Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Policja komentuje akcję Łatwoganga. Dlatego formalnie nie zabezpieczają trasy przejazdu
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 24.05.2026 08:39

Policja komentuje akcję Łatwoganga. Dlatego formalnie nie zabezpieczają trasy przejazdu

Policja komentuje akcję Łatwoganga. Dlatego formalnie  nie zabezpieczają trasy przejazdu
fot. YouTube

Łatwogang, czyli Piotr Hancke, kontynuuje swoją charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego w kierunku Gdańska, podczas której zbiera środki na leczenie ośmioletniego Maksa. Na trasie przejazdu regularnie gromadzą się tłumy fanów, śledzących jego przejazd również w transmisji na żywo. Policja odnosi się do sytuacji i wyjaśnia, dlaczego nie zabezpiecza trasy.

Charytatywna wyprawa rowerowa Łatwoganga

Wyprawa Piotra Hancke, znanego w sieci jako Łatwogang, rozpoczęła się w piątek o godzinie 16 w Zakopanem. Trasa, licząca blisko 700 kilometrów, ma charakter sportowego i charytatywnego wyzwania. W sobotę, podczas przejazdu przez województwo łódzkie, na trasie rowerzysty zaczęły gromadzić się tłumy fanów. Transmisję śledziły w tym czasie dziesiątki tysięcy osób. 

Już na wczesnym etapie trasy Łatwogang podkreślał w transmisji zmęczenie wynikające z długotrwałego wysiłku fizycznego i ograniczonej regeneracji. W relacjach na żywo pojawiały się krótkie postoje organizowane przez ekipę techniczną, podczas których uzupełniano płyny i dostarczano wysokokaloryczne jedzenie, co miało umożliwić kontynuowanie jazdy bez dłuższych przerw.

Z czasem pojawiły się także pierwsze wyraźniejsze sygnały przeciążenia organizmu. Według relacji medialnych i zapisów transmisji, w trakcie nocnego etapu przejazdu doszło do konieczności dłuższego postoju, który miał charakter regeneracyjny. W tym czasie ekipa wsparcia analizowała stan zdrowia uczestnika wyprawy i tempo dalszej jazdy. Sam influencer opisywał wówczas problemy żołądkowe oraz silne zmęczenie, które wpływały na rytm przejazdu.

Istotnym momentem był także kontakt z ratownikami medycznymi, którzy dokonali kontroli podstawowych parametrów zdrowotnych w trakcie jednego z postojów. Według dostępnych informacji stan organizmu został oceniony jako stabilny, mimo dużego wysiłku fizycznego. Podkreślano jednocześnie, że skala obciążenia jest znacząca, biorąc pod uwagę dystans i tempo realizacji przejazdu.

Policja komentuje akcję Łatwoganga. Dlatego formalnie  nie zabezpieczają trasy przejazdu
Stream Łatwoganga, fot. YouTube

Dlaczego Policja nie zabezpiecza trasy przejazdu Łatwoganga?

Kluczowym elementem całej sytuacji jest sposób, w jaki do przejazdu odnosi się Policja. Jak wynika z informacji przekazanych przez młodszą aspirant Izabelę Wypychowską z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, trasa przejazdu Łatwoganga nie została zgłoszona jako wydarzenie wymagające zabezpieczenia. Oznacza to, że służby nie otrzymały wcześniej informacji o planowanej dokładnej trasie przejazdu ani jego przebiegu. W rozmowie z „WP Wiadomości” wyjaśniła:

Przejazd ma charakter spontaniczny. Nie został w żaden sposób zgłoszony. Nie dostaliśmy informacji, którą konkretną drogą się będzie odbywał, żeby taki teren zabezpieczyć

Ta wypowiedź odzwierciedla istotę problemu proceduralnego. W przypadku wydarzeń planowanych, takich jak imprezy masowe czy zorganizowane przejazdy, służby mogą wcześniej przygotować zabezpieczenie trasy, wyznaczyć patrole i zaplanować organizację ruchu. W tym przypadku jednak brak formalnego zgłoszenia uniemożliwia takie działania.

Jednocześnie Policja podkreśla, że sytuacja nie pozostaje bez nadzoru:

Natomiast biorąc pod uwagę, że transmisja cieszy się dużą popularnością i w związku z tym na drodze może pojawić się duża grupa osób, wszystkie patrole zwracają szczególną uwagę, by ewentualnie prewencyjnie nadzorować przejazd

Patrole poruszające się w rejonie przejazdu reagują na bieżąco, monitorując sytuację i w razie potrzeby podejmując interwencje. 

Eskorta policji w Toruniu podczas przejazdu Łatwoganga

Łatwogang kontynuuje swoją akcję w ramach zbiórki na leczenie ośmioletniego Maksa, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Jest to choroba genetyczna prowadząca do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni. 

Na kilka minut przed godziną 8:00 Łatwogang miał poinformować widzów, że do osiągnięcia celu pozostała już kwota poniżej 400 tysięcy złotych. W relacji streamera pojawiła się również deklaracja, że brakująca suma ma charakter „formalności”, a cel zbiórki został w praktyce osiągnięty.

W jednym z miast na trasie przejazdu, w Toruniu, policja zdecydowała się na czasowe wsparcie organizacyjne i przeprowadzenie eskorty przez miasto dla Łatwoganga i towarzyszącej mu ekipy. Działanie miało charakter doraźny i wynikało z bieżącej oceny sytuacji w ruchu drogowym oraz obecności większej liczby osób na trasie przejazdu. Funkcjonariusze nadzorowali przejazd, dbając o bezpieczeństwo uczestników oraz płynność ruchu w newralgicznych punktach miasta.

Policja komentuje akcję Łatwoganga. Dlatego formalnie  nie zabezpieczają trasy przejazdu
Stream Łatwoganga, fot. YouTube
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Łatwogang
Łatwogang nie wróci rowerem z Gdańska. W pełnym emocji oświadczeniu wyznał dlaczego
Łatwogang
Łatwogang z trasy nagle zwrócił się do swojej dziewczyny. Powiedział, jak się czuje
Łatwogang
"Policja zabroni mu jechać". To się dzieje na trasie Łatwoganga
Łatwogang
Łatwogang z niepokojącymi objawami. W nocy szukano lekarza. Musiał się zatrzymać
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji