Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Mało kto wiedział, co Adrian Szymaniak całkiem niedawno zrobił dla Łukasza Litewki. Piękny gest
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 19.09.2026 10:50

Mało kto wiedział, co Adrian Szymaniak całkiem niedawno zrobił dla Łukasza Litewki. Piękny gest

Mało kto wiedział, co Adrian Szymaniak całkiem niedawno zrobił dla Łukasza Litewki. Piękny gest
fot. Instagram/Pawel Wodzynski/East News

Adrian Szymaniak zmarł 5 września 2026 roku po walce z glejakiem IV stopnia. Kilkanaście dni później w sieci przypomniano nagranie, na którym pojawił się razem z Łukaszem Litewką. Materiał został zarejestrowany kilka miesięcy wcześniej i dokumentuje ważny gest uczestnika „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Dopiero po jego śmierci kadry zwróciły uwagę szerszego grona internautów.

Adrian Szymaniak zdobył popularność dzięki udziałowi w trzeciej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. W programie poznał Anitę Szydłowską, z którą stworzył rodzinę i doczekał się dwojga dzieci. Latem 2025 roku wykryto u niego agresywny nowotwór mózgu. Od tego czasu relacjonował kolejne etapy leczenia i korzystał ze wsparcia tysięcy darczyńców. Przypomniany materiał pokazuje szczególnie poruszające wydarzenie.

Adrian Szymaniak ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Program zmienił jego życie

Adrian Szymaniak zdobył popularność dzięki trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Format opiera się na eksperymencie, w którym eksperci dobierają uczestników w pary, a przyszli małżonkowie poznają się dopiero w dniu ślubu. Adrian został połączony z Anitą Szydłowską. Telewizyjne spotkanie zapoczątkowało trwałą relację, która przetrwała również po zakończeniu nagrań.

Para postanowiła kontynuować wspólne życie, a z czasem doczekała się dwojga dzieci. Widzowie obserwowali kolejne etapy ich związku w mediach społecznościowych. Adrian i Anita pokazywali rodzinne chwile, ważne wydarzenia oraz zwykłą codzienność. Dzięki temu pozostawali blisko odbiorców, którzy poznali ich za pośrednictwem telewizyjnego eksperymentu.

Szymaniak regularnie publikował w sieci i utrzymywał kontakt z obserwatorami. Dzielił się zarówno radosnymi wydarzeniami, jak i trudniejszymi doświadczeniami. Jego profil z czasem zaczął przyciągać także osoby, które wcześniej nie śledziły „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Widzowie doceniali przede wszystkim szczerość, z jaką opowiadał o swoim życiu.

12 grudnia 2025 roku Adrian i Anita ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, tym razem z dala od kamer. Od dawna marzyli o spokojnej uroczystości, zorganizowanej zgodnie z własnymi oczekiwaniami. Decyzję o przyspieszeniu ceremonii podjęli między innymi ze względu na chorobę Adriana. Ślub stał się dla nich okazją do podkreślenia więzi oraz rozpoczęcia kolejnego etapu wspólnego życia.

W tym czasie sytuacja rodziny była już bardzo trudna. Media społecznościowe Szymaniaka coraz częściej wypełniały informacje dotyczące leczenia, pobytów w szpitalu i kolejnych decyzji medycznych. Adrian opowiadał o swoim stanie rzeczowo, a jednocześnie podkreślał znaczenie bliskich. Anita towarzyszyła mu podczas walki o zdrowie i wspierała go w kolejnych etapach terapii.

Sprawdź także: Ta wizja przeraziła nawet Jackowskiego. Istny koszmar. Jasnowidz podał datę

Mało kto wiedział, co Adrian Szymaniak całkiem niedawno zrobił dla Łukasza Litewki. Piękny gest
Adrian Szymaniak, fot. Instagram

Choroba i śmierć Adriana Szymaniaka. Tysiące osób wsparły jego leczenie

Problemy zdrowotne Adriana Szymaniaka rozpoczęły się latem 2025 roku. W lipcu trafił do szpitala z powodu niepokojących objawów neurologicznych. Badania wykazały glejaka IV stopnia, czyli wyjątkowo agresywny nowotwór mózgu. Diagnoza całkowicie zmieniła życie jego i najbliższych.

