentowała wprost ślubu, ale pokazała, co było dla niej ważne tego dnia: czas spędzony z synem i jego radość po meczu. Wcześniejsze wypowiedzi dziennikarki sprawiły natomiast, że jej najnowszy wpis został odczytany w szerszym kontekście.


Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: