Tak Bianca publicznie zwróciła się do Zygmunta Chajzera. Naprawdę tak nazywa swojego teścia
Ślub Filipa Chajzera i Bianki był jednym z tych wydarzeń, o których długo mówiło się jeszcze po zakończeniu ceremonii. Para powiedziała sobie „tak” 19 września, a uwagę od początku przyciągała nie tylko sama uroczystość. Sporo komentarzy wzbudzała przede wszystkim różnica wieku między małżonkami. Filip Chajzer ma 41 lat, podczas gdy jego żona Bianka jest od niego młodsza o 21 lat.
Tym razem jednak to nie metryka była najważniejsza, lecz niezwykle radosna atmosfera, jaka panowała przed kościołem. Na Instagramie Zygmunta Chajzera pojawiło się nagranie pokazujące moment, gdy nowożeńcy wyszli po ceremonii. Czekała tam na nich wyjątkowa niespodzianka przygotowana przez grupę młodych ludzi. W pewnym momencie doszło również do sceny, która szczególnie zwróciła uwagę.
Filip Chajzer i Bianka powiedzieli sobie „tak”
19 września 2026 roku Filip Chajzer i Bianka stanęli na ślubnym kobiercu. Uroczystość odbyła się w Krakowie, a wśród gości pojawili się bliscy pary oraz osoby związane z rodziną dziennikarza. Ich relacja od początku wzbudzała zainteresowanie, między innymi ze względu na dzielącą ich różnicę wieku.
Filip jest starszy od Bianki o 21 lat. Para nie ukrywa jednak swojego związku i w ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiała się razem. Ich ślub sprawił, że temat ich relacji ponownie stał się jednym z szeroko komentowanych wątków.
Po ceremonii na nowożeńców czekała jednak niespodzianka, która szybko przyćmiła wszystkie dyskusje dotyczące metryki. Przed kościołem zgromadziła się grupa młodzieży, która przygotowała dla nich wyjątkową muzyczną niespodziankę.
Zobacz także: Tak zachował się Filip Chajzer, gdy Bianka weszła do kościoła. Czy to normalne?

Młodzież zaśpiewała dla nich przebój Beatlesów
Gdy Filip i Bianka wyszli z kościoła, powitały ich dźwięki jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii muzyki. Młodzież zaśpiewała dla świeżo upieczonych małżonków „All You Need Is Love” zespołu The Beatles.
Atmosfera była wyjątkowo radosna. Do wspólnego śpiewania dołączył również Zygmunt Chajzer. Ojciec Filipa nie krył emocji i z uśmiechem uczestniczył w muzycznej niespodziance przygotowanej dla pary.
Filip Chajzer nie pozostał obojętny na gest młodych ludzi. Jak wynika z opublikowanego nagrania, był wyraźnie poruszony ich obecnością.
Wspaniałe dzieciaki z Oleśnicy przyjechały specjalnie dla nas – wyznał.
Nagranie pokazane przez Zygmunta Chajzera szybko zwróciło uwagę internautów. Widać na nim nie tylko śpiewających młodych ludzi, ale również szczęśliwych nowożeńców oraz dumnego ojca Filipa, który spontanicznie dołączył do chóru.
Zobacz także: Sekret sukni ślubnej młodziutkiej żony Chajzera ujawniony. Oto szczegóły
Bianka zwróciła się tak do Zygmunta Chajzera
Jednak to nie sam śpiew sprawił, że nagranie stało się tak wymowne. W pewnym momencie, gdy Filip i Bianka ustawiali się do zdjęć, panna młoda zauważyła stojącego nieco z boku Zygmunta Chajzera.
Bianka zwróciła się wtedy do niego w niezwykle bezpośredni sposób.
Chodź, tato – można usłyszeć na nagraniu.
Krótki moment powiedział więcej niż długie przemowy. Bianka zaprosiła Zygmunta, by dołączył do niej i Filipa podczas fotografowania. Całość odbywała się w bardzo swobodnej, rodzinnej atmosferze, a sam Zygmunt Chajzer chętnie znalazł się obok młodej pary.
Nagranie pokazało więc ślub nie tylko jako uroczystą ceremonię, ale także jako pełne emocji i radości spotkanie bliskich. Choć różnica wieku między Filipem a Bianką nadal była szeroko komentowana, tego dnia uwagę wielu osób przyciągnęły przede wszystkim rodzinne gesty i atmosfera panująca tuż po wyjściu z kościoła.
Sytuacje po ceremonii zaślubin zobaczycie poniżej:
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: