Policja komentuje akcję Łatwoganga. Dlatego formalnie nie zabezpieczają trasy przejazdu
Łatwogang, czyli Piotr Hancke, kontynuuje swoją charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego w kierunku Gdańska, podczas której zbiera środki na leczenie ośmioletniego Maksa. Na trasie przejazdu regularnie gromadzą się tłumy fanów, śledzących jego przejazd również w transmisji na żywo. Policja odnosi się do sytuacji i wyjaśnia, dlaczego nie zabezpiecza trasy.
Charytatywna wyprawa rowerowa Łatwoganga
Wyprawa Piotra Hancke, znanego w sieci jako Łatwogang, rozpoczęła się w piątek o godzinie 16 w Zakopanem. Trasa, licząca blisko 700 kilometrów, ma charakter sportowego i charytatywnego wyzwania. W sobotę, podczas przejazdu przez województwo łódzkie, na trasie rowerzysty zaczęły gromadzić się tłumy fanów. Transmisję śledziły w tym czasie dziesiątki tysięcy osób.
Już na wczesnym etapie trasy Łatwogang podkreślał w transmisji zmęczenie wynikające z długotrwałego wysiłku fizycznego i ograniczonej regeneracji. W relacjach na żywo pojawiały się krótkie postoje organizowane przez ekipę techniczną, podczas których uzupełniano płyny i dostarczano wysokokaloryczne jedzenie, co miało umożliwić kontynuowanie jazdy bez dłuższych przerw.
Z czasem pojawiły się także pierwsze wyraźniejsze sygnały przeciążenia organizmu. Według relacji medialnych i zapisów transmisji, w trakcie nocnego etapu przejazdu doszło do konieczności dłuższego postoju, który miał charakter regeneracyjny. W tym czasie ekipa wsparcia analizowała stan zdrowia uczestnika wyprawy i tempo dalszej jazdy. Sam influencer opisywał wówczas problemy żołądkowe oraz silne zmęczenie, które wpływały na rytm przejazdu.
Istotnym momentem był także kontakt z ratownikami medycznymi, którzy dokonali kontroli podstawowych parametrów zdrowotnych w trakcie jednego z postojów. Według dostępnych informacji stan organizmu został oceniony jako stabilny, mimo dużego wysiłku fizycznego. Podkreślano jednocześnie, że skala obciążenia jest znacząca, biorąc pod uwagę dystans i tempo realizacji przejazdu.

Dlaczego Policja nie zabezpiecza trasy przejazdu Łatwoganga?
Kluczowym elementem całej sytuacji jest sposób, w jaki do przejazdu odnosi się Policja. Jak wynika z informacji przekazanych przez młodszą aspirant Izabelę Wypychowską z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, trasa przejazdu Łatwoganga nie została zgłoszona jako wydarzenie wymagające zabezpieczenia. Oznacza to, że służby nie otrzymały wcześniej informacji o planowanej dokładnej trasie przejazdu ani jego przebiegu. W rozmowie z „WP Wiadomości” wyjaśniła:
Przejazd ma charakter spontaniczny. Nie został w żaden sposób zgłoszony. Nie dostaliśmy informacji, którą konkretną drogą się będzie odbywał, żeby taki teren zabezpieczyć
Ta wypowiedź odzwierciedla istotę problemu proceduralnego. W przypadku wydarzeń planowanych, takich jak imprezy masowe czy zorganizowane przejazdy, służby mogą wcześniej przygotować zabezpieczenie trasy, wyznaczyć patrole i zaplanować organizację ruchu. W tym przypadku jednak brak formalnego zgłoszenia uniemożliwia takie działania.
Jednocześnie Policja podkreśla, że sytuacja nie pozostaje bez nadzoru:
Natomiast biorąc pod uwagę, że transmisja cieszy się dużą popularnością i w związku z tym na drodze może pojawić się duża grupa osób, wszystkie patrole zwracają szczególną uwagę, by ewentualnie prewencyjnie nadzorować przejazd
Patrole poruszające się w rejonie przejazdu reagują na bieżąco, monitorując sytuację i w razie potrzeby podejmując interwencje.
Eskorta policji w Toruniu podczas przejazdu Łatwoganga
Łatwogang kontynuuje swoją akcję w ramach zbiórki na leczenie ośmioletniego Maksa, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Jest to choroba genetyczna prowadząca do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni.
Na kilka minut przed godziną 8:00 Łatwogang miał poinformować widzów, że do osiągnięcia celu pozostała już kwota poniżej 400 tysięcy złotych. W relacji streamera pojawiła się również deklaracja, że brakująca suma ma charakter „formalności”, a cel zbiórki został w praktyce osiągnięty.
W jednym z miast na trasie przejazdu, w Toruniu, policja zdecydowała się na czasowe wsparcie organizacyjne i przeprowadzenie eskorty przez miasto dla Łatwoganga i towarzyszącej mu ekipy. Działanie miało charakter doraźny i wynikało z bieżącej oceny sytuacji w ruchu drogowym oraz obecności większej liczby osób na trasie przejazdu. Funkcjonariusze nadzorowali przejazd, dbając o bezpieczeństwo uczestników oraz płynność ruchu w newralgicznych punktach miasta.
