Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę dla Fundacji Rak'n'Roll, którą uruchomiła po medialnej aferze wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Aktorka początkowo chciała zebrać 50 tys. zł, jednak internauci bardzo szybko pokazali, że zamierzają wywindować wynik znacznie wyżej. Akcja, która zaczęła się od filmowej awantury i przedsądowego wezwania, zakończyła się spektakularnym sukcesem.
Spór dotyczący kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!” doczekał się kolejnego rozdziału. Joanna Jabłczyńska, po otrzymaniu przedsądowego wezwania od pełnomocnika Katarzyny Grocholi, zastosowała się do przedstawionych w piśmie żądań. Niedługo później aktorka zwróciła uwagę na sprawę, organizując zbiórkę dla Fundacji Rak'n'Roll. Inicjatywa szybko spotkała się z dużym zainteresowaniem i zaczęła dynamicznie rosnąć.
Joanna Jabłczyńska wpłaciła 5 tys. zł na Fundację Rak’n’Roll po przedsądowym wezwaniu od prawników Katarzyny Grocholi, a następnie uruchomiła własną zbiórkę, która osiągnęła aktualnie ogromną kwotę! Aktorka spełniła żądania pisarki, ale zamiast dalej ciągnąć konflikt, postanowiła wykorzystać ogromne zainteresowanie sprawą do zrobienia czegoś dobrego. Internauci odpowiedzieli na jej apel z ogromną hojnością, wielokrotnie przekraczając pierwotny cel zbiórki.
Joanna Jabłczyńska znalazła sposób, by zakończyć medialny konflikt z Katarzyną Grocholą w niecodzienny sposób. Po otrzymaniu przedsądowego wezwania i opublikowaniu przeprosin aktorka postanowiła wykorzystać zainteresowanie całą sprawą do zorganizowania internetowej zbiórki. Akcję uruchomiła w mediach społecznościowych 3 września 2026 r., zachęcając obserwatorów do wpłat.
Ośmiomiesięczny Oliwier stracił oboje rodziców w tragicznym wypadku, do którego doszło 22 sierpnia na krakowskim Podgórzu. Klaudia i Mateusz zginęli po tym, jak rozpędzony samochód wjechał na chodnik, którym szli z dzieckiem. Chłopiec został poważnie ranny, ale jego stan się poprawia. W internecie uruchomiono zbiórkę, która ma zabezpieczyć jego przyszłość.
Adrian Szymaniak, były uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, od miesięcy walczy z glejakiem IV stopnia. Jego rodzina przekazała najnowsze informacje dotyczące leczenia i codziennej opieki nad mężczyzną. Nadal prowadzona jest także zbiórka pieniędzy na jego terapię, rehabilitację i niezbędną opiekę.
Wnuczki Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna postanowiły samodzielnie zawalczyć o realizację swojego filmowego projektu. W tym celu uruchomiły w sieci zbiórkę, która szybko zwróciła uwagę internautów i mediów. Teraz głos w sprawie zabrała sama Krystyna Janda i wyjaśniła, co sądzi o decyzji wnuczek.
Adrian Szymaniak, znany z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, walczy z glejakiem IV stopnia. W lipcu poinformował, że guz uodpornił się na dotychczasową terapię, dlatego lekarze wdrożyli nowy plan leczenia. Jego bliscy zbierają teraz ogromną kwotę na dalszą walkę o jego zdrowie.
To miało być jedno z największych wyzwań w jej karierze. Po blisko trzech dobach spędzonych w wodzie Karolina Szczepaniak zakończyła próbę przepłynięcia Bałtyku i trafiła pod opiekę lekarzy. Wiadomo już, w jakim jest stanie.
Po raz kolejny udowodnił, że dla niego granice ludzkiej wytrzymałości są czymś, co można przesuwać jeszcze dalej. Sportowiec podjął się ekstremalnego wyzwania, które wymagało lat przygotowań, żelaznej dyscypliny i ogromnej odporności psychicznej.
Powrót Michała Wiśniewskiego i Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej od kilku tygodni wzbudza ogromne zainteresowanie fanów i mediów. Para, która ponad 20 lat temu należała do najgłośniejszych małżeństw w polskim show-biznesie, ponownie daje swojej relacji szansę. Tym razem pojawili się wspólnie w “Pytaniu na Śniadanie” i wystosowali pilny apel.
Bliscy jednej z legend polskiej estrady zwrócili się o pomoc w związku z poważnymi problemami zdrowotnymi artystki. Wokalistka, która przez lata zachwycała publiczność swoim głosem i występami na najważniejszych scenach muzycznych, obecnie potrzebuje kosztownej rehabilitacji.
Fundacja Cancer Fighters zakończyła rozliczanie akcji „Diss na raka”, która stała się największą charytatywną zbiórką w historii polskiego internetu. W przedsięwzięcie zaangażowali się Bedoes 2115, Łatwogang, twórcy internetowi, artyści i setki tysięcy darczyńców. Zebrane środki zostaną przeznaczone na pomoc pacjentom onkologicznym, leczenie, rehabilitację oraz rozwój polskiej onkologii. Ile udało się zebrać finalnie? Kwota zwala z nóg!
W niedzielny wieczór Barbara Kurdej-Szatan opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym zwróciła się do obserwatorów z prośbą o pomoc. Aktorka mówiła o konieczności uporządkowania swojej garderoby i jednocześnie o potrzebie pozyskania środków na działania fundacji.
Aleksandra Kwaśniewska udostępniła w mediach społecznościowych apel o wsparcie finansowe. Do osiągnięcia celu zbiórki brakuje jeszcze ponad 35 tysięcy złotych. Informacja została opublikowana w formie relacji i szybko zaczęła być szeroko udostępniana przez internautów.
Anna Cieślińska, znana widzom z 11. edycji programu „Rolnik szuka żony”, opublikowała w mediach społecznościowych pilny apel do swoich obserwatorów. Uczestniczka popularnego show TVP zwróciła się do fanów z prośbą o zaangażowanie i wsparcie w ważnej sprawie. Jej wpis szybko zwrócił uwagę internautów i wywołał wiele emocjonalnych reakcji. O co dokładnie chodzi? Szczegóły gwiazda programu przekazała za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.
Łatwogang znów znalazł się w centrum uwagi. Po zaledwie dwóch tygodniach przerwy od mediów społecznościowych influencer wrócił z nowym projektem i ambitną obietnicą. Wszystko zaczęło się od wspólnej piosenki nagranej z Mają, a skończyło na deklaracji, że przebiegnie 24 maratony w 24 dni, jeśli dziewczyna zdobędzie milion obserwujących. Fani są jednak zgodni – zamiast kolejnego wyzwania chcą, by Piotr Hancke w końcu odpoczął.
Monika Richardson, przez lata jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, zwróciła się do odbiorców z prośbą o finansowe wsparcie swojego projektu internetowego. Jej kanał na YouTube rozwija się wolniej, niż zakładano. W efekcie pojawił się apel o wpłaty. Na razie zainteresowanie jest niewielkie.
Łatwogang opublikował pilny komunikat, w którym zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów. Influencer poinformował o niepokojącej sytuacji związanej z jego działalnością i zaapelował o szczególną ostrożność.
Łatwogang i Medusa w Dzień Dziecka odwiedzili oddział onkologii dziecięcej w ramach działań Fundacji Herosi. Podczas wizyty spędzili czas z pacjentami i uczestniczyli w przygotowanych aktywnościach. Równolegle uruchomiona została internetowa zbiórka na rzecz dzieci.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które szybko stało się jednym z najczęściej komentowanych materiałów dnia. Łatwogang poinformował w nim o przerwie od aktywności w internecie, tłumacząc decyzję przeciążeniem po ostatnich wydarzeniach i intensywnej działalności. Choć komunikat miał wyraźnie osobisty charakter, natychmiast uruchomił falę reakcji – od wdzięczności i wsparcia po refleksje nad presją, z jaką mierzą się twórcy internetowi. W komentarzach, których w krótkim czasie pojawiło się już blisko cztery tysiące, dominuje ton uznania i solidarności, ale także zdziwienie, że osoba zaangażowana w działania pomocowe musi jednocześnie mierzyć się z oczekiwaniami i krytyką odbiorców.
O godzinie 20:05 Łatwogang opublikował nagranie na Instagramie, w którym poinformował, że robi przerwę od internetu. Wyjaśnił, że powodem decyzji jest przeciążenie. Twórca odniósł się również do swojego poprzedniego materiału.
Łatwogang opublikował poruszające nagranie po zakończeniu dwóch wielkich akcji charytatywnych. Influencer przypomniał, że dzięki ostatniej zbiórce udało się zebrać 15,5 mln zł dla chłopców chorujących na DMD, ale jednocześnie przyznał, że w Polsce są kolejne dzieci potrzebujące równie gigantycznych kwot na leczenie. Youtuber zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Co powiedział?
Akcja Łatwoganga polegająca na przejechaniu około 670 kilometrów rowerem z Zakopanego do Gdańska i zebraniu ponad 20 milionów złotych na leczenie dzieci chorych na dystrofię mięśniową Duchenne’a zakończyła się ogromnym sukcesem. W sieci po finale wydarzenia szczególnie dużo komentarzy pojawiło się o jego mamie.
Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska i w mniej niż 52 godziny zebrał miliony złotych na leczenie ciężko chorych dzieci. Internet śledził akcję na żywo, a po finale głos zabrał ks. Grzegorz Kramer.
Łatwogang przejechał wraz z zespołem trasę z Zakopanego do Gdańska w niespełna 52 godziny. W trakcie przejazdu prowadzono internetowe zbiórki pieniędzy na leczenie chorych dzieci. Pierwszą z nich była zbiórka dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Po zakończeniu akcji mama Maksa opublikowała nagranie
Influencer Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, organizując zbiórkę pieniędzy dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W trakcie akcji udało się zebrać ponad 20 milionów złotych na leczenie Maksa, Adasia i Wojtusia. Najwięcej emocji wywołały słowa 8-letniego Maksa.
Polski ksiądz ks. dr Paweł Nowak przygotowuje się do startu w Race Across America – ultramaratonie kolarskim przez całe USA. Podobnie jak w ostatniej akcji Łatwoganga, także tutaj jazda ma być połączona ze zbiórką pieniędzy.