Pamiętacie Paulinę Pszech z "Top Model"? Dziś wygląda kompletnie inaczej. Tym się zajmuje
Paulina Pszech dała się poznać widzom jako jedna z najbardziej charakterystycznych uczestniczek pierwszej edycji „Top Model”. Jej platynowe włosy, mocna opalenizna i wyrazisty styl wywołały sporo emocji podczas castingów. Dziś po tamtym wizerunku nie ma niemal śladu. Była uczestniczka programu przeszła ogromną metamorfozę, prowadzi własny biznes i jest mamą dwóch córek.
Pierwsze telewizyjne wystąpienie Pauliny Pszech nie należało do najłatwiejszych. Jej wygląd nie przekonał jurorów, a komentarze Marcina Tyszki i Dawida Wolińskiego nie były szczególnie przychylne. Mimo to dziewczyna nie zamierzała rezygnować z marzeń i ostatecznie dostała kolejną szansę w programie. Po latach jej życie potoczyło się jednak zupełnie inną drogą niż kariera modelki. Czym się dzisiaj zajmuje?
Paulina Pszech w „Top Model”. Już na castingu zrobiła wokół siebie sporo zamieszania
Pierwsza edycja „Top Model” wystartowała w 2010 roku i szybko stała się jednym z najgłośniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Wśród kandydatek, które postanowiły spróbować swoich sił w świecie modelingu, znalazła się wówczas 19-letnia Paulina Pszech. Dziewczyna od początku wyróżniała się na tle pozostałych uczestniczek. Na casting przyszła w charakterystycznej stylizacji, z bardzo jasnymi, platynowymi włosami, wyraźną grzywką, mocnym makijażem i intensywną opalenizną. Nie był to jednak wizerunek, który zachwycił wszystkich członków jury.
Szczególnie dużo emocji wzbudziła jej rozmowa z jurorami. Paulina nie zamierzała bez słowa przyjmować wszystkich uwag dotyczących swojego wyglądu. Kiedy usłyszała krytyczne komentarze, postanowiła odpowiedzieć na nie z charakterystyczną dla siebie pewnością siebie.
Tak naprawdę to chyba państwo się nie znają – powiedziała jurorom, gdy ci nie byli przekonani do jej stylu.
Jej występ zapadł w pamięć widzom właśnie ze względu na bezpośredniość i odwagę. Nie każda kandydatka potrafiła wówczas tak otwarcie dyskutować z osobami oceniającymi jej szanse na karierę w modelingu. Co ciekawe, początkowo Paulina nie otrzymała miejsca w programie. Ostatecznie jednak wróciła do „Top Model” po tym, jak z show odeszła jedna z aspirujących modelek.
Dzięki temu widzowie mogli zobaczyć ją również w kolejnych odcinkach. Jej obecność nie przeszła niezauważona, choć od początku było jasne, że nie zamierza wtapiać się w tłum. W programie liczyły się nie tylko predyspozycje do modelingu, ale również umiejętność pracy przed kamerą, otwartość na zmiany i współpraca z ekipą. Paulina miała mocną osobowość, która sprawiała, że trudno było przejść obok niej obojętnie.
Po zakończeniu przygody z programem nie została jednak jedną z rozpoznawalnych modelek polskiego show-biznesu. Jej nazwisko powróciło do mediów kilka lat później, tym razem za sprawą zupełnie innego telewizyjnego formatu.
Zobacz też: Nie żyje aktorka z uwielbianego przez Polaków serialu. Miała 50 lat | Świat Gwiazd
Taką metamorfozę przeszła w „Top Model”. Styliści mocno zmienili jej wygląd
Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów każdej edycji „Top Model” są metamorfozy uczestników. To właśnie wtedy styliści przejmują kontrolę nad fryzurami i wizerunkiem kandydatów, często proponując im zmiany, na które sami nigdy by się nie zdecydowali. W przypadku Pauliny Pszech przemiana była naprawdę zauważalna. Dziewczyna, która na castingu pojawiła się w platynowym blondzie, z mocną opalenizną i wyrazistym makijażem, musiała pożegnać się ze swoim dotychczasowym wizerunkiem.
Ekipa programu zdecydowała się na radykalne skrócenie jej włosów i zmianę koloru na ciemniejszy. Długie, jasne pasma zastąpiła krótka fryzura, która zupełnie inaczej podkreślała rysy twarzy uczestniczki. Zmiana była na tyle wyraźna, że Paulina wyglądała inaczej niż podczas pierwszego spotkania z jury. Nie była to jedynie kosmetyczna poprawka czy delikatne odświeżenie końcówek. Styliści postawili na zdecydowane cięcie i zupełnie nowy kierunek.
Dla uczestniczek takie chwile bywają trudne, ponieważ często wiążą się z koniecznością zaakceptowania wyglądu, którego wcześniej nie brały pod uwagę. W programie metamorfozy miały również pokazać, jak kandydatki odnajdują się w różnych stylizacjach i czy potrafią dostosować się do wymagań branży modowej.
Paulina nie zakończyła jednak swojej przygody z eksperymentowaniem z wyglądem wraz z ostatnim odcinkiem programu. W kolejnych latach zmieniała fryzury i kolory włosów. Pojawiały się u niej zarówno ciemniejsze odcienie, jak i blond, a także różne długości pasm. Z czasem zaczęła również interesować się zabiegami upiększającymi.
Widzowie mogli ponownie zobaczyć ją w telewizji w programie „Sekrety chirurgii”. Tym razem nie chodziło już o modeling ani ocenę predyspozycji do pracy przed obiektywem. Paulina zdecydowała się na wszczepienie implantów w pośladki, a przebieg zabiegu i późniejszą rekonwalescencję pokazano przed kamerami. Jak wyjaśniała, wcześniej kompleksy związane z tą częścią ciała były dla niej istotnym problemem.
Z perspektywy czasu widać, że metamorfoza rozpoczęta w „Top Model” była dopiero początkiem jej wieloletnich eksperymentów z wizerunkiem.
Zobacz też: Gwiazda "Rolnika" zdradzona przez męża. Ujawniła wstrząsające szczegóły | Świat Gwiazd
Jak dziś wygląda Paulina Pszech? Prowadzi salony urody i jest mamą dwóch córek
Dziś Paulina Pszech prezentuje się zupełnie inaczej niż dziewczyna, którą widzowie zapamiętali z pierwszej edycji „Top Model”. Z charakterystycznej, mocnej opalenizny i platynowych włosów z grzywką niewiele zostało. Obecnie stawia na długie blond włosy, dopracowany makijaż i wyraziste stylizacje. Jej twarz również przeszła widoczne zmiany. Była uczestniczka programu otwarcie przyznaje, że korzysta z medycyny estetycznej, a część zabiegów wykonywała na sobie samodzielnie.
W jednym z wywiadów dla „Dzień Dobry TVN” opowiadała o tym, jak poprawiała swój wygląd:
Jeżeli chodzi o moje poprawki, to wszystko sama robiłam. Lekkie konturowanie twarzy, wymodelowanie ust. Jak spojrzycie na stare zdjęcia, to widać, że zawsze miałam mocne rysy twarzy, jednak zrobienie ust i makijaż permanentny naprawdę daje dużo.
Nie jest więc tajemnicą, że Paulina interesuje się branżą beauty nie tylko z perspektywy klientki. Dziś zawodowo zajmuje się pigmentacją skóry i poprawą wyglądu, a także prowadzi własną działalność kosmetyczną. Jest lingeristką, ma dwa salony kosmetyczne i rozwija się jako bizneswoman. W swojej pracy wykonuje między innymi makijaż permanentny, a efektami zabiegów chętnie dzieli się w mediach społecznościowych.
Jej instagramowy profil obserwuje ponad 120 tysięcy osób. W opisie konta Paulina sama przedstawia swoją działalność i wartości, którymi się kieruje:
10:10🪬Blisko natury blisko Boga blisko siebie 🙏🏻Jestem linergistka Zajmuje się pigmentacją skóry i poprawą wyglądu...
Na jej profilu można znaleźć zarówno zawodowe realizacje, jak i kadry z życia rodzinnego. Paulina jest mamą dwóch córek – Amelki i Lei. W 2022 roku wyszła za mąż, a zdjęciami z uroczystości również dzieliła się z obserwatorami. Nie ukrywa, że bliscy zajmują bardzo ważne miejsce w jej życiu.
Choć nie zrobiła kariery w modelingu, znalazła dla siebie zupełnie inną ścieżkę zawodową. Dziś sama pomaga kobietom w zmianie wyglądu i rozwija własne biznesy. Jedno jest pewne: dziewczyna, która przed laty dyskutowała z jurorami „Top Model”, przeszła długą drogę. I trudno nie zauważyć, jak bardzo zmieniła się od czasu swojego telewizyjnego debiutu.