Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Syn po latach ujawnił ostatnią wolę Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. Spełnił jego prośbę
Agata Piszczek
Agata Piszczek 18.04.2026 08:39

Syn po latach ujawnił ostatnią wolę Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. Spełnił jego prośbę

Syn po latach ujawnił ostatnią wolę Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. Spełnił jego prośbę
fot. tiktok.com/@januszzezlomowiska

Minęło już sześć lat od śmierci Marka "Krzykacza" Pawłowskiego, a emocje wokół jego odejścia wciąż są zaskakująco żywe. Charyzmatyczny bohater programu “Złomowisko PL” odszedł nagle w sylwestrową noc 2020 roku, pozostawiając po sobie nie tylko rodzinę, ale też rzeszę wiernych widzów. Jego syn zdecydował się na bardzo osobisty gest – odwiedził grób ojca i ujawnił szczegóły dotyczące jego ostatniej woli, którą po latach w pełni spełnił. To nagranie poruszyło fanów i przypomniało, jak silna była więź w rodzinie Pawłowskich.

Widzowie pokochali program „Złomowisko”

Nie da się ukryć, że “Złomowisko PL” to jeden z tych formatów, które z miejsca zdobyły serca widzów. Kiedy program zadebiutował w 2015 roku, mało kto spodziewał się, że codzienność handlarzy złomem okaże się aż tak wciągająca. A jednak – autentyczność, brak udawania i bohaterowie z krwi i kości sprawili, że produkcja szybko stała się hitem. Widzowie pokochali szczerość uczestników, ich poczucie humoru i to, że nie bali się mówić o trudach swojej pracy.

Przez sześć lat emisji powstało aż 12 serii, a na ekranie pojawiło się wiele barwnych postaci. Wśród nich szczególne miejsce zajęła rodzina Pawłowskich, która na stałe zapisała się w historii programu. Ich relacje, codzienne wyzwania i rodzinna energia sprawiały, że trudno było oderwać od nich wzrok. To właśnie oni pokazali, że za pracą na złomowisku stoją nie tylko kilogramy metalu, ale przede wszystkim ludzkie historie.

Jedną z najbardziej charakterystycznych postaci był Marek "Krzykacz" Pawłowski. Charyzmatyczny, bezpośredni i zawsze gotowy do działania – szybko stał się ulubieńcem publiczności. Jego obecność nadawała programowi wyjątkowego charakteru, a widzowie czuli, że oglądają kogoś autentycznego. 

Syn po latach ujawnił ostatnią wolę Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. Spełnił jego prośbę
fot. kadr “Złomowisko PL”, Marek “Krzykacz” Pawłowski

Tragiczna śmierć Marka "Krzykacza" Pawłowskiego

Rodzina Pawłowskich z Pruszkowa była jedną z tych ekip, które widzowie wspominają do dziś z ogromnym sentymentem. Na jej czele stał Marek "Krzykacz" Pawłowski, który razem ze swoim zaufanym kierowcą Edwardem „Siwym Edkiem” Kalińskim oraz najbliższymi tworzył zgraną i pełną energii drużynę. Na ekranie pojawiali się również jego syn Janusz, żona Joanna, a z czasem także szwagier Adam i inni kierowcy – Grzegorz, Rafał i Emil.

Niestety, 31 grudnia 2020 roku pojawiła się wiadomość, która wstrząsnęła zarówno fanami programu, jak i jego uczestnikami. Marek „Krzykacz” Pawłowski zmarł nagle w wieku zaledwie 47 lat. Do dziś nie podano oficjalnej przyczyny jego śmierci, choć nieoficjalnie mówiło się o wylewie. Jego odejście pozostawiło ogromną pustkę – nie tylko w rodzinie, ale też wśród widzów, którzy przez lata śledzili jego losy.

Po śmierci „Krzykacza” twórcy programu przygotowali specjalny odcinek poświęcony jego pamięci. Przed kamerą pojawili się bliscy, przyjaciele i współpracownicy, w tym jego żona Joanna, z którą spędził 28 lat. Był to moment pełen emocji, który pokazał, jak wielki wpływ miał na ludzi wokół siebie.

Syn spełnił ostatnią wolę ojca

W 2023 roku w rocznicę śmierci ojca głos zabrał jego syn, Janusz Pawłowski. To właśnie on po odejściu Marka przejął rolę głowy rodziny i dziś dba zarówno o mamę, jak i młodszego brata. W krótkim nagraniu opublikowanym w sieci pokazał grób ojca, odwiedzając go w towarzystwie wspomnień i ogromnych emocji.

Podczas wizyty na cmentarzu Janusz zdradził coś bardzo osobistego – spełnił ostatnią wolę swojego taty. Jak wyznał, Marek przez całe życie powtarzał, że chciałby zostać pochowany razem ze swoją mamą, ukochaną babcią Janusza. Syn uszanował tę prośbę i dopilnował, by wszystko odbyło się zgodnie z jego życzeniem.

„Zrobiłem tak, jak tata chciał całe życie. Powiedział, że jak umrze, chce zostać pochowany z mamą, z moją ukochaną babcią. Uszanowałem jego wolę. Tak jak chciał” – powiedział w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Janusz nie ukrywał też, że regularnie odwiedza grób ojca. 

„Dziś mijają dokładnie trzy lata, odkąd taty nie ma z nami. Często jestem tutaj z mamą i bratem, co miesiąc jestem na cmentarzu, ale rocznica to obowiązek” – dodał.

Syn „Krzykacza” podkreślił również, że stara się kontynuować jego dzieło.

 „Tata wszystko zaczął. Gdyby nie on, nie byłoby mnie tu z wami. Kontynuuję dzieło taty.”

 Na koniec dodał wzruszające słowa: 

„Mam nadzieję, że z góry na mnie patrzy i widzi, że staram się, że robię to, co on całe życie robił. Że jest ze mnie dumny i trzyma za mnie kciuki”.

Chociaż dzisiaj od śmierci Marka Pawłowskiego mija już 6 lat, pamięć o nim wciąż jest żywa. 

@januszzezlomowiska

Dzisiaj trzecia rocznica śmierci Marka Pawłowskiego. Krzykacza. Mojego Taty. Pomyślcie dzisiaj o nim ciepło.

♬ dźwięk oryginalny - Janusz ze złomowiska
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Piotr Woźniak-Starak
Woźniaka-Staraka szukali 5 dni. Przyczyną śmierci nie było utopienie. Wszyscy byli w błędzie
Maciej Zakościelny
Polacy aż drżeli o zdrowie Macieja Zakościelnego, a on? Niesłychane, co właśnie pokazał
Marcin Mroczek
Telewizja Polska przekazała oficjalne wieści ws. Marcina Mroczka. To już pewne
Ralph Kaminski
Ralph Kaminski ujawnił prawdę o "miłości". Nigdy wcześniej tego nie powiedział
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji