A jednak! Jeschke potwierdził. Padło nazwisko tej kobiety. Wszyscy ją znacie
W podcaście „WojewódzkiKędzierski” Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz zdradzili kulisy swojej decyzji o przerwie od programu Taniec z gwiazdami, ale największe emocje wzbudziły ich wypowiedzi o możliwym udziale pewnej znanej kobiety w show. Padły konkretne deklaracje, a także komentarz Żudziewicz, który szybko podgrzał atmosferę rozmowy i wywołał lawinę reakcji wśród fanów.
Jeschke i Żudziewicz - para, która od lat rządzi na parkiecie i w życiu prywatnym
Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz od lat są jednymi z najważniejszych tancerzy programu “Taniec z gwiazdami”, a ich nazwiska regularnie pojawiają się w kontekście finałów i zwycięstw. Oboje nie tylko rywalizują na parkiecie, ale także tworzą małżeństwo, co sprawia, że ich obecność w show zawsze budzi dodatkowe zainteresowanie widzów.
W ostatniej edycji szczególnie głośno było o ich partnerach tanecznych – Hanna Żudziewicz tańczyła z Gamou Follem, z którym sięgnęła po zwycięstwo i Kryształową Kulę, a ich duet uznano za jeden z najbardziej dynamicznych sezonu. Z kolei Jacek Jeschke występował u boku Magdaleny Boczarskiej – jednej z najbardziej cenionych polskich aktorek. Ich współpraca przyciągała uwagę widzów, bo Boczarska od początku uchodziła za osobę ambitną, zaangażowaną i bardzo pracowitą, a Jeschke konsekwentnie prowadził ją przez kolejne etapy programu, stawiając na precyzję i emocje w choreografiach.
Relacja Jeschke i Żudziewicz zaczęła się właśnie na parkiecie, gdzie przez lata współpracowali z różnymi gwiazdami, a z czasem przeniosła się do życia prywatnego. Dziś są jednym z najbardziej rozpoznawalnych małżeństw w polskim show-biznesie tanecznym.
Ich zawodowe doświadczenie sprawia, że uchodzą za jednych z filarów programu, a każda ich decyzja dotycząca udziału w kolejnych edycjach natychmiast staje się głośnym tematem wśród widzów.

Dlaczego rezygnują z nowej edycji. Padły szczere słowa o rodzinie i pracy
Ostatnio para tancerzy pojawiła się w podcaście Kędzierskiego i Wojewódzkiego. Decyzja o tym, że Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke nie pojawią się w kolejnym sezonie “Taniec z gwiazdami”, była jednym z głównych tematów ich rozmowy. Tancerze podkreślili, że nie było żadnych nacisków ze strony produkcji, a przerwa wynika przede wszystkim z życia rodzinnego i intensywności pracy w programie.
Jeschke wyjaśnił, że rozmowy o przerwie trwały już wcześniej i nie były decyzją podjętą nagle. Zwrócił uwagę na trudność pogodzenia dwóch aktywnych zawodowo tancerzy w jednej edycji programu, zwłaszcza przy małym dziecku w domu. W pewnym momencie padły jego szczere słowa:
“Rozmowy z nami były już zanim ta edycja się skończyła i przez to, że mamy rodzinę, małe dziecko i jak jesteśmy we dwójkę w jednej edycji, to sami wiecie, że nie ma opcji, żeby funkcjonować normalnie”
– podkreślił tancerz.
Wypowiedź spotkała się z dużym zrozumieniem, bo widzowie od dawna obserwują, jak wymagający jest rytm pracy w programie. Żudziewicz również zaznaczyła, że w tym momencie najważniejsza jest dla nich stabilizacja i czas spędzony z rodziną, nawet kosztem obecności na parkiecie.
Ich decyzja wywołała szeroką dyskusję wśród fanów, którzy jednocześnie żałują ich nieobecności, ale doceniają szczerość i konsekwencję w podejściu do życia prywatnego.
Padło nazwisko kobiety. Żudziewicz nie kryła emocji
Podczas rozmowy w podcaście pojawił się także temat potencjalnych gwiazd sportu w Taniec z gwiazdami. Kuba Wojewódzki zapytał Jacka Jeschke o możliwość współpracy z Igą Świątek, co od razu wywołało jego entuzjastyczną reakcję.
“Z Igą? Jasne”
Na tę wypowiedź szybko zareagowała Hanna Żudziewicz, która również nie kryła entuzjazmu wobec takiego scenariusza:
“Kto by nie chciał?? Ja bym nawet zatańczyła”
W dyskusji pojawiło się też pytanie Wojewódzkiego o ewentualną rolę liderki na parkiecie:
“Nawet jakby ona chciała prowadzić?”
Jeschke bez wahania odpowiedział, że nie miałby z tym problemu, podkreślając przy tym swoje sportowe zaplecze rodzinne:
“Nawet jakby chciała prowadzić. Moja siostra gra w tenisa zawodowo, więc znam to towarzystwo. Bardzo chętnie”
W historii programu nie brakowało już sportowców, którzy świetnie odnajdywali się w tanecznej rywalizacji. Jedną z nich była Monika Pyrek, która wygrała swoją edycję, a także Agnieszka Radwańska, która dotarła do finałowych odcinków i zajęła szóste miejsce.
Gdyby Iga Świątek zdecydowała się na udział, byłaby jedną z największych sportowych gwiazd, jakie pojawiły się na parkiecie, a wypowiedzi Jeschke i Żudziewicz tylko podgrzały wyobraźnię fanów programu.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI