Tak Polacy świętowali zwycięstwo. Jeden szczegół wbija w fotel
Reprezentacja Polski ponownie sięgnęła po mistrzostwo Europy w siatkówce. Biało-Czerwoni w decydującym spotkaniu turnieju pokonali Francję 3:1 i mogli rozpocząć wielkie świętowanie. Po ostatniej piłce na parkiecie pojawiły się ogromne emocje, a zawodnicy szybko zapomnieli o napięciu, które towarzyszyło im podczas finału.
Po zejściu z boiska stworzyli charakterystyczny „pociąg”, który szybko przyciągnął uwagę. Na jego czele stanął Tomasz Fornal, który zdjął koszulkę i dał się porwać atmosferze. W tle rozbrzmiewał dobrze znany przebój Ryszarda Rynkowskiego „Jedzie pociąg z daleka”. Reprezentanci śpiewali razem z piosenką, a przy okazji nie zapomnieli o najważniejszym symbolu swojego sukcesu — zdobytym trofeum.
Najpierw miesiące walki, później wielka radość
Zanim jednak reprezentanci Polski mogli rozpocząć zabawę, musieli przejść przez wymagającą rywalizację. W fazie grupowej Biało-Czerwoni odnieśli cztery zwycięstwa — nad Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną i Ukrainą. Na zakończenie tej części turnieju przyszła porażka z Bułgarią 2:3, ale nie odebrała Polakom pierwszego miejsca w grupie.
W fazie pucharowej drużyna prowadzona przez Nikolę Grbicia wróciła na zwycięską ścieżkę. Łotwa i Niemcy nie zdołały wygrać z Polakami nawet jednego seta. Jeszcze większym sprawdzianem był półfinał ze Słowenią, ale również wtedy Biało-Czerwoni zwyciężyli 3:0. Tym samym zapewnili sobie miejsce w wielkim finale.
Tam czekała Francja. Spotkanie było znacznie bardziej zacięte, niż mógłby sugerować końcowy rezultat. Polacy wygrali pierwszego seta 31:29, a drugiego 25:19. Francuzi odpowiedzieli w trzeciej partii, triumfując 25:20. Ostatecznie jednak czwarty set należał do Biało-Czerwonych. Wynik 25:16 oznaczał zwycięstwo 3:1 i kolejny złoty medal mistrzostw Europy.
Zobacz także: Polska zdobyła złoty medal. Tak zareagował Karol Nawrocki

Tomasz Fornal bez koszulki poprowadził mistrzowski „pociąg”
Kiedy emocje związane z meczem zaczęły opadać, siatkarze pokazali zupełnie inną stronę swojej drużyny. Na opublikowanym w sieci nagraniu widzimy, jak zawodnicy ustawili się jeden za drugim, tworząc charakterystyczny „pociąg”, a następnie zaczęli tańczyć.
Na czele całej grupy znalazł się Tomasz Fornal. Reprezentant Polski zdjął koszulkę i w takim wydaniu przewodził kolegom podczas mistrzowskiej zabawy. Pozostali zawodnicy szybko dołączyli do tańca, tworząc na parkiecie wyjątkowy obrazek.
Całości dopełniła muzyka - zabrzmiał przebój Ryszarda Rynkowskiego „Jedzie pociąg z daleka”. Siatkarze podchwycili słowa piosenki i wspólnie ją śpiewali. Trudno było o lepszą ilustrację nastroju, jaki panował wśród polskiej ekipy po zakończeniu finału.
Zobacz także: Tak francuski zawodnik zareagował na zwycięstwo Polaków. Powiedział to wprost
Trofeum w rękach siatkarzy. Tak świętowali złoto
Wśród tańczących zawodników nie zabrakło najważniejszego trofeum. Puchar zdobyty za zwycięstwo w mistrzostwach Europy również stał się częścią spontanicznego świętowania. Siatkarze przemieszczali się, śpiewali i tańczyli, a wywalczone trofeum znajdowało się razem z nimi.
Był to wyjątkowy kontrast do obrazu drużyny, który kibice oglądali podczas wcześniejszych spotkań. W trakcie turnieju każdy punkt był dokładnie analizowany, a Nikola Grbić z ławki reagował na wydarzenia na boisku. Po finałowym zwycięstwie szkoleniowiec i jego zawodnicy mogli natomiast pozwolić sobie na spontaniczną radość.
Polacy zakończyli mistrzostwa Europy ze złotymi medalami, a sposób, w jaki uczcili sukces, z pewnością zapadł kibicom w pamięć. „Pociąg” prowadzony przez Tomasza Fornala, śpiewanie utworu Ryszarda Rynkowskiego i trofeum unoszone wśród zawodników stworzyły obrazek, który idealnie oddawał atmosferę panującą po wielkim triumfie. Po miesiącach treningów i wymagających spotkań przyszedł czas na zabawę — i reprezentanci Polski zdecydowanie z niej skorzystali.
Nagranie ze świętowania polskich siatkarzy, zobaczycie poniżej: