Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Przykre wieści nt. Jeschke i Żudziewicz tuż po finale "TzG". Nie tak to sobie wyobrażali
Agata Piszczek
Agata Piszczek 11.05.2026 22:19

Przykre wieści nt. Jeschke i Żudziewicz tuż po finale "TzG". Nie tak to sobie wyobrażali

Przykre wieści nt. Jeschke i Żudziewicz tuż po finale "TzG". Nie tak to sobie wyobrażali
fot. KAPiF

Za Hanną Żudziewicz i Jackiem Jeschke kolejny wyjątkowo głośny finał „Tańca z gwiazdami”. Choć para od lat należy do największych gwiazd programu i regularnie zachwyca widzów swoimi sukcesami, tym razem tuż po ogłoszeniu wyników wokół małżeństwa rozpętała się prawdziwa burza. W sieci pojawiło się mnóstwo emocjonalnych komentarzy, a internauci mocno podzielili się w ocenach najpopularniejszego duetu tanecznego ostatnich lat.

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke stworzyli prawdziwe małżeństwo sukcesu

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke od lat uchodzą za jedną z najbardziej rozpoznawalnych par związanych z „Tańcem z gwiazdami”. Choć widzowie pokochali ich przede wszystkim za taneczny talent i widowiskowe choreografie, ich historia od dawna budzi zainteresowanie również poza parkietem. Para przez wiele lat tworzyła zgrany duet zawodowy, a w 2024 roku oficjalnie przypieczętowała swój związek, biorąc ślub.

Ich wspólna droga w programie trwa już ponad dekadę i trudno znaleźć drugi duet, który osiągnąłby aż tyle. Oboje mają na swoim koncie po trzy Kryształowe Kule, dzięki czemu zapisali się w historii formatu jako najbardziej utytułowane małżeństwo w polskiej wersji show. Widzowie od lat podkreślają, że między nimi widać wyjątkową chemię, ogromne zaufanie i perfekcyjne zgranie, które później przekłada się także na współpracę z celebrytami.

Co ciekawe, mimo wielkiej popularności para raczej unika skandali i medialnych afer. Zamiast tego stawiają na pracę, rodzinę i rozwijanie swojej tanecznej kariery. Właśnie dlatego dla wielu osób stali się symbolem stabilności i profesjonalizmu w świecie show-biznesu, gdzie relacje często nie wytrzymują presji popularności.

Nie zmienia to jednak faktu, że wraz z kolejnymi sukcesami pojawiają się także coraz większe emocje. Ostatni finał „Tańca z gwiazdami” pokazał, że część widzów zaczęła odczuwać przesyt obecnością małżeństwa w programie. Mimo to jedno pozostaje bezdyskusyjne — Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke na stałe zapisali się w historii „TzG” jako jedna z jego największych gwiazd.

Przykre wieści nt. Jeschke i Żudziewicz tuż po finale "TzG". Nie tak to sobie wyobrażali
fot. East News, Hania Żudziewicz i Jacek Jeschke

Widzowie po finale "TzG" nie gryzli się w język. W sieci zawrzało

Ostatni finał „Tańca z gwiazdami” wywołał gigantyczne emocje, ale mało kto spodziewał się, że dyskusja tak mocno skupi się właśnie na Hannie Żudziewicz, która tańczyła z Gamou Fallem i Jacku Jeschke, tańczącym z Magdą Boczarską. Choć para od lat należy do największych gwiazd programu, część internautów zaczęła otwarcie mówić o… przesycie. Zdaniem wielu widzów małżeństwo zbyt długo dominuje w formacie i blokuje miejsce młodszym instruktorom.

Niektórzy komentujący twierdzą nawet, że program potrzebuje całkowitego odświeżenia składu tanecznego. Po finale pojawiło się mnóstwo wpisów sugerujących, że jesienią produkcja powinna postawić na nowe nazwiska i świeżą energię.

  • "Mam nadzieję, że w jesiennej edycji nie będzie już małżeństwa Jeschke, dajcie szansę innym młodym tancerzom, a nie tylko ciągle oni wygrywają.
  • Widać, że Polsat jest im przychylny, i jedno, i drugie Kryształowa Kula, pierwsze miejsce.
  • Gamou zasłużona wygrana, ale czy z Hanią? Tysiąc razy lepiej wypadła przy nim Magda, a Hania nawet nie zapłakała z wrażenia wygranej, zero emocji.
  • Ta para już się znudziła, dużo osób czuje przesyt. Czas na młodych tancerzy.

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke mają też armię wiernych fanów

Choć krytycznych komentarzy nie brakowało, równie szybko pojawiła się fala wsparcia dla małżeństwa. Fani Hanny Żudziewicz i Jacka Jeschke przekonują, że negatywne reakcje są po prostu efektem ich wielkich sukcesów. W ich opinii para od lat udowadnia, że doskonale odnajduje się w roli trenerów i potrafi wydobyć z celebrytów maksimum możliwości.

Internauci zwracają uwagę przede wszystkim na to, że w programie nie wygrywa sam instruktor, lecz cały duet. Ostateczna decyzja zawsze należy przecież do widzów, którzy oddają głosy na swoich faworytów. Według obrońców tancerzy trudno więc mówić o przypadku czy specjalnym traktowaniu przez produkcję.

  • W tym programie nie wygrywa sam tancerz, tylko para i przede wszystkim gwiazda, na którą ludzie głosują. Jeśli ktoś dobrze tańczy i widzowie to widzą, to naturalne, że oddają głosy na swojego faworyta.
  • A ja mam nadzieję, że będą.
  • Państwo Jeschke są świetnymi instruktorami, oni potrafią bardzo dobrze uczyć tańczyć, mają ten dar. Dlatego każdy, kto z nimi tańczy, robi tak duże postępy. Są naprawdę świetni w tym, co robią.
  • Wygrywają, bo są najlepszymi trenerami. Nie każdy wybitny tancerz jest dobrym nauczycielem i należy to w końcu zrozumieć - że to nie program o "ładnych" tancerzach, tylko o ich umiejętnościach przekazania wiedzy amatorom, jakimi są gwiazdy.

Wielu fanów podkreśla też, że para przez lata zapracowała na swoją pozycję profesjonalizmem i ogromnym doświadczeniem. Dla części widzów obecność małżeństwa w programie jest wręcz gwarancją wysokiego poziomu i świetnych choreografii.

Jedno jest pewne — po tym finale emocje długo jeszcze nie opadną. A pytanie o to, czy małżeństwo pojawi się w kolejnej edycji, już teraz rozgrzewa fanów programu do czerwoności.

Przykre wieści nt. Jeschke i Żudziewicz tuż po finale "TzG". Nie tak to sobie wyobrażali
fot. Instagram, Hania Żudziewicz, Jacek Jeschke z córeczką

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji