Piotr Kędzierski przerwał milczenie po rezygnacji z "TzG". Ujawnił coś, czego nie wiedzieli najwierniejsi fani
Piotr Kędzierski niespodziewanie zrezygnował z programu jeszcze zanim widzowie usłyszeli werdykt. W studiu zapanowało ogromne poruszenie, a w sieci momentalnie wybuchła burza komentarzy. Jak się okazuje, decyzja dziennikarza nie była spontaniczna — zanim ogłosił ją publicznie, miał konsultować wszystko z produkcją i bliskimi. W rozmowie z Kozaczek.pl zdradził kulisy głośnego odejścia i reakcję ekipy show.
Piotr Kędzierski zrezygnował z programu
Piotr Kędzierski niespodziewanie zakończył swoją przygodę z “Tańcem z Gwiazdami” tuż przed finałem programu. Dziennikarz od początku był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci tej edycji. Sam podkreślał, że nie zamierza udawać profesjonalnego tancerza i chce przede wszystkim dawać widzom rozrywkę. Taki też był odbiór jego występów. Choć jurorzy często oceniali go surowo, publiczność regularnie ratowała go głosami SMS.
W duecie z Magdą Tarnowską wielokrotnie trafiał do czołówki głosowania widzów. Dzięki temu awansował do kolejnych etapów i znalazł się bardzo blisko finału. Wiele osób zaczęło mówić o nim jako o jednym z największych zaskoczeń sezonu. Mimo słabszych ocen technicznych potrafił przyciągać uwagę i budzić sympatię widzów.
Największe emocje pojawiły się jednak podczas ostatniego odcinka. Jeszcze przed ogłoszeniem wyników przez Krzysztofa Ibisza, Piotr Kędzierski sam zabrał głos i poinformował o rezygnacji z dalszego udziału w programie. Podziękował widzom za wsparcie, mówił o satysfakcji z własnego progresu i zaznaczył, że chce być fair wobec uczestników prezentujących wyższy poziom taneczny. Decyzja wywołała duże poruszenie zarówno wśród publiczności, jak i pozostałych uczestników show.
Mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej nauczycielki niż Madzia Tarnowska. Przepraszam, pani Magdalena Tarnowska. Zmierzyła się z bardzo trudnym wyzwaniem. Dziękuję za pokazanie mi, że niemożliwe nie istnieje. Dziękuję, że jesteś. Moim zdaniem wzniosłem się na wyżyny moich umiejętności. Ten program służy rozrywce i mam nadzieję, że dobrze się z nami bawiliście. Dla mnie każdy odcinek był zwycięstwem i małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, żeby powiedzieć “dziękuję” – powiedział w odcinku na żywo.

Kędzierski ujawnił kulisy decyzji
Rezygnacja Piotra Kędzierskiego szybko stała się jednym z najgłośniejszych momentów tej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Wszystko dlatego, że wcześniej w historii programu nie doszło do sytuacji, w której uczestnik sam zrezygnował z rywalizacji na tak zaawansowanym etapie. Szczególnie że dziennikarz miał realne szanse na udział w finale dzięki ogromnemu wsparciu widzów.
Jak się okazuje, decyzja nie była spontaniczna. Piotr Kędzierski przyznał, że od pewnego czasu brał pod uwagę możliwość odejścia z programu. Zanim poinformował o wszystkim na wizji, wcześniej przekazał swoją decyzję produkcji show. Wiedział również, że jego ruch wywoła ogromne reakcje i medialne komentarze.
Jestem z tych, którzy bardzo dużo myślą i rozkminiają. Wiele takich rzeczy w moim życiu się wydarzyło, gdzie po prostu pomysł powstawał i musiał sfermentować. Tutaj czasu było mniej, ale musiałem chwilę nad tym pomyśleć. To nie był spektakularny spontan, to chodziło mi po głowie i potem pomyślałem, że warto to zrealizować – przyznał w rozmowie z Kozaczkiem.
Widzowie byli podzieleni. Część osób uważała, że powinien zostać do końca i wykorzystać szansę na finał. Inni doceniali gest i argumenty dotyczące uczciwej rywalizacji. W mediach społecznościowych dominowały jednak komentarze zaskoczenia. Wielu fanów programu podkreślało, że Piotr Kędzierski był jedną z najbarwniejszych postaci tej edycji i trudno wyobrazić sobie ostatnie odcinki bez jego obecności. Sam dziennikarz podchodził do całej sytuacji spokojnie i otwarcie mówił, że bierze pełną odpowiedzialność za swoją decyzję.
Musiałem komuś “z góry” o tym powiedzieć. […] Spontaniczność spontanicznością, ale trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale za to w czym się bierze udział i na jakich zasadach. To byłoby bardzo nie fair gdybym tak wyszedł ni stąd ni zowąd.
Piotr Kędzierski wraca na finał
Choć Piotr Kędzierski zakończył udział w rywalizacji, nie zniknął całkowicie z “Tańca z Gwiazdami”. Przed widzami jeszcze wielki finał programu, podczas którego na parkiecie ponownie pojawią się wszystkie pary tej edycji. Wśród nich będzie również dziennikarz, który nadal spotyka się na treningach z Magdą Tarnowską.
Ucieszyłem się, jak ją zobaczyłem. […] Super było ją zobaczyć i sądzę, że będziemy się widywać po tym programie. Polubiliśmy się. To jest fajne, mogło być różnie, a trafiły na siebie dwie fajne osoby.
Po odejściu z programu Kędzierski wrócił do codziennych obowiązków, ale nadal pozostaje blisko tanecznego show. Jak podkreśla, udział w programie był dla niego ważnym doświadczeniem i mimo nieoczekiwanego zakończenia dobrze wspomina cały sezon. Relacja z partnerką taneczną również przetrwała trudny moment związany z rezygnacją.
Tegoroczny finał zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. O Kryształową Kulę powalczą cztery pary, co już teraz określane jest jako jedna z najbardziej nietypowych sytuacji w historii programu. Piotr Kędzierski nie ukrywa też, że mocno kibicuje finalistom i z zainteresowaniem będzie śledził ostatni odcinek tej edycji.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI