Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Robert Lewandowski wraca do Polski. Ma ważny powód
Agata Piszczek
Agata Piszczek 05.11.2026 20:35

Robert Lewandowski wraca do Polski. Ma ważny powód

Robert Lewandowski wraca do Polski. Ma ważny powód
fot. KAPiF

Robert Lewandowski niespodziewanie wraca do Polski, choć niedawno rozpoczął nowy etap kariery w Stanach Zjednoczonych. Napastnik Chicago Fire ma przed sobą intensywny czas, a jego najbliższe plany wzbudziły spore zainteresowanie kibiców. Okazuje się, że właśnie pojawiło się oficjalne potwierdzenie dotyczące jego przyjazdu do Polski. 

 

Robert Lewandowski od kilku miesięcy układa sobie życie za oceanem. Po czterech sezonach spędzonych w FC Barcelonie przeniósł się do amerykańskiego Chicago Fire, gdzie rozpoczął kolejny rozdział piłkarskiej kariery. Choć zmiana kontynentu oznaczała dla niego sporo nowości, napastnik coraz lepiej odnajduje się w nowych realiach. Teraz jednak jego kalendarz ponownie wypełnią europejskie obowiązki. Wiadomo już, że Lewandowski pojawi się w Polsce, a jego decyzja została potwierdzona przez przedstawiciela reprezentacji.

Robert Lewandowski w Chicago Fire. Tak radzi sobie za oceanem

Przeprowadzka Roberta Lewandowskiego do Stanów Zjednoczonych była jednym z najgłośniejszych piłkarskich wydarzeń 2026 roku. Pod koniec czerwca oficjalnie ogłoszono, że polski napastnik zostaje zawodnikiem Chicago Fire. Tym samym zakończył się jego czteroletni etap w FC Barcelonie, podczas którego zdobył 119 bramek w 191 występach, jak wynika z klubowego podsumowania. Dla 38-letniego zawodnika była to duża zmiana, ale też okazja do sprawdzenia się w zupełnie nowych rozgrywkach.

Początki za oceanem nie należały do najłatwiejszych. Lewandowski musiał przyzwyczaić się do nowego otoczenia, drużyny oraz specyfiki amerykańskiej ligi. Z czasem jednak zaczął coraz wyraźniej zaznaczać swoją obecność na boisku. Chicago Fire awansowało do fazy play-off MLS, a Polak miał udział w dobrych wynikach zespołu. Co więcej, jego nazwisko pozostaje jednym z najgorętszych w całej lidze.

Potwierdzają to również dane dotyczące zainteresowania kibiców. 3 listopada klub poinformował, że koszulka Lewandowskiego znalazła się wśród pięciu najpopularniejszych koszulek zawodników MLS sprzedawanych w 2026 roku. To spore wyróżnienie, zwłaszcza że napastnik dołączył do rozgrywek dopiero w połowie sezonu.

Ostatnio piłkarz przypomniał o sobie także sportowo. W spotkaniu z Colorado Rapids, wygranym przez Chicago Fire 4:2, zdobył bramkę i zaliczył asystę. Za ten występ został wyróżniony miejscem w jedenastce kolejki MLS.

Wygląda więc na to, że amerykański rozdział kariery Lewandowskiego nabiera rozpędu. Kibice Chicago mają powody do zadowolenia, a polscy fani z pewnością nie tracą zainteresowania tym, co dzieje się z kapitanem naszej reprezentacji.

Zobacz też: Gwiazda "Rolnika" zdradzona przez męża. Ujawniła wstrząsające szczegóły | Świat Gwiazd

Robert Lewandowski podjął decyzję. Nie odpuści reprezentacji Polski

Wydawało się, że listopad może przynieść Robertowi Lewandowskiemu niemały dylemat. Wszystko przez wyjątkowo napięty terminarz. Z jednej strony Chicago Fire zapewniło sobie miejsce w fazie play-off MLS, z drugiej zaś reprezentację Polski czekają dwa ważne spotkania Ligi Narodów. Daty klubowych i reprezentacyjnych obowiązków zaczęły się niebezpiecznie zbliżać, dlatego pojawiły się pytania, czy napastnik będzie mógł przyjechać na całe zgrupowanie.

Sprawa była istotna również ze względu na pozycję Lewandowskiego w drużynie narodowej. To kapitan reprezentacji i jeden z najważniejszych zawodników w planach selekcjonera Jana Urbana. Jego obecność podczas listopadowych spotkań może mieć znaczenie dla zespołu, który wciąż walczy o jak najlepsze zakończenie tegorocznej edycji Ligi Narodów.

Wątpliwości postanowił rozwiać Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski. W rozmowie z WP SportoweFakty przekazał konkretne informacje na temat planów napastnika. Z jego słów wynika, że Robert nie zamierza ograniczać swojego udziału w zgrupowaniu ani wybierać tylko jednego spotkania.

Mierzejewski nie pozostawił wiele miejsca na domysły. Potwierdził, że piłkarz będzie dostępny dla sztabu szkoleniowego podczas obu listopadowych meczów. Ostateczna decyzja dotycząca liczby minut, które spędzi na murawie, będzie należała już do selekcjonera.

Robert przyjeżdża na całe zgrupowanie. Chce pomóc, będzie dostępny na oba mecze - powiedział Adrian Mierzejewski w rozmowie z WP SportoweFakty.

Dla kibiców to bardzo dobra wiadomość. W ostatnich dniach wokół dostępności Lewandowskiego pojawiało się sporo znaków zapytania, a teraz sytuacja jest już jasna. Napastnik zamierza stawić się na zgrupowaniu i wesprzeć kolegów z reprezentacji. Wygląda na to, że mimo nowych klubowych obowiązków nie zamierza odkładać biało-czerwonych barw na bok.

Zobacz też: Nie żyje aktorka z uwielbianego przez Polaków serialu. Miała 50 lat | Świat Gwiazd

Przed Lewandowskim ważne mecze. Chicago Fire będzie musiało poczekać

Listopadowy powrót Roberta Lewandowskiego do Polski nie oznacza, że czeka go spokojny odpoczynek od piłki. Wręcz przeciwnie. Przed kapitanem reprezentacji dwa wymagające spotkania, a później szybki powrót za ocean. 14 listopada Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Rumunią, natomiast 17 listopada zagrają ze Szwecją we Wrocławiu. Oba mecze rozpoczną się o godzinie 20.45.

Stawka jest niemała. Polska rywalizuje w grupie B4 Ligi Narodów i wciąż ma szanse na poprawienie swojej sytuacji w tabeli. Listopadowe spotkania będą również ważnym sprawdzianem dla Jana Urbana. Prezes PZPN Cezary Kulesza zapowiadał, że ocena pracy selekcjonera nastąpi po zakończeniu tegorocznych rozgrywek. Wyniki mogą więc mieć znaczenie nie tylko dla układu tabeli, ale również dla dalszych losów szkoleniowca.

Dla Lewandowskiego wyzwaniem będzie natomiast logistyka. Podróż ze Stanów Zjednoczonych do Europy, zmiana strefy czasowej, dwa spotkania i ponowny lot do Chicago to spory wysiłek nawet dla zawodnika o tak dużym doświadczeniu. Sam piłkarz już wcześniej zwracał uwagę na trudności związane z przestawieniem organizmu po podróży.

W październiku, po przylocie z USA, nie czuł się najlepiej podczas jednego z występów w reprezentacji. Później przyznał, że potrzebował czasu na regenerację. Tym razem sztab kadry ma jednak pewien atut: mecz z Rumunią odbędzie się dopiero w sobotę, co daje napastnikowi dodatkowe dni na przyzwyczajenie się do europejskiego czasu.

Nie można też zapominać o klubowych planach. Chicago Fire czeka na rozpoczęcie fazy play-off MLS, a pierwszy mecz zespołu może odbyć się już 19 listopada. Oznacza to, że po spotkaniu ze Szwecją Lewandowski może mieć zaledwie kilka dni na powrót do Stanów Zjednoczonych i przygotowanie się do kolejnego wyzwania.

Jedno jest pewne: najbliższe dni będą dla polskiego napastnika wyjątkowo intensywne. Kibice w kraju mogą jednak cieszyć się, że ponownie zobaczą go w biało-czerwonych barwach.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji