Kuriozalna wpadka dziennikarza w TVP. Fani pokładają się ze śmiechu
Piotr Jędrzejek podzielił się w mediach społecznościowych nagraniem zza kulis programu na żywo, w którym – jak się okazało – zabrakło dla niego krzesła przy stole prowadzących. Dziennikarz mimo technicznej wpadki kontynuował wejście, udając przed kamerą, że siedzi, a sytuację skomentował z dystansem, podkreślając, że podobne „antenowe improwizacje” nie są w telewizji niczym wyjątkowym.
Kim jest Piotr Jędrzejek?
Piotr Jędrzejek to polski dziennikarz i prezenter telewizyjny, związany przede wszystkim z mediami informacyjnymi Polsatu, a od 2024 roku również z Telewizją Polską. W przestrzeni medialnej funkcjonuje jako prowadzący programy newsowe i pasma poranne, kojarzony z dynamicznym, ale jednocześnie uporządkowanym stylem pracy antenowej.
Z wykształcenia jest aktorem – ukończył Wydział Aktorski krakowskiej PWST (obecnie AST), co w jego przypadku stanowi ciekawy punkt wyjścia do kariery telewizyjnej. Zanim na dobre wszedł do świata dziennikarstwa informacyjnego, pojawiał się także epizodycznie jako aktor w produkcjach telewizyjnych, co dziś można traktować raczej jako etap przejściowy niż równoległą ścieżkę zawodową.
Szerszej publiczności dał się poznać jako jeden z prowadzących programy informacyjne w Polsat News, gdzie pracował przez kilka lat, m.in. przy porannych pasmach i serwisach newsowych. W 2024 roku jego nazwisko pojawiło się w kontekście transferu do TVP Info, co było częścią większych zmian kadrowych w polskich mediach informacyjnych. Wcześniej sam ogłosił odejście z Polsatu, podkreślając, że jest to dla niego moment przejścia do nowych zawodowych wyzwań.
W jego pracy charakterystyczne jest łączenie telewizyjnej „lekkości antenowej” z doświadczeniem scenicznym, wyniesionym jeszcze z aktorstwa. To przekłada się na sposób prowadzenia programów – bardziej świadomy pracy kamery i narracji, ale nadal osadzony w rygorze formatu informacyjnego.

Piotr Jędrzejek udawał, że siedzi na krześle
Dziennikarz pokazał w mediach społecznościowych kulisy emisji, w których zabrakło mu krzesła przy stole w studiu. Zamiast przerwać wejście albo czekać na reakcję realizacji, prowadził program tak, jakby normalnie siedział – w praktyce opierając się i utrzymując pozycję „na pół kucająco”, co w telewizyjnym kadrze wyglądało jak standardowe prowadzenie programu. Nagranie z tej sytuacji sam udostępnił, pokazując ją jako typową „wpadkę techniczną”, która może zdarzyć się nawet w dużej redakcji na żywo .
W relacjach z tego zdarzenia podkreślano, że nie był to żaden kryzys antenowy, lecz raczej drobny problem realizacyjny – brak jednego elementu scenografii w studiu. Jędrzejek potraktował to z dystansem i bez nadmiernej dramaturgii, wpisując sytuację w szerszy kontekst pracy telewizji na żywo, gdzie tempo produkcji i liczba elementów technicznych zwiększają ryzyko takich potknięć.
W efekcie powstał obraz charakterystyczny dla współczesnej telewizji informacyjnej: prowadzący musi reagować nie tylko na treść programu, ale także na warunki techniczne, które nie zawsze działają idealnie. W tym przypadku zamiast przerwania emisji pojawiła się szybka adaptacja do sytuacji, a później – jej medialne „odczarowanie” poprzez publikację kulis.
Dziennikarz pokazał nagranie
Warto zauważyć, że dziennikarz TVP w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych pokazał nagranie zza kulis programu. Okazało się, że obsługa techniczna studia zapomniała dostawić krzesła dla prezentera. Będąc na antenie, dziennikarz udawał, że siedzi — tak naprawdę mając zgięte kolana — niemal kucając przy stole.
To przytrafiło się wielu prowadzącym... Dziś przyszedł czas na mnie! Z opresji wyszedłem telemarkiem
Na jego post szybko zareagowali fani, którzy wprost pokładają się ze śmiechu.
- Jednak warto robić nogi na siłowni
- Wy się śmiejecie a on wyszedł już w tej pozycji do chaty i zostało mu tak do końca dnia
- Dobrze, że to nie musiał być słowiański przykuc
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI