Tak francuski zawodnik zareagował na zwycięstwo Polaków. Powiedział to wprost
Reprezentacja Polski po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej światowej czołówki. Biało-Czerwoni pokonali Francję 3:1 w wielkim finale mistrzostw Europy i drugi raz z rzędu sięgnęli po złoty medal. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a szczególnie dużo działo się już w pierwszej partii. Polacy wygrali ją po niezwykle zaciętej walce 31:29, a ten wynik miał ogromne znaczenie dla dalszego przebiegu rywalizacji. Francuzi zdołali jeszcze odpowiedzieć w trzecim secie, ale nie byli w stanie odwrócić losów całego spotkania.
Po zakończeniu finału kapitan reprezentacji Francji Antoine Brizard udzielił wywiadu WP. Siatkarz otwarcie wskazał moment, który jego zdaniem mógł mieć szczególne znaczenie dla losów meczu. Nie ukrywał również, że jego drużyna miała swoje szanse, ale ostatecznie nie znalazła sposobu na zatrzymanie Polaków. Brizard pogratulował Biało-Czerwonym i bardzo wysoko ocenił obecną siłę naszej reprezentacji.
Polska zagrała o złoto i obroniła mistrzowski tytuł
Droga Polaków do finału była długa i wymagała regularnej gry na wysokim poziomie. W fazie grupowej Biało-Czerwoni rywalizowali z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną, Ukrainą oraz Bułgarią. Cztery pierwsze spotkania zakończyły się zwycięstwami Polski bez straty seta. Dopiero w ostatnim meczu grupowym reprezentacja musiała uznać wyższość Bułgarii, przegrywając 2:3.
Mimo tego potknięcia Polacy zakończyli zmagania w grupie B na pierwszym miejscu, mając na koncie 13 punktów. Później rozpoczęła się faza pucharowa, w której podopieczni Nikoli Grbicia ponownie pokazali swoją siłę.
W 1/8 finału Polska wygrała z Łotwą 3:0. Taki sam rezultat padł w ćwierćfinale z Niemcami. W walce o finał Biało-Czerwoni zmierzyli się ze Słowenią i również nie pozwolili rywalom wygrać ani jednej partii. Zwycięstwo 3:0 oznaczało awans do najważniejszego spotkania turnieju.
Zobacz także: Polska zdobyła złoty medal. Tak zareagował Karol Nawrocki

Pierwszy set finału miał ogromne znaczenie
Finał z Francją rozpoczął się od prawdziwej wojny nerwów. Żadna z drużyn nie zamierzała oddać inicjatywy, a losy pierwszej partii rozstrzygnęły się dopiero przy wyniku 31:29 dla Polski. Francuzi długo byli bardzo blisko, ale końcówka należała do Biało-Czerwonych.
Drugi set również padł łupem reprezentacji Polski, tym razem 25:19. Francuzi nie złożyli jednak broni. W trzeciej partii odpowiedzieli zwycięstwem 25:20 i przedłużyli spotkanie. O wszystkim miał zdecydować czwarty set.
W nim Polacy ponownie przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Wygrali 25:16, przypieczętowując triumf 3:1. Tym samym reprezentacja Polski po raz drugi z rzędu została mistrzem Europy.
Po spotkaniu kapitan Francuzów Antoine Brizard w rozmowie z WP zwrócił uwagę właśnie na pierwszą partię. Jego zdaniem mogła ona mieć ogromne znaczenie dla dalszego przebiegu rywalizacji.
Pierwszy set był kluczowy. Nie chcę mówić, że jeśli wygralibyśmy tego seta, to zdobylibyśmy złoto, ale Polacy mieliby znacznie trudniejsze zadanie – mówił kapitan reprezentacji Francji dla WP.
Zobacz także: Siostra Faustyna ostrzegła Polaków. Wskazała miejsce, gdzie wszystko się zacznie
Antoine Brizard po finale. „Polska jest teraz najlepszą drużyną na świecie”
Brizard dokładnie opisał również sytuację z końcówki pierwszego seta. Francuz przyznał, że jego drużyna była przekonana, iż ma już tę partię pod kontrolą. Ostatecznie jeden szczegół sprawił, że emocjonująca końcówka zakończyła się zwycięstwem Polaków.
Dotknęliśmy wtedy siatki. Bardzo delikatnie, ale dotknęliśmy. Po tym było nam ciężko mentalnie się z tego wygrzebać, bo byliśmy pewni, że mamy tego seta. Później w meczu mieliśmy okazję, ale było nam trudno się wam przeciwstawić – tłumaczył Francuz.
Kapitan Francji nie uważa jednak, że jego zespół rozegrał całe spotkanie słabo. Na koniec Brizard zwrócił uwagę na ogromną głębię polskiego składu. W finale Nikola Grbić rozpoczął spotkanie z Wilfredo Leonem i Tomaszem Fornalem, a od trzeciego seta na parkiecie pojawił się również Kamil Semeniuk. Zawodnik nazwał Polaków “najlepszą drużyną na świecie”.
Polska rozpoczęła z Leonem i Fornalem, a później Semeniuk wszedł od trzeciego seta. Trudno z czymś takim sobie poradzić. Polska jest teraz najlepszą drużyną na świecie. Zasłużyli na zwycięstwo – podsumował Antoine Brizard w rozmowie z WP.