Szymaniak przeszedł dwie operacje usunięcia guza. Przygotowywał się również do kolejnych etapów terapii i poszukiwał nowoczesnych metod leczenia. Część dostępnych możliwości wiązała się z ogromnymi kosztami, dlatego uruchomiono internetową zbiórkę z celem wynoszącym 3 mln zł.

W kolejnych miesiącach Szymaniak pozostawał pod opieką lekarzy i bliskich. Mimo wyczerpującego leczenia próbował zachować kontakt z obserwatorami. Jego historia poruszała szczególnie widzów pamiętających początki związku z Anitą. Relacja zapoczątkowana podczas telewizyjnego eksperymentu została wystawiona na wyjątkowo trudną próbę.

5 września 2026 roku Anita przekazała wiadomość o śmierci męża.

Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych.

Na zbiórce znajdowało się wówczas ponad 2,58 mln zł. Wsparcia udzieliło przeszło 65 tys. osób. Rodzina później zapowiedziała, że dostępne środki pozwolą także pomagać innym chorym mającym szansę na skuteczną terapię.

Ostatnie pożegnanie Adriana odbyło się 9 września w Żołędowie w województwie kujawsko-pomorskim. Uroczystość miała kameralny charakter i zgromadziła najbliższych. Kilka dni później internauci zaczęli wracać do starszych materiałów z jego udziałem. Szczególne emocje wzbudziło nagranie zarejestrowane kilka miesięcy wcześniej, gdy Szymaniak sam mierzył się już z chorobą.

Sprawdź także: Nie żyje legendarny muzyk. Za tę piosenkę Polacy go uwielbiali

Adrian Szymaniak pożegnał Łukasza Litewkę. Poruszające nagranie z pogrzebu

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w wypadku drogowym. Poseł i społecznik przez lata angażował się w pomoc osobom chorym, rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji oraz zwierzętom. Prowadził akcje charytatywne i wykorzystywał zasięgi w mediach społecznościowych do nagłaśniania zbiórek. Jego działalność sprawiła, że zdobył rozpoznawalność daleko wykraczającą poza świat polityki.

Śmierć Litewki wywołała ogromne poruszenie. Na jego pogrzebie pojawili się członkowie rodziny, przyjaciele, współpracownicy i osoby, które znały go dzięki działalności społecznej. Wśród żałobników znalazł się również Adrian Szymaniak.

Jego obecność została utrwalona na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Początkowo uwaga odbiorców skupiała się na zmarłym pośle oraz przebiegu ostatniego pożegnania. Postać Szymaniaka widoczna wśród uczestników uroczystości umknęła wielu internautom. Materiał ponownie zainteresował odbiorców dopiero po jego śmierci.

Adrian przybył na cmentarz w czasie, gdy sam walczył z glejakiem i przechodził leczenie. Pojawił się tam jako jeden z żałobników, aby oddać hołd człowiekowi kojarzonemu z niesieniem pomocy. O jego geście przez kilka miesięcy wiedziało niewiele osób.

Dziś nagranie ma zupełnie inną wymowę. Przedstawia ciężko chorego Adriana, który znalazł siłę, aby uczestniczyć w pożegnaniu tragicznie zmarłego społecznika. Kilka miesięcy później także on odszedł. Kadry z uroczystości stały się więc wyjątkowym zapisem spotkania dwóch osób, których losy poruszyły tysiące Polaków.

Historie Szymaniaka i Litewki łączy również temat pomocy organizowanej w internecie. Poseł przez lata promował zbiórki dla potrzebujących. Adrian w czasie choroby sam otrzymał ogromne wsparcie od darczyńców. Po jego odejściu rodzina zapowiedziała wykorzystanie części zgromadzonych środków na pomoc kolejnym chorym.

Mało kto wiedział, co Adrian Szymaniak całkiem niedawno zrobił dla Łukasza Litewki. Piękny gest
Łukasz Litewka, fot. Instagram

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji