Łatwogang znów znalazł się w centrum uwagi. Po zaledwie dwóch tygodniach przerwy od mediów społecznościowych influencer wrócił z nowym projektem i ambitną obietnicą. Wszystko zaczęło się od wspólnej piosenki nagranej z Mają, a skończyło na deklaracji, że przebiegnie 24 maratony w 24 dni, jeśli dziewczyna zdobędzie milion obserwujących. Fani są jednak zgodni – zamiast kolejnego wyzwania chcą, by Piotr Hancke w końcu odpoczął.
Monika Richardson, przez lata jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, zwróciła się do odbiorców z prośbą o finansowe wsparcie swojego projektu internetowego. Jej kanał na YouTube rozwija się wolniej, niż zakładano. W efekcie pojawił się apel o wpłaty. Na razie zainteresowanie jest niewielkie.
Łatwogang opublikował pilny komunikat, w którym zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów. Influencer poinformował o niepokojącej sytuacji związanej z jego działalnością i zaapelował o szczególną ostrożność.
Łatwogang i Medusa w Dzień Dziecka odwiedzili oddział onkologii dziecięcej w ramach działań Fundacji Herosi. Podczas wizyty spędzili czas z pacjentami i uczestniczyli w przygotowanych aktywnościach. Równolegle uruchomiona została internetowa zbiórka na rzecz dzieci.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które szybko stało się jednym z najczęściej komentowanych materiałów dnia. Łatwogang poinformował w nim o przerwie od aktywności w internecie, tłumacząc decyzję przeciążeniem po ostatnich wydarzeniach i intensywnej działalności. Choć komunikat miał wyraźnie osobisty charakter, natychmiast uruchomił falę reakcji – od wdzięczności i wsparcia po refleksje nad presją, z jaką mierzą się twórcy internetowi. W komentarzach, których w krótkim czasie pojawiło się już blisko cztery tysiące, dominuje ton uznania i solidarności, ale także zdziwienie, że osoba zaangażowana w działania pomocowe musi jednocześnie mierzyć się z oczekiwaniami i krytyką odbiorców.
O godzinie 20:05 Łatwogang opublikował nagranie na Instagramie, w którym poinformował, że robi przerwę od internetu. Wyjaśnił, że powodem decyzji jest przeciążenie. Twórca odniósł się również do swojego poprzedniego materiału.
Łatwogang opublikował poruszające nagranie po zakończeniu dwóch wielkich akcji charytatywnych. Influencer przypomniał, że dzięki ostatniej zbiórce udało się zebrać 15,5 mln zł dla chłopców chorujących na DMD, ale jednocześnie przyznał, że w Polsce są kolejne dzieci potrzebujące równie gigantycznych kwot na leczenie. Youtuber zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Co powiedział?
Akcja Łatwoganga polegająca na przejechaniu około 670 kilometrów rowerem z Zakopanego do Gdańska i zebraniu ponad 20 milionów złotych na leczenie dzieci chorych na dystrofię mięśniową Duchenne’a zakończyła się ogromnym sukcesem. W sieci po finale wydarzenia szczególnie dużo komentarzy pojawiło się o jego mamie.
Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska i w mniej niż 52 godziny zebrał miliony złotych na leczenie ciężko chorych dzieci. Internet śledził akcję na żywo, a po finale głos zabrał ks. Grzegorz Kramer.
Łatwogang przejechał wraz z zespołem trasę z Zakopanego do Gdańska w niespełna 52 godziny. W trakcie przejazdu prowadzono internetowe zbiórki pieniędzy na leczenie chorych dzieci. Pierwszą z nich była zbiórka dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Po zakończeniu akcji mama Maksa opublikowała nagranie
Influencer Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, organizując zbiórkę pieniędzy dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W trakcie akcji udało się zebrać ponad 20 milionów złotych na leczenie Maksa, Adasia i Wojtusia. Najwięcej emocji wywołały słowa 8-letniego Maksa.
Polski ksiądz ks. dr Paweł Nowak przygotowuje się do startu w Race Across America – ultramaratonie kolarskim przez całe USA. Podobnie jak w ostatniej akcji Łatwoganga, także tutaj jazda ma być połączona ze zbiórką pieniędzy.
Trasa Łatwoganga, rozpoczęta w piątek 22 maja, była realizowana bez przerwy poza krótkimi odpoczynkami w samochodzie technicznym, a uczestnikom dawały się we znaki wysokie temperatury i zmęczenie. W trakcie wyprawy Łatwogang pokazał skutki działania słońca na organizm
Łatwogang ruszył w rowerową trasę z Zakopanego do Gdańska, by nagłośnić zbiórkę dla 8-letniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Już na początku wyprawy musiał zmierzyć się z nieoczekiwanym problemem technicznym. Temat wrócił jednak jeszcze na końcówce trasy, gdy ponownie okazało się, że kwestia roweru i jego obsługi miała większe znaczenie, niż mogło się wydawać na starcie.
Łatwogang zakończył charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska, podczas której przejechał około 660 kilometrów w niespełna 52 godziny. W tym samym czasie prowadził internetowe zbiórki na rzecz dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Akcja była transmitowana na żywo i śledzona przez setki tysięcy widzów.
Łatwogang niedługo kończy niezwykłą wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska, podczas której udało się zebrać 12 milionów złotych na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Tuż przed metą dzieją się niesamowite sceny!
Cała Polska żyje dziś niezwykłą wyprawą rowerową Łatwoganga z Zakopanego do Gdańska, której celem było zebranie 12 milionów złotych na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). W trakcie przejazdu doszło do sytuacji, która szczególnie poruszyła internautów – policja czasowo blokowała ruch drogowy. Łatwogang wymownie to skomentował.
Ruszyła nowa zbiórka podczas ekstremalnej wyprawy charytatywnej Łatwoganga! Jednocześnie uczestnicy akcji kontynuują przejazd, który wcześniej doprowadził do zebrania 12 milionów złotych oraz 3,5 mln na Maksia i Adasia.
Łatwogang jest już niemal na mecie rowerowej wyprawy z Zakopanego do Gdańska, podczas której zbiera pieniądze na leczenie dzieci. W sieci pojawiło się jednak sporo komentarzy od widzów, którzy zwracają uwagę na utrudnienia podczas transmisji i samej jazdy.
Łatwogang przejechał już ponad 600 kilometrów rowerem z Zakopanego do Gdańska i doprowadził do zebrania pełnych 12 milionów złotych na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego. Internauci nie tylko masowo wpłacają pieniądze, ale też planują wyjątkową niespodziankę w Gdańsku.
Przejazd charytatywny Łatwoganga trwa nieprzerwanie od piątku popołudniu. Influencer przemierza Polskę na rowerze, zbierając pieniądze dla chorego Maksa. W trakcie akcji przyznał, że jest skrajnie zmęczony i poprosił ekipę o jedno.
Łatwogang rozpoczął kolejną zbiórkę charytatywną, łącząc ją z wyprawą rowerową z Zakopanego do Gdańska. W ciągu niespełna dwóch dni zebrano 12 milionów złotych, a akcję rozszerzono o kolejnego beneficjenta. Do sprawy odniosła się Blanka Lipińska.
8-letni Maks Tocki, dla którego w niespełna trzy dni zebrano 12 milionów złotych na leczenie dystrofii mięśniowej Duchenne’a, nagrał wiadomość głosową skierowaną do Łatwogang. Nagranie zostało odtworzone na żywo podczas transmisji, gdy influencer kontynuował sportowe wyzwanie.
Łatwogang bierze udział w wielodniowym przejeździe rowerowym przez Polskę w ramach akcji charytatywnej. W trakcie niedzielnej jazdy, już na terenie powiatu toruńskiego, zauważył, że zgubił jedną rękawiczkę rowerową otrzymaną od przyszłego teścia. Sytuacja wyraźnie go zmartwiła
Matka ośmioletniego Maksa, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, mówi wprost o ogromnym ciężarze sytuacji, w jakiej znalazła się jej rodzina. Jej syn potrzebuje leczenia wartego 15 milionów złotych. Rowerowa wyprawa Łatwoganga z Zakopanego do Gdańska ma pomóc zebrać brakujące środki w ramach internetowej zbiórki.
Łatwogang, jadąc rowerem z Zakopanego do Gdańska, doprowadził do zebrania pełnej kwoty na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego. O 8:44 w niedzielę na koncie zbiórki pojawiło się 12 milionów złotych, czyli cała potrzebna suma. W tym czasie twórca znajdował się w Toruniu.
Łatwogang, czyli Piotr Hancke, kontynuuje swoją charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego w kierunku Gdańska, podczas której zbiera środki na leczenie ośmioletniego Maksa. Na trasie przejazdu regularnie gromadzą się tłumy fanów, śledzących jego przejazd również w transmisji na żywo. Policja odnosi się do sytuacji i wyjaśnia, dlaczego nie zabezpiecza trasy.
Łatwogang prowadzi internetową akcję charytatywną, której celem jest zebranie 12 milionów złotych na leczenie ośmioletniego Maksymiliana Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W ramach przedsięwzięcia influencer realizuje trasę rowerową z Zakopanego do Gdańska, transmitowaną na żywo. W trakcie akcji pojawiały się problemy zdrowotne, przerwy w transmisji oraz zmiany w pierwotnych deklaracjach dotyczących trasy.