Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > To nowy Łatwogang? Zdecydował się na wyjątkowy gest dla chorych dzieci. Będzie o nim głośno
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 03.08.2026 13:53

To nowy Łatwogang? Zdecydował się na wyjątkowy gest dla chorych dzieci. Będzie o nim głośno

To nowy Łatwogang? Zdecydował się na wyjątkowy gest dla chorych dzieci. Będzie o nim głośno
fot. Instagram

Po raz kolejny udowodnił, że dla niego granice ludzkiej wytrzymałości są czymś, co można przesuwać jeszcze dalej. Sportowiec podjął się ekstremalnego wyzwania, które wymagało lat przygotowań, żelaznej dyscypliny i ogromnej odporności psychicznej.

To przedsięwzięcie od początku wzbudzało ogromne emocje i zainteresowanie osób śledzących jego poczynania. Mierzył się z warunkami, które dla większości osób byłyby nie do pokonania, a każdy kolejny etap wymagał od niego maksymalnego zaangażowania. Za spektakularnym wyzwaniem kryją się lata pracy, wcześniejsze doświadczenia i wiele momentów, w których musiał walczyć nie tylko z przeciwnościami zewnętrznymi, ale także z własnymi słabościami. Jego działania zwróciły uwagę także osób spoza świata sportu, które postanowiły wesprzeć i nagłośnić całą inicjatywę.
 

Łatwogang i rowerowa wyprawa Zakopane–Gdańsk. Miliony złotych dla chorych dzieci

Wiosną 2026 roku internet żył niezwykłą wyprawą Piotra Hancke, znanego jako Łatwogang. Influencer zdecydował się na przejazd rowerem z Zakopanego do Gdańska, ale od początku było wiadomo, że nie chodzi wyłącznie o pokonanie setek kilometrów i sportowe wyzwanie. Trasa stała się częścią ogromnej akcji charytatywnej, której celem było zebranie pieniędzy na leczenie ciężko chorych dzieci. Pomysł szybko przerodził się w jedno z najgłośniejszych przedsięwzięć pomocowych ostatnich miesięcy.

Łatwogang wyruszył z Zakopanego i przez kolejne godziny oraz kilometry relacjonował przebieg wyprawy w mediach społecznościowych. Każdy etap przejazdu był śledzony przez internautów, którzy obserwowali nie tylko samą walkę z dystansem i zmęczeniem, ale przede wszystkim cel całego przedsięwzięcia. Twórca pokazywał trudniejsze momenty trasy, zmęczenie oraz kolejne kilometry dzielące go od mety. Wyprawa szybko zaczęła jednoczyć wokół siebie społeczność osób, które chciały dołożyć swoją cegiełkę do prowadzonej zbiórki.

Ostatecznie Łatwogang pokonał około 660 kilometrów i po blisko 52 godzinach jazdy dotarł do Gdańska. Na mecie czekali na niego fani oraz osoby zaangażowane w akcję, dla których najważniejszy nie był sam wynik sportowy, ale efekt, jaki udało się osiągnąć dzięki ogromnemu zainteresowaniu internautów.

Największą siłą całej wyprawy okazała się skala pomocy, którą udało się zgromadzić. Pieniądze zbierane podczas wydarzenia miały zostać przeznaczone na wsparcie dzieci wymagających kosztownego leczenia i rehabilitacji. Z czasem akcja zaczęła przekraczać pierwotne założenia, a kwota zebranych środków rosła z każdym kolejnym dniem. Według przekazywanych informacji suma przekroczyła 20 milionów złotych.

Właśnie dlatego, gdy dziś mówi się o Bartłomieju Kubkowskim i jego kolejnym ekstremalnym wyzwaniu, wiele osób przywołuje historię Łatwoganga. Obaj pokazują, że granice własnej wytrzymałości można przekroczyć nie tylko dla rekordu czy osobistej satysfakcji, ale także po to, by zwrócić uwagę na potrzeby innych.

To nowy Łatwogang? Zdecydował się na wyjątkowy gest dla chorych dzieci. Będzie o nim głośno
Łatwogang, fot. Youtube

Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław

Bartłomiej Kubkowski od kilku lat konsekwentnie realizuje jeden z najbardziej wymagających projektów w świecie pływania długodystansowego. Próba pokonania Bałtyku to jedno z najbardziej ekstremalnych wyzwań w świecie sportów wodnych. Trasa ze Szwecji do Polski liczy około 170 kilometrów, a zawodnik musi mierzyć się nie tylko z ogromnym dystansem, ale także z niską temperaturą wody, falami, prądami morskimi i wielogodzinnym wysiłkiem bez snu. W takich warunkach każdy kolejny kilometr staje się walką z własnym organizmem. Kubkowski już wcześniej podejmował próby realizacji tego celu. Każda z nich wymagała miesięcy przygotowań, odpowiedniego treningu oraz podporządkowania codziennego życia jednemu zadaniu. W poprzednich podejściach sportowiec wielokrotnie był bardzo blisko ukończenia przeprawy, jednak warunki na Bałtyku ostatecznie uniemożliwiały mu dotarcie do końca trasy. Brak snu, zimno i monotonia długotrwałego wysiłku sprawiają, że zawodnik musi mierzyć się nie tylko z fizycznym bólem, ale także z kryzysem psychicznym

Tym razem jego wyczyn ponownie przyciągnął uwagę wielu osób. Jedną z osób, które postanowiły nagłośnić jego działania, był Bedoes. Raper opublikował nagranie na Instagramie, w którym zachęcał swoich obserwatorów do wsparcia inicjatywy.

Właśnie teraz jak ja sobie tutaj siedzę wygodnie i do Was mówię, Bartłomiej Kubkowski płynie wpław ze Szwecji do Polski dla fundacji Cancer Fighters. Oznaczam tutaj jego profil, oznaczam fundację. Jeżeli możecie, wesprzyjcie, będę bardzo wdzięczny.

Raper zachęcał również internautów, aby śledzili dalsze działania pływaka:

Śledźcie też go i jego poczynania, bo to jest po prostu nadczłowiek.

Na koniec zwrócił się bezpośrednio do sportowca: 

Bartek, jesteś niesamowity.

Bartłomiej Kubkowski pomaga chorym dzieciom. Sportowiec połączył rekord z akcją charytatywną

Bartłomiej Kubkowski osiągnął cel, do którego przygotowywał się przez lata. Pływak przepłynął Bałtyk wpław ze Szwecji do Polski, dokonując wyczynu, który przez długi czas pozostawał poza zasięgiem sportowców próbujących zmierzyć się z tym dystansem. Tym razem wielogodzinna walka z zimnem, zmęczeniem i trudnymi warunkami zakończyła się sukcesem. Pokonanie około 170 kilometrów w wodzie wymagało nie tylko doskonałego przygotowania fizycznego, ale także ogromnej odporności psychicznej. Szczególnie trudna była nocna część wyzwania, kiedy organizm po wielu godzinach wysiłku zaczyna walczyć o przetrwanie, a koncentracja staje się coraz większym problemem.

Sam fakt ukończenia takiej trasy jest wydarzeniem wyjątkowym w świecie pływania długodystansowego. Jednak dla Kubkowskiego najważniejszy nie był wyłącznie sportowy wynik. Od początku podkreślał, że przeprawa ma także drugi wymiar — charytatywny. Jego wysiłek miał pomóc w nagłośnieniu działań Fundacji Cancer Fighters oraz wesprzeć chore dzieci. Każdy kolejny etap przygotowań i sama przeprawa miały zwrócić uwagę na potrzeby dzieci, które mierzą się z poważnymi chorobami.

W podobny sposób działały wcześniej duże internetowe akcje pomocowe, między innymi wyprawa Łatwoganga, który połączył ekstremalne wyzwanie z ogromną zbiórką pieniędzy na leczenie dzieci. W obu przypadkach kluczowe okazało się zainteresowanie społeczności oraz zaangażowanie osób, które dzięki popularności organizatorów mogły dowiedzieć się o prowadzonej pomocy.

To nowy Łatwogang? Zdecydował się na wyjątkowy gest dla chorych dzieci. Będzie o nim głośno
Bartek Kubkowski, fot. Instagram
To nowy Łatwogang? Zdecydował się na wyjątkowy gest dla chorych dzieci. Będzie o nim głośno
Bedoes, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Mister Supernational 2026
Polacy są wściekli. Wykluczono nas! Polsat nawet się nie zająknął
Nirmal Purja
Nie żyje legendarny sportowiec. Doszło do tragedii. Zginął w lawinie
Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski usłyszał wstrząsającą diagnozę. "Najstraszniejszy dzień w moim życiu"
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska przekazała fatalne wieści. "Zmiotło mnie"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji