Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > To naprawdę koniec? Maciej Pela już rozstał się z "nową żoną". Prawda wyszła na jaw
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.04.2026 08:06

To naprawdę koniec? Maciej Pela już rozstał się z "nową żoną". Prawda wyszła na jaw

To naprawdę koniec? Maciej Pela już rozstał się z "nową żoną". Prawda wyszła na jaw
fot. KAPiF

Miłość, rozstania i niedopowiedzenia – wokół życia uczuciowego Macieja Peli znów robi się gorąco. Gdy emocje po jego głośnym rozstaniu jeszcze nie opadły, nowe nagranie dolało oliwy do ognia i wywołało kolejną falę spekulacji.

Historia Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli - od wielkiej miłości do hucznego rozstania

Maciej Pela i Agnieszka Kaczorowska przez lata uchodzili za jedną z najbardziej zgranych par polskiego show-biznesu. Ich relacja wydawała się stabilna, pełna ciepła i rodzinnych wartości, zwłaszcza że wspólnie wychowywali dwie córki – Gabrysię i Emilkę. Nic więc dziwnego, że informacja o rozstaniu pod koniec października 2024 roku spadła na fanów jak grom z jasnego nieba.

Kulisy ich decyzji przez długi czas pozostawały owiane tajemnicą. Wiadomo jedynie, że momentem przełomowym był powrót Agnieszki z programu „Królowa przetrwania”. To właśnie wtedy ich drogi zaczęły się rozchodzić. Formalności rozwodowe trwały jednak znacznie dłużej – pozew trafił do sądu dopiero w lipcu 2025 roku, a rozprawa odbyła się kilka miesięcy później, 3 listopada. Ostatecznie para zakończyła swoje małżeństwo po siedmiu latach.

Dziś oboje układają sobie życie na nowo. Agnieszka nie kryje już swojego szczęścia u boku aktora Marcina Rogacewicza, z którym połączyła ją nie tylko taneczna przygoda w „Tańcu z Gwiazdami”. Ich uczucie stało się publiczne w wyjątkowo spektakularny sposób – romantyczny pocałunek przed kamerami nie pozostawił żadnych wątpliwości.

Tymczasem Maciej również nie znika z mediów. Wręcz przeciwnie – coraz częściej pojawia się w towarzystwie Edyty Folwarskiej, co natychmiast podchwycili internauci. I to właśnie ta relacja zaczęła żyć własnym życiem…

To naprawdę koniec? Maciej Pela już rozstał się z "nową żoną". Prawda wyszła na jaw
fot. KAPiF, Maciej Pela, Agnieszka Kaczorowska

„Nowa żona” Macieja Peli. Internet oszalał na punkcie ich relacji

Relacja Macieja Peli i Edyty Folwarskiej od początku była niejednoznaczna. Z jednej strony – wspólne nagrania, chemia i naturalność przed kamerą. Z drugiej – konsekwentne zapewnienia, że łączy ich jedynie przyjaźń. Tyle że internet rządzi się swoimi prawami i bardzo szybko wykreował własną wersję tej historii.

Ich krótkie filmiki, w których wcielają się w parę małżeńską z przymrużeniem oka, zdobyły ogromną popularność. Widzowie pokochali ich za dystans, poczucie humoru i autentyczność. Na tyle, że Edyta w oczach fanów zaczęła funkcjonować jako „nowa żona” Macieja – choć wszystko było tylko żartem.

Duet świetnie odnalazł się w tej konwencji. Tworzone przez nich scenki przypominały mini-serial o życiu pary, pełen zabawnych sytuacji i błyskotliwych dialogów. Ich naturalność sprawiała, że granica między fikcją a rzeczywistością zaczęła się zacierać.

Internauci chętnie komentowali ich materiały, zasypując ich komplementami. Wśród opinii dominowały zachwyty nad „chemią” i talentem aktorskim. Nie brakowało też głosów, że powinni być razem naprawdę, skoro tak dobrze się dogadują.

To właśnie ta mieszanka humoru i niedopowiedzeń sprawiła, że każda kolejna publikacja budziła coraz większe emocje. Fani śledzili ich poczynania niemal jak prawdziwy związek, analizując każdy gest i każde słowo. Aż do teraz, gdy wszystko… nagle się zmieniło.

Nowe nagranie i nagły zwrot akcji – fani nie kryją zaskoczenia

Najnowsze wideo opublikowane przez Edytę Folwarską i Macieja Pelę wprowadziło spore zamieszanie. Już sam tytuł – „Kiedy twój EX znajduje byle pretekst, by cię odwiedzić” – zasugerował zupełnie nową dynamikę relacji. Tym razem nie byli „małżeństwem”, lecz… byłymi partnerami.

W krótkiej scence Maciej pojawia się pod drzwiami Edyty, trzymając w rękach przypadkowe przedmioty, które rzekomo chce oddać. Sytuacja od początku ma lekko absurdalny charakter, a zaskoczona bohaterka odbiera rzeczy z wyraźnym zdziwieniem. Szybko jednak robi się jeszcze ciekawiej – gdy Maciej zaczyna bezpośrednio dopytywać, czy Edyta się z kimś spotyka.

Komentarze pod nagraniem mówią same za siebie. Internauci są zachwyceni i nie szczędzą pochwał. Piszą:

„świetna gra aktorska”,

„genialny humor”, 

 „wzrok Maćka mówi więcej niż tysiąc słów",

“jajcarze, wy to umiecie zrobić dzień” .

Całość utrzymana jest w charakterystycznym dla nich stylu – lekko, zabawnie i z dużym dystansem. Jednak dla fanów to wyraźny sygnał, że duet bawi się konwencją i nie zamierza wpisywać się w jedną, narzuconą narrację.

Czy to oznacza definitywny koniec „internetowego małżeństwa”? A może tylko kolejny rozdział tej nietypowej historii? Jedno jest pewne – Maciej Pela i Edyta Folwarska doskonale wiedzą, jak przyciągnąć uwagę i rozbawić swoich odbiorców. I wygląda na to, że jeszcze nie raz nas zaskoczą.

To naprawdę koniec? Maciej Pela już rozstał się z "nową żoną". Prawda wyszła na jaw
fot. Instagram, Edyta Folwarska, Maciej Pela
To naprawdę koniec? Maciej Pela już rozstał się z "nową żoną". Prawda wyszła na jaw
fot. AKPA, Edyta Folwarska i Maciej Pela
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji