Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Kaczorowska i Rogacewicz podjęli przełomową decyzję. Wzruszenie nie ma końca
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 19.05.2026 11:39

Kaczorowska i Rogacewicz podjęli przełomową decyzję. Wzruszenie nie ma końca

Kaczorowska i Rogacewicz podjęli przełomową decyzję. Wzruszenie nie ma końca
fot. KAPiF

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz kończą trasę spektaklu „Siedem”. Projekt, który powstał po ich udziale w „Tańcu z gwiazdami”, spotkał się z dużym zainteresowaniem publiczności. Para zapowiada kolejne wspólne działania, choć bez ujawniania szczegółów. Jedno jest jednak pewne już teraz.

Współpraca Kaczorowskiej i Rogacewicza

Współpraca Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz rozpoczęła się w programie „Taniec z gwiazdami”, gdzie zostali połączeni w jedną parę i przez kilka tygodni pracowali w intensywnym rytmie prób oraz występów na żywo. Dla Kaczorowskiej był to kolejny projekt pracy z partnerem spoza świata tańca zawodowego, gdzie kluczowe jest szybkie nauczenie choreografii i zbudowanie scenicznej pewności. Rogacewicz z kolei wszedł w zupełnie nowe dla siebie środowisko, w którym taniec wymagał nie tylko nauki kroków, ale też występowania na żywo przed publicznością i jurorami.

Po zakończeniu programu ich kontakt zawodowy nie wygasł. Pojawił się pomysł kontynuacji współpracy w formule scenicznej, już poza telewizją. Tak powstał spektakl „Siedem”, który połączył taniec i elementy teatralne oraz pozwolił im pracować w bardziej autorskim formacie, bez telewizyjnych ograniczeń i rywalizacji.

„Siedem” stało się dla nich przestrzenią do rozwinięcia tego, co zaczęło się w programie – pracy nad ruchem, emocją i wspólną sceną, już w warunkach niezależnego projektu.

Kaczorowska i Rogacewicz podjęli przełomową decyzję. Wzruszenie nie ma końca
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz, fot. KAPiF

Trasa „Siedem” i reakcje publiczności

Spektakl „Siedem” stał się ogólnopolską trasą, podczas której publiczność reagowała nie tylko na sam występ, ale również na emocje towarzyszące jego twórcom. Właśnie w tym kontekście pojawiają się wypowiedzi, które najlepiej oddają atmosferę całego projektu.

Jak relacjonowała Agnieszka Kaczorowska w rozmowie z „Kozaczkiem”:

Absolutnie jesteśmy szczęśliwi, dumni i trochę zmęczeni. Trasa dobiega końca. Wczoraj zatańczyliśmy w Białymstoku. To miał być nasz ostatni spektakl, ale jeszcze gramy w czerwcu dwa razy.

Marcin Rogacewicz dodał:

Przyleciała pani z Londynu zobaczyć "Siedem". Z Kalisza ludzie przyjechali, z Warszawy do Białegostoku. Cały czas słyszymy takie historie. To jest niesamowite. Wczoraj z 70 osób zostało po spektaklu, porozmawiać z nami, zrobić sobie zdjęcie, ale też podzielić się swoimi refleksjami z własnego życia. (...) To jest dla nas bardzo wzruszające i też trochę odmieniają nasze życie te historie.

Te słowa wskazują na coś więcej niż tylko sukces frekwencyjny. Widzowie nie ograniczają się do roli obserwatorów – stają się uczestnikami wydarzenia, którzy po spektaklu dzielą się własnymi doświadczeniami. 

Trasa, która pierwotnie miała mieć określony harmonogram, została częściowo przedłużona. Spektakl miał zakończyć się wcześniej, jednak zainteresowanie widzów sprawiło, że zaplanowano jeszcze dodatkowe pokazy w czerwcu. 

Plany na przyszłość Kaczorowskiej i Rogacewicza

Zakończenie trasy nie oznacza dla Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza końca współpracy. Wręcz przeciwnie – ich wypowiedzi sugerują, że kolejne projekty są już w przygotowaniu, choć szczegóły pozostają nieujawnione.

Marcin Rogacewicz w rozmowie z „Kozaczkiem” podkreślał:

W myśl zasady "nie mów, tylko rób" po prostu trzeba poczekać. Coś będziemy na pewno robić. O tym się dowiecie wkrótce.

Z kolei Agnieszka Kaczorowska zapowiada live’y, które mają pełnić funkcję podsumowania trasy „Siedem” i być przestrzenią do przekazania dalszych planów bez pośrednictwa mediów:

Mamy mnóstwo pomysłów i jesteśmy w trakcie organizacji pewnych rzeczy. Już niebawem będziemy organizować live'a, w których podsumujemy trasę i będziemy mówić o nowościach.

Pod postami Marcina Rogacewicza dotyczącymi zakończenia trasy pojawiły się głosy widzów, które podkreślają duże zainteresowanie spektaklem i jego możliwą kontynuację: 

  • Coś czuję, że będzie edycja jesienna. To jest zbyt wyjątkowy spektakl, żeby go skończyć na jednej edycji.
  • Cieszę się, że mogłam zobaczyć na żywo chciałabym jeszcze i dłużej.

Wśród reakcji pojawił się również komentarz Jacka Bończyka, który odniósł się do całego procesu powstawania projektu: 

I pomyśleć, że dopiero rozmawialiśmy o pomysłach, potem były próby, ‘walka’ na różnych polach (i podłogach), a teraz... kończycie wiosenną trasę. Brawo, Siódemki, ściskam Was.

Komentarze pokazują, że projekt zbudował zaangażowaną publiczność, która nie tylko oglądała spektakl, ale też aktywnie reaguje na jego zakończenie i wyraża zainteresowanie jego ewentualną kontynuacją.

Kaczorowska i Rogacewicz podjęli przełomową decyzję. Wzruszenie nie ma końca
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz
Kaczorowska ogłosiła nowe. "Ty zawsze zaskoczysz". Fala komentarzy
Agnieszka Stempel
Pamiętacie Agnieszkę z "Chłopaków do wzięcia"? Dziś nie przypomina siebie z dawnych lat
Magdalena Tarnowska
Nagle wspomniano o ślubie. Magda Tarnowska tuż po "TzG" ujawniła prawdę
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke
Przykre wieści nt. Jeschke i Żudziewicz tuż po finale "TzG". Nie tak to sobie wyobrażali
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji