Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > To nie były plotki o Grażynie Torbickiej. Powiedziała "dość"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 15.05.2026 07:05

To nie były plotki o Grażynie Torbickiej. Powiedziała "dość"

To nie były plotki o Grażynie Torbickiej. Powiedziała "dość"
fot. KAPiF

Grażyna Torbicka po latach przerwała milczenie i w rozmowie z Karolem Paciorkiem opowiedziała o kulisach odejścia z TVP, swoim małżeństwie oraz życiu bez dzieci. Dziennikarka przyznała, że decyzję o rozstaniu z Woronicza podjęła nagle i miała konkretny powód. Jej szczere słowa natychmiast obiegły internet.

Ikona TVP, wielka klasa i jedno z najgłośniejszych odejść z telewizji

Grażyna Torbicka od dekad uchodzi za jedną z najbardziej eleganckich i profesjonalnych postaci polskiej telewizji. Widzowie pokochali ją za kulturę, spokój i ogromną wiedzę filmową. Karierę zaczynała jeszcze w latach 80., a przez ponad trzy dekady była związana z TVP. To właśnie tam prowadziła kultowy program „Kocham kino”, relacjonowała najważniejsze festiwale filmowe i przeprowadzała wywiady z największymi gwiazdami światowego kina.

Dziennikarka ukończyła Wydział Wiedzy o Teatrze warszawskiej PWST i bardzo szybko stała się jedną z najważniejszych twarzy Telewizji Polskiej. Widzowie oglądali ją podczas festiwali w Sopocie i Opolu, gali rozdania Telekamer czy transmisji konkursu Chopinowskiego. Zdobyła liczne nagrody, w tym SuperWiktora i Złotą Telekamerę.

Prywatnie od 1981 roku związana jest z kardiologiem Adamem Torbickim. Ich małżeństwo od lat uchodzi za jedno z najbardziej zgodnych w polskim show-biznesie. Co ciekawe, Torbicka bardzo pilnuje prywatności i niezwykle rzadko mówi publicznie o swoim życiu osobistym. Tym większe poruszenie wywołał jej ostatni wywiad w „Imponderabiliach”.

To nie były plotki o Grażynie Torbickiej. Powiedziała "dość"
fot. KAPiF, Grażyna Torbicka

Torbicka szczerze o życiu bez dzieci. „Tak się życie nam ułożyło”

Jednym z najmocniejszych momentów rozmowy z Karolem Paciorkiem był temat macierzyństwa. Dziennikarka bardzo otwarcie odpowiedziała na pytanie dotyczące życia bez dzieci. W sieci natychmiast zrobiło się gorąco, bo Torbicka niezwykle rzadko komentuje tak prywatne kwestie.

„Ja jestem w związku, który jest świadomie i celowo bezdzietny. I jestem ciekaw, jak w waszym przypadku, bo też tak żyjecie, tak sobie poukładaliście życie. W którym momencie ludzie dają spokój?” - zapytał Paciorek.

Reakcja dziennikarki była natychmiastowa i bardzo szczera.

„Słuchaj, ty mówisz, że świadomie, u nas tak się życie ułożyło. I właściwie to tak bym odpowiedziała na twoje pytanie. Tak się życie nam ułożyło i to nie było tak, że postanawiamy, nie postanawiamy, chcemy, nie chcemy. Tak jest, jak jest. Ale każdy wybiera, każdy decyduje. I właśnie każda kobieta też, jeśli chodzi o macierzyństwo - to też w kontekście tego co wypada, co nie wypada - ma całkowite prawo do zdecydowania, czy chce tego macierzyństwa, czy nie chce” - wyznała otwarcie Torbicka.

Torbicka nie próbowała tworzyć wokół tej historii żadnej sensacji. Wręcz przeciwnie — mówiła spokojnie i bez wielkich deklaracji. 

Jedno odkrycie przesądziło o wszystkim. „To nie jest już moje miejsce”

Jeszcze większe emocje wywołał jednak fragment dotyczący odejścia Grażyny Torbickiej z TVP. Przez lata wokół jej decyzji narosło mnóstwo plotek i spekulacji. Teraz dziennikarka postanowiła powiedzieć wprost, co naprawdę wydarzyło się za kulisami.

„Jak ja zobaczyłam nagle w moim programie, który robiłam od dwudziestu lat, czyli w programie 'Kocham kino', zobaczyłam wmontowany nie przeze mnie, bo ja zawsze montowałam też swój program, oczywiście z montażystą, ale to ja układałam całość w montażowni, i zobaczyłam materiał, którego ja w ogóle nie nagrałam, ani nie planowałam w tym programie i bez powiadomienia mnie ten materiał włożono do programu. To była dyskusja bardzo polityczna na temat filmu 'Ida' Pawła Pawlikowskiego, to zrozumiałam, że to nie jest już moje miejsce. Z dnia na dzień zdecydowałam się odejść” - opowiedziała.

To właśnie wtedy miała powiedzieć symboliczne „dość”. Po trzydziestu latach pracy postawiła wszystko na jedną kartę, choć — jak sama przyznała — nie miała żadnego planu.

„Doskonale pamiętam, jak przyjaciele i znajomi pytali mnie: 'Grażyna zastanowiłaś się, co ty robisz?'. Masz tyle lat, ile masz, a ja miałam już wtedy 55 lat, i nagle rzucasz wszystko. Ja tam pracowałam trzydzieści lat. Czy masz jakiś plan 'B", a ja nie miałam planu 'A'” - wyjawiła po latach Torbicka.

Na szczęście dziennikarka nie została bez pracy. Miała kontrakt reklamowy z marką kosmetyczną, później pojawiły się nowe propozycje zawodowe, a z czasem współpraca z TVN. Dziś sama przyznaje, że tamta decyzja była trudna, ale potrzebna. I wygląda na to, że po latach absolutnie jej nie żałuje.

To nie były plotki o Grażynie Torbickiej. Powiedziała "dość"
fot. KAPiF, Grażyna Torbicka i Adam Torbicki

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Michał Piróg
Prawda wyszła na jaw. Był blisko z Michałem Pirógiem, teraz wywalił kawę na ławę
Świece i smutna Barbara Bursztynowicz
Barbara Bursztynowicz poinformowała o śmierci najbliższej osoby. Fala kondolencji w sieci
Uśmiechnięta Patrycja Markowska z błyszczącym chokerem
Wspaniałe wieści o Patrycji Markowskiej. Fani długo na to czekali
Agata Młynarska
Agata Młynarska przeszła ważny zabieg. Nie mogła już dłużej czekać
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